2 z 10 warzyw przywracających zdrowie

2 z 10 warzyw przywracających zdrowie

Druga część cyklu o warzywach przywracających nam zdrowie, tym razem na tapecie:

Burak przez jednych kochanych a innych znienawidzony (szczególnie za ziemisty smak i zapach). Ja uwielbiam pod każdą postacią, szczególnie gotowane i jedzone saute.
Burak chociaż nie zawiera wielu witamin, ma sporo składników mineralnych: wapń, żelazo, magnez i potas.

Buraki w stanie dzikim występują podobno do dziś w krajach śródziemnomorskich jak również w Azji czy Afryce.
W Babilonie i Mykenach około 2000 lat p.n.e. używano liści buraków jako leczniczego ziela, a dopiero 800 lat p.n.e. zaczęto w krajach śródziemnomorskich spożywać bulwę buraków. Z czasem wyhodowano odmienne podgatunki: buraka korzeniowego i buraka liściowego (boćwinę). Z korzeniowego powstały trzy najważniejsze – cukrowy, pastewny i ćwikłowy.
W Polsce na dworze króla Władysława Jagiełły występowały buraczki, ale nie wiadomo czy były to te o których dzisiaj myślimy, czy np barszcz lub burak liściowy – protoplasta dzisiejszego buraka.
Buraki ćwikłowe na pewno uprawiano u nas w XVII wieku. W Zielniku Syreniusz wymienia kilka odmian, a Mikołaj Rej pisze o „ćwikiełce”.

To że buraki mają niewiele witamin nie jest ważne, ważne jest to, że mają wysoką wartość biologiczną. Zawierają dużo makro i mikroelementów. Szczególnie dużo wapnia, trochę żelaza, potasu, magnezu, sodu oraz m.in. cez i rubid, które hamują rozwój komórek nowotworowych. Dzięki tej mieszance są bardzo zasadotwórcze, czyli odkwaszają nasz organizm, poprawia również stan krwi i wypłukuje z organizmu szkodliwy kwas moczowy. Dlatego szczególnie osoby jedzące dużo mięsa, pieczywa czy ciast, powinny się z nim zaprzyjaźnić.
Jeśli czujecie zgagę, „pieczenie w dołku”, jesteście zirytowani, bardzo dobrze zrobi Wam szklanka gorącego barszczu (na bazie kiszonego), oczywiście bez octu.
Nazwa zupy barszcz którą dzisiaj znamy kiedyś nie była tym samym barszczem z buraków, tylko polewką na mięsie z dodatkiem barszczu – ziela, być może znanego Wam chwastu.

Burak jest skarbnicą antyocyjanów. W wielu krajach głosi się: Jedz buraki, nie będziesz miał raka! Obserwacje niemieckich lekarzy dowiodły również, iż sok z buraka ma właściwości likwidujące skutki napromieniowania promieniami Roentgena.

Sok z buraków i barszcz wpływają na obniżenie ciśnienia, jest więc polecany osobom mającym nadciśnienie.

Burak najbardziej znany jest jako warzywo pomagające w walce z anemią. Medycyna ludowa dawno temu już polecała zjadanie buraków (pod różnymi postaciami), na wszelkiego rodzaju anemie i bladość cery.
Zawarte w burakach barwniki należą do bardzo silnych przeciwutleniaczy i czterokrotnie zwiększają przyswajanie tlenu przez komórki. Wspomagają więc układ krwionośny. W kuracjach przeciw anemii najbardziej polecany jest zakwas z buraków, kiedyś znany pod nazwą KULIS. Oczyszcza i wzmacnia krew (zwiększa liczbę czerwonych krwinek) i jest rewelacyjny w profilaktyce i leczeniu niedokrwistości. Polecany jest również przy przeziębieniach, ogólnym osłabieniu. Powinien być obowiązkowo przepisywany wszystkim osłabionym po leczeniu antybiotykami.

Burak dobry na wątrobę. Betamina reguluje pracę wątroby i przewodów żółciowych, a także woreczka żółciowego – jest to zatem znakomite lekarstwo dla wszystkich chorych na wątrobę czy woreczek żółciowy. Z uwagi na działanie oczyszczające buraki świetnie wspomagają pracę wątroby, a dzięki właściwościom zasadotwórczym wspaniale znoszą kaca. Burak dzięki swoim właściwościom „spalającym tłuszcz” i chroniącym wątrobę, polecany jest także w przypadku gdy wątroba niedomaga z powodu tzw. problemu alkoholowego.

Burak dla odchudzających. Burak ma wysoką zawartość błonnika, który nie ma sobie równych dla wszystkich zmagających się z nadwagą (daje uczucie sytości), przyśpiesza przemianę materii, wspomaga leczenie otyłości – redukcja tkanki tłuszczowej, hamuje apetyt na słodycze.

Buraki na depresję, problemy z koncentracją. W burakach występuje betaina ta sama substancja, którą stosuje się w niektórych formach leczenia depresji. Zawierają one także tryptofan, który niejako „relaksuje umysł” i daje poczucie zadowolenia ( poczucie szczęścia – podobnie jak czekolada gorzka). Kwas foliowy działa kojąco i uspokajająco, więc pomaga w zasypianiu osobom mającym problemy ze snem. Ponadto buraki poprawiają ogólne samopoczucie, wzmagają koncentrację, refleks, pamięć, zmniejszają napięcie nerwowe, leczą stres, depresję, apatię, różnego rodzaju nerwice, zaburzenia snu. Dzieje się tak z uwagi na zawarty w burakach lit i magnez. Lit nasila działanie magnezu i tryptofanu, w wyniku czego wytwarza się serotonina.

Burak na potencję. Już w starożytności Rzymianie używali buraki jako afrodyzjaki. I nie jest to żadna legenda, ale fakty stwierdzone naukowo. A wszystko to za sprawą boru, który bezpośrednio wpływa na produkcję hormonów odpowiedzialnych za popęd seksualny i libido.

Buraków nie poleca się chorym na cukrzycę, ze względu na dużą zawartość cukru, może dojść do gwałtownego podniesienia poziomu cukru.
Dla pozostałych osób burak jest świetnym warzywem i warto go wprowadzić do diety w każdej postaci.