Archive For The “Drugie dania” Category

Jak wykorzystać resztki zupy? Recenzja patelni Ballarini Alba.

Jak wykorzystać resztki zupy? Recenzja patelni Ballarini Alba.

Jak wykorzystać resztki zupy? Borykasz się czasami z tym pytaniem a nie lubisz marnować jedzenia?

Wystarczy, że dowolną zupę zmielisz (o ile już nie jest kremem – niekoniecznie na gładko) i wsypiesz do niej płatki owsiane, w takiej ilości żeby zagęściły cały płyn.

Masę odstaw na minimum 30 minut żeby płatki wchłonęły cały płyn. Po tym czasie możesz masę zmielić blenderem ręcznym lub zostawić z kawałkami płatków. Gdy odstawisz masę na dłużej zmiękną tak, że będą mało wyczuwalne.

Masę przypraw do smaku np. przyprawą do gyrosa, pieprzem i solą. Formuj z niej kotlety dowolnej wielkości, smaż je na niedużej ilości oleju bez żadnej panierki, przez kilka minut do czasu, aż będą z obu stron rumiane.

Do smażenia użyłam nowej tytanowej patelni indukcyjnej  Ballarini ALBA.

Mam w domu kilka bardzo dobrych patelni z serii dla profesjonalistów, ale ta przebija wszystkie, serio.

„Jest to patelnia z najwyższej półki dla najbardziej wymagających. Linia przeznaczona na wszystkie źródła ciepła w tym indukcję. Tytanowa, wyjątkowo odporna powierzchnia non-stick TI-X zapewnia długotrwałe bezstresowe użytkowanie nawet w ekstremalnych warunkach.  Grube dno doskonale akumulujące ciepło. Nowy spód typu “radiant” zapewniający doskonałą dystrybucję ciepła. Metalowa, nienagrzewająca się, nitowana rączka z przeznaczeniem również do piekarnika.”

Tak jest napisane na stronie producenta i powiem Ci, że rzeczywiście jest to prawda. Smażyłam na niej bardzo długo kotlety, nic się z nią nie dzieje podczas takiego smażenia i rączka się nie nagrzewa.

Dodatkowo używam jej zazwyczaj na kuchence gazowej i zdarza się, że płomień jest dosyć duży a nawet podczas takiego smażeniu patelnia się nie przegrzewa i świetnie sobie radzi, rączka nadal pozostaje chłodna i można ją złapać gołą ręką.  Dlatego też patelni można używać w piekarniku.

Patelnia ma bardzo ciekawy spód, typu radiant. Nigdy wcześniej nie widziałam takiego spodu, okazało się, że to patent firmy Ballarini, który zapewnia równomierne rozprowadzanie ciepła. Jest szczególnie polecana osobom które długo używają patelni i cenią sobie niezawodność.

Bardzo podoba mi się jej rączka ze stali nierdzewnej, jest inna niż do tej pory widziałam. No i oczywiście sama powłoka patelni która jest bardzo odporna na uszkodzenia i zarysowania. Można na niej oczywiście smażyć bez tłuszczu.

Nie należy do bardzo tanich patelni, najmniejsza 20 cm kosztuje 299 zł a 28 cm 399 zł, uważam jednak, że przy tej jakości i 10 letniej gwarancji warto wydać trochę więcej i mieć patelnię na lata, która się nie porysuje, nie zacznie się łuszczyć i odpowiednio traktowana będzie służyła przez długi czas 🙂

Na moim kanale na YT możesz posłuchać jak wykorzystać resztki zupy oraz zobaczysz cały proces przygotowania i smażenia kotletów. Będzie mi miło jeśli zasubskrybujesz kanał oraz polubisz filmik.

A tak prezentuje się patelnia:

jak wykorzystać resztki zupy

patelnia Ballarini Alba

jak wykorzystać resztki zupy

Kotlety kalafiorowe

Kotlety kalafiorowe

Sezon na kalafiory w pełni, są duże i piękne. Czasami aż za duże 😉 Dlatego z części ugotowanego mega dużego kalafiora powstały kotlety kalafiorowe.

Są proste do zrobienia i pyszne. Nie rozwalają się ale są miękkie. To świetny sposób na wykorzystanie „resztek” tak by się nie zmarnowały. Kotletów z tej ilości masy wystarczy na obiad dla dużej rodziny. Oczywiście możesz je zrobić z mniejszej ilości kalafiora, ja podaję tylko proporcje jakich użyłam.

Składniki:

  • 1/2 ugotowanego dużego kalafiora (ok 770 g po ugotowaniu miałam),
  • 2 szklanki bezglutenowych płatków owsianych,
  • mały pęczek natki pietruszki,
  • kilka gałązek szczypiorku,
  • 1 mała cebula,
  • sól, pieprz,
  • olej do smażenia.

Wykonanie:

Ugotowanego, wręcz rozgotowanego i odcedzonego kalafiora musisz dosyć dobrze utłuc przy pomocy praski do ziemniaków, lub nawet widelca. Powinna powstać z niego dosyć gładka „paćka”, dodaj do niej płatki owsiane bezglutenowe (one są drobne i miękkie). Jeśli chcesz użyj zwykłych płatków ale nie grubych, tylko takich rozdrobnionych, żeby łatwo wchłonęły wilgoć bez ich zaparzania.

Dodaj do masy posiekany szczypiorek i pietruszkę oraz drobno pokrojoną cebulę. Przypraw do smaku solą i pieprzem (możesz też dodać inne ulubione przyprawy, ja chciałam żeby było czuć smak kalafiora). Masę dobrze wymieszaj. Jest ona dosyć miękka ale bez problemu da się formować kotlety i nie rozwalają się podczas smażenia. Jeśli jednak wydaje Ci się że masa jest zbyt rzadka dodaj do niej więcej płatków. Nie musisz ich obtaczać w żadnej panierce. Mnie z tej ilości składników wyszło 8 naprawdę dużych kotletów (standardowo robię 2 razy mniejsze). Smaż je na rozgrzanej patelni z nieprzywierającą powłoką w niedużej ilości oleju do momentu, aż będą  z obu stron rumiane. Świetnie będą smakowały z ugotowaną fasolą szparagową i ziemniakami.

Kotlety kalafiorowe nadają się tez do zjedzenia na zimno, dlatego możesz je zabrać do pracy na lunch. Do tego ta surówka z marchewki i buraka i lunch do pracy gotowy 🙂

kotlety kalafiorowe

kotlety kalafiorowe

Smacznego!!!

Szybka i pyszna włoska pizza

Szybka i pyszna włoska pizza

Ostatnio Mężowi zachciało się pizzy, mieliśmy jechać do miasta na bezglutenową wegańską. Jednak w lokalu podają pizzę z oliwą a Mąż chciał sos czosnkowy i był foch, że nie ma i nie pojechaliśmy. Ale ochota na pizzę mi nie minęła dlatego postanowiłam zrobić włoską pizzę w domu.

Akurat miałam mąkę do pizzy włoskiej i uważam po jej zrobieniu, że lepiej kupić taką niż robić na zwykłej, czuć różnicę w smaku takiej pizzy. Włoska pizza ma ciasto chrupiące, cienkie i pyszne.

Składniki na 2 nieduże placki – dla 2 osób:

  • 2 szklanki mąki,
  • 2/3 szklanki wody,
  • 10 g świeżych drożdży,
  • 1 łyżeczka cukru,
  • 1/2 łyżeczki soli,
  • 1 łyżeczka oleju lub oliwy.

Wykonanie:

Mąkę przesiej do miski dodaj sól i olej, wymieszaj je razem. Wlej do szklanki letnią (nie gorącą wodę) dodaj cukier i rozkrusz do niej drożdże, wymieszaj dobrze łyżeczką (ja nie używam do tego metalowych sztućców). Zostaw drożdże na chwilę żeby zaczęły pracować. Wlej je do mąki i wyrób ręcznie lub przy pomocy miksera z hakiem. Jeśli ciasto jest suche dodaj kilka łyżek wody lub gdyby było za mokre posyp je mąką. Wyrabiaj dalej do momentu aż ciasto nie będzie się  kleiło i będzie ładnie odchodziło od rąk lub haka. Ciasto odstaw na minimum 15 minut przykryte ściereczką by zaczęło rosnąć. W tym czasie przygotuj sobie dodatki na pizzę.
Ja użyłam wędliny wegańskiej (tak tak jem czasami takie gotowce 🙂 ) ananasa i oliwek czarnych. Wierzch polałam świeżo zrobionym serem z ziemniaka.

Piekarnik rozgrzej do 230-250 stopni – jeśli masz kamień do pizzy, rozgrzewaj go przez ok 40 minut (dzięki temu pizza upiecze się w ok 2 minuty).

Ciasto podziel na pół jeden kawałek rozwałkuj (drugi odstaw) na ok 3 do 5 mm (im grubiej tym grubsze ciasto będzie po upieczeniu. Ja przygotowuje ciasto na desce do wyciągania pizzy z piekarnika wyłożonej matą i z niej od razu zdejmuję pizzę na kamień (można też na blachę). Na cieście rozsmaruj sos pomidorowy (najszybszy to dobry jakościowo koncentrat z oregano, solą i pieprzem), ale tak by ok 1 cm od brzegu został nie posmarowany. Ułóż na sosie pokrojone dodatki (np kawałki „wędliny”, ananasa, oliwki) zalej je serem z ziemniaka lub posyp startym wegańskim i zapiekaj w gorącym piekarniku. Na blaszce powinno to trwać ok 10 do 15 minut, na kamieniu ok 2. Przed wyjęciem sprawdź czy spód czy jest upieczony. Identycznie zrób z pozostałym kawałkiem ciasta.

Taka włoska pizza będzie gotowa w ok 1 h, nie jest to może najszybsze danie ale w lokalu też trzeba czekać 😉  Oczywiście po włosku najlepiej jest ją zjadać polewaną oliwą, możesz też po upieczeniu nałożyć na nią świeżą rukolę.

włoska pizza

włoska pizza

Smacznego!!!

Młoda kapusta z kaszą gryczaną

Młoda kapusta z kaszą gryczaną

Młoda kapusta z kaszą gryczaną to proste i pyszne danie. Jest jednocześnie tanie i szybkie do zrobienia (jeszcze szybsze jeśli masz ugotowaną kaszę gryczaną!

Jego siła tkwi w prostocie, jeśli tak ja jesteś wielbicielką młodej kapusty i kaszy to się w nim zakochasz 🙂

Składniki:

  • 1 szklanka ugotowanej kaszy gryczanej palonej,
  • 1/4 główki młodej zbitej kapusty (jeśli jest to bardzo świeża i mająca niedużo liści kapusta to użyj połowy),
  • 2-3 ząbki czosnku (w zależności od tego jak bardzo lubisz czosnek,
  • 1 cebula,
  • ew. klika pieczarek lub boczniaków,
  • opcjonalnie: kilka orzechów włoskich,
  • olej,
  • sól, pieprz.

Wykonanie:

Jeśli nie masz ugotowanej kaszy, wypłucz ją i ugotuj zalewając wodą w stosunku 2:1 (woda/kasza), możesz dodać odrobinę soli do gotowania. Gdy kasza będzie ugotowana, zostaw ją przykrytą żeby wchłonęła ewentualny nadmiar wody. Jeśli masz w domu pieczarki pokrój je w spore kawałki (na raz do buzi – ja duże kroję na 8 części) i przesmaż na oleju żeby się przyrumieniły, to samo zrób z boczniakami tylko, że te podziel na paski. Grzyby zdejmij z patelni. Czosnek pokrój w plastry, cebulę w pół plastry a kapustę w niezbyt grube paski, na patelnię wlej trochę oleju. Wrzuć kapustę, chwilę smaż, dodaj cebulę i czosnek, smaż razem do czasu aż kapusta będzie miękka (ja robię pół twardą bo taką lubię). Do daj do nich kaszę i grzyby, dobrze wymieszaj, dopraw do smaku sola i pieprzem. Jeśli chcesz przed końcem smażenia dodaj kilka posiekanych orzechów.

Młoda kapusta z kaszą gryczaną to danie proste a jednocześnie genialne w swojej prostocie. Lekko chrupiąca kapusta, przysmażone grzyby, bardzo aromatyczny czosnek oraz orzechowa w posmaku kasza gryczana, wszystko to tworzy pyszne danie!

młoda kapusta z kaszą gryczaną

młoda kapusta z kaszą gryczaną

Smacznego!!!

Sałatka z bobem i ziemniakami

Sałatka z bobem i ziemniakami

Sezon na bób trwa w najlepsze, jem go codziennie w różnych postaciach, chociaż najchętniej zwyczajnie gotowany z solą. Czasami jednak ma się ochotę na inną odsłonę bobu, tym razem z mojej kuchni wyszła sałatka z bobem i ziemniakami.

Jest prosta do zrobienia, potrzebuje tylko trochę czasu. Jeśli jesteś niecierpliwa możesz ją zjeść na ciepło od razu po przygotowaniu warzyw, albo przygotować wieczorem na lunch do pracy.

Składniki:

  • ok 1/2 kg bobu,
  • ok 1/2 kg młodych ziemniaków,
  • 2-3 nieduże ogórki małosolne,
  • ew. 1/2 szklanki soczewicy zielonej (dobrze jeśli będzie ale nie musi, możesz użyć z puszki lub odłożyć sobie gdy robisz np tą pastę z soczewicy),
  • 1 cebula duża,
  • mały pęczek koperku,
  • do smaku ocet jabłkowy lub z kombuchy 1-2 łyżki,
  • 2 łyżki dobrego oleju,
  • sól, pieprz do smaku.

Wykonanie:

Umyj i obierz ziemniaki, ugotuj je do miękkości – ale tak by się nie rozpadały – wyjmij delikatnie ziemniaki z wody i odstaw. Bób ugotuj w osolonej wodzie, odcedź. Warzywa zostaw do ostygnięcia, możesz nawet ugotować je wieczorem na rano lub kilka godzin wcześniej i schłodzić. Cebulę pokrój w piórka lub półplastry, podduś ją na patelni z olejem i octem. Ogórki małosolne pokrój w grubą kostkę. Ziemniaki pokrój w duże kawałki, wymieszaj je w misce z bobem, dodaj cebulę, posiekany koperek, ogórki i soczewicę. Przypraw do smaku solą i pieprzem, dobrze wymieszaj. Spróbuj czy jest wystarczająco doprawiona, ew dopraw, dodaj gdy potrzeba odrobinę octu lub oleju gdyby była za sucha. Możesz ją jeść od razu lub odstawić jeszcze żeby się przegryzły smaki.

Ta sałatka z bobem i ziemniakami jest pyszna! Jest też syta, może zastąpić obiad, tym bardziej jeśli zrobisz ją z dodatkiem soczewicy. Będzie w sam raz na obiad w upalny letni dzień, a gdy będzie chłodniej możesz też zrobić ją w wersji na ciepło. Obie będą równie dobre 🙂 Ja zjadłam ją popijając zakwasem z buraczków (przepis) a na ciepło będzie też dobra z barszczem.

sałatka z bobem i ziemniakami

sałatka z bobem i ziemniakami

Wkrótce kolejne przepisy z bobem w roli głównej.

Smacznego!!!

Duszona sałata lodowa

Duszona sałata lodowa

„Warzywa” do obiadu jemy różne, na zimno surówki, na ciepło np. marchewkę z groszkiem, warzywa na parze, warzywa smażone. Ostatnio chciałam do obiadu jakieś warzywo duszone, wybór miałam niewielki, ale sałata w lodówce była, dlatego pomyślałam czemu by nie duszona sałata lodowa?

Proste do zrobienia, a smakuje bardzo dobrze. Dodatkowo możesz ją zjeść nawet jeśli jesteś na diecie dr Dąbrowskiej ponieważ jest bez tłuszczu. niby nic takiego a jednak smaczne 🙂

Składniki:

  • 1 duża sałata lodowa,
  • mała cebula,
  • 3 ząbki czosnku,
  • ew. koperek,
  • sól, pieprz.

Wykonanie:

Tak jak składniki, bardzo proste i szybkie. Najpierw umyj sałatę, obierz cebulę i czosnek. Sałatę pokrój w grube ok 3 cm plastry a później na kawałki mniej więcej kwadratowe. Cebulę pokrój w półplastry, czosnek w plasterki. Do garnka wlej trochę wody, wrzuć cebulę, duś ją do miękkości, dodaj czosnek i sałatę. Krótko duś mieszając co jakiś czas. Nie trzymaj jej za długo, żeby nie była całkowicie „zwiędnięta” ale trochę chrupiąca, niech to będzie al dente duszona sałata lodowa 😉 Przypraw ją do smaku sola i pieprzem, przed podaniem posyp posiekanym koperkiem. Podawaj do obiadu, z dodatkami jakie lubisz 🙂

duszona sałata lodowa

Smacznego!!!

Zapisz

Zapisz

Curry z kalafiora, ziemniaków i nerkowców

Curry z kalafiora, ziemniaków i nerkowców

Jednogarnkowe dania są świetne! Proste do przygotowania, syte, a jeśli jest to curry z kalafiora, ziemniaków i nerkowców to wiadomo, że  pyszne!

Mam nadzieję, że lubisz takie dania 🙂 W sezonie można użyć świeżego kalafiora, ale jeśli nie masz do niego dostępu, śmiało użyj mrożonego!

Składniki:

  • ok 1/2 kg ziemniaków,
  • 1 nieduży kalafior lub 2 szklanki mrożonego,
  • ok 1/2 szklanki nerkowców,
  • 1 cebula,
  • puszka mleka kokosowego,
  • 1 łyżeczka (lub więcej jak lubisz) zielonego curry,
  • 1/2 łyżeczki gorczycy,
  • 1 limonka,
  • opcjonalnie 2-3 liście curry,
  • opcjonalnie 2 liście limonki kafir,
  • 1 łyżka oleju,
  • sól do smaku. ew. pieprz,
  • świeże liście kolendry lub pietruszki.

Wykonanie:

Najpierw obierz cebulę i ziemniaki, kalafiora umyj, podziel na różyczki (ale nie drobne), pokrój też grubsze łodygi na mniejsze kawałki (gdyby były twarde obierz je). Ziemniaki pokrój w duże kawałki.  Do garnka wlej olej, wsyp gorczycę, chwilę praż, dodaj cebulę, podsmaż. Wrzuć do niej ziemniaki, kalafiora i nerkowce, dodaj wody, tak by warzywa były prawie zakryte, dodaj mleko kokosowe, liście limonki i curry oraz pastę curry. Gotuj pod przykryciem na niedużym ogniu do czasu aż warzywa będą miękkie, oczywiście co jakiś czas mieszając. Pod koniec gotowania dopraw do smaku solą ew pieprzem, startą skórką z limonki oraz sokiem z limonki. Jedz samo lub z ryżem czy chlebkami naan, najlepiej podawaj posypane zielenizną 🙂

Takie curry z kalafiora, ziemniaków i nerkowców jest daniem nieskomplikowanym ale pełnym smaku.

Jeśli lubisz bardzo ostre dania daj więcej pasty curry, jeśli jednak nie, dodawaj ją powoli żeby ostry smak na koniec Cię nie zaskoczył 😉 Pasta curry jest tutaj niezbędna, dodaje daniu aromatu, dlatego nie pomijaj jej. Możesz nie dodawać jeśli nie masz liści curry i limonki (widziałam je już w marketach, ale są też w sklepach orientalnych), ale pastę powinnaś. Nerkowców nie musisz wcześniej namaczać ponieważ podczas gotowania staną się miękkie, ale oczywiście nic nie stoi na przeszkodzie by to zrobić.

curry z kalafiora, ziemniaków i nerkowców

Curry z kalafiora, ziemniaków i nerkowców

Smacznego!!!

Jeśli lubisz curry, zerknij też na ten przepis na curry z ananasem i kokosem 🙂

Ananasowo – kokosowe curry

Zapisz

Zapisz

Patelnia żeliwna Staub do wygrania w konkursie oraz przepis na pulpety wegańskie!

Patelnia żeliwna Staub do wygrania w konkursie oraz przepis na pulpety wegańskie!

Dzisiaj chciałabym napisać Ci o patelni żeliwnej STAUB oraz zaprosić Cię do wzięcia udziału w konkursie ze świetną nagrodą którą jest taka właśnie patelnia o średnicy 20 cm i wartości 349 zł!

Patelnia ta sprawdzi się w każdej kuchni, można jej bowiem używać na wszystkich rodzajach kuchenek oraz w piekarniku. Być może kojarzysz żeliwne patelnie „cygańskie”, są pewnie jeszcze w wielu domach, były one nie do zdarcia. Tak samo jest z patelnią firmy Staub, jak twierdzi producent, patelnia ta może służyć Ci całe życie, jednak musi być w prawidłowy sposób używana. Niestety jest to „wymagająca” patelnia.

Nie można jej pierwszy raz postawić od razu na ogniu trzeba ją najpierw natłuścić i rozgrzać w piekarniku do 150 stopni i pozwolić jej samoistnie ostygnąć.

Na pewno patelnia żeliwna nie jest dla estetów, ponieważ z czasem pokrywa się warstwą tłuszczu której nie należy się pozbywać, ponieważ ona konserwuje patelnię. Patelnia żeliwna nie należy do najlżejszych, ale za to ma niesamowite właściwości cieplne. Trzeba jednak podczas ich używania pamiętać o tym, że nie lubią zmian temperatur (mogą nawet pękać) dlatego należy je rozgrzewać na małym ogniu lub wstawiać do zimnego piekarnika. Wszystkie informacje na temat jej użytkowania znajdziesz na stronie sprzedawcy i niestety trzeba się ich trzymać ;). Ale nie są to uprzykrzające życie czynności a właściwości patelni je wynagradzają 🙂

Ja po dwukrotnym wygrzaniu patelni w piekarniku przygotowałam w niej pyszne pulpety wegańskie w sosie pomidorowym, które podałam w patelni wyjęte prosto z piekarnika na stół. Ta czerwona patelnia prezentuje się pięknie 🙂

Składniki (na ok 23 pulpety):

  • 1/2 kg ziemniaków surowych (waga przed obraniem),
  • 1 szklanka kaszy gryczanej niepalonej,
  • ok 8 dużych pieczarek,
  • 1 nieduża cebula,
  • sól, pieprz,

Na sos:

  • 2 puszki pomidorów,
  • 1 cebula,
  • świeży lubczyk,
  • przyprawy: sól, pieprz, papryka wędzona,
  • odrobina oleju.

Wykonanie:

Kaszę ugotuj do miękkości, najpierw ją dobrze płucząc, powinna wchłonąć całą wodę. Ziemniaki obierz, zetrzyj na tarce z drobnymi oczkami, dobrze odciśnij. Zetrzyj również pieczarki (jeśli jest potrzeba obierz je) i pokrój 1 cebulę. Na niewielkiej ilości tłuszczu podsmaż cebulę wraz z pieczarkami do momentu, aż wyparuje z nich woda. Do miski wrzuć ugotowaną kaszę, pieczarki i ziemniaki, przypraw solą i pieprzem, dobrze wymieszaj. Otwórz puszki pomidorów i zmiel je blenderem, dodaj listki lubczyku, posiekaną cebulę i przypraw do smaku. Formuj z masy nieduże kulki, układaj je na patelni (najlepiej żeliwnej – lekko wysmarowanej olejem), w niedużych odstępach. Pulpety zalej sosem pomidorowym, wstaw do zimnego piekarnika (po środku) i ustaw temperaturę ok 180 stopni – termoobieg. Piecz ok 35 minut, sprawdź w międzyczasie czy temperatura nie jest za wysoka, czyli czy się pulpety nie przypalają. Możesz je też w połowie pieczenia delikatnie obrócić, żeby część która znajdowała się w sosie była na wierzchu. Podawaj na gorąco np. z pieczonymi ziemniakami lub makaronem.

patelnia żeliwna

Pulpety wegańskie

 Jeśli chcesz wziąć udział w konkursie musisz oczywiście wykonać zadanie konkursowe 🙂

Tym razem, czekam na przepis na Twoje ulubione wegańskie danie piknikowe – czyli jedzone poza domem – wraz z jego zdjęciem – najlepiej w terenie!

Przeczytaj poniżej zasady konkursu 🙂

Regulamin konkursu:

  1. Konkurs jest organizowany przez  Blog kulinarny Zakręcony wege obiad wraz z firmą NPC Polska Sp. zoo S.K – oficjalnym dystrybutorem w Polsce marek: Ballarini 1889, Zwilling J.A. Heckels oraz Staub  – która jest jego sponsorem.
  2. Warunkiem uczestnictwa w konkursie jest przesłanie przepisu wraz ze zdjęciem – na ulubione wegańskie danie piknikowe przygotowane przez Ciebie, tylko 1 danie!
  3. Udział w konkursie możesz zgłosić na jeden z 2 możliwych sposobów:
    Pierwszy– na na fanpagu Zakręcony wege obiad pod informacją o konkursie,
    Drugi – zgłoszenie wysłać na adres mailowy z dopiskiem konkurs Staub: wege_obiad@outlook.com
  4. Konkurs trwa od 04.06.2017 do 25.06.2017 do północy.
  5. W dniu 27.06.2017 r. nastąpi rozstrzygnięcie konkursu i ogłoszenie zwycięzcy zarówno na facebooku jak i na blogu.
  6. Wyboru zwycięzców dokona jury oceniając kreatywność i atrakcyjność kulinarną przepisu.
  7. Zwycięzcę prosimy o kontakt najpóźniej do 30.06.2017 r. i podanie adresu w celu wysłania nagrody. Jeśli zwycięzca nie poda danych do wysyłki zostanie wybrana inna osoba.
  8. Nagrody zostaną wysłane (na koszt Sponsora) do zwycięzcy zgodnie z indywidualnymi ustaleniami, jednak tylko w granicach Rzeczpospolitej Polskiej.
  9. Nagrodą w konkursie jest patelnia żeliwna marki Staub o wartości 349 zł.
  10. Sponsorem nagrody jest NPC Polska Sp. zoo S.K – oficjalny dystrybutor w Polsce marek: Ballarini 1889, Zwilling J.A. Heckels oraz Staub .
  11. Poprzez wzięcie udziału w konkursie, uczestnik wyraża zgodę na przetwarzanie jego danych osobowych na potrzeby konkursu.
  12. Uczestnik wyraża zgodę na publikację przez Organizatorów na  stronie Zakręcony wege obiad oraz na stronie Sponsora i przynależnych do niego kanałach w mediach społecznościowych całości lub fragmentu przepisu kulinarnego wraz ze zdjęciem lub bez.
  13. Udział w konkursie jest jednoznaczny z zaakceptowaniem niniejszego regulaminu.
  14. Uczestnik zgłaszając swój przepis, tym samym oświadcza, że posiada autorskie prawa majątkowe do jego treści, oraz że nie narusza praw osób trzecich.
  15. Organizator ma prawo do odmowy przyjęcia zgłoszenia – bez podania przyczyny – jeśli nie spełnia wymogów niniejszego Regulaminu.
  16. Nie istnieje możliwość zamiany nagrody na wartość pieniężną.
  17. Uwagi i reklamacje można kierować na adres e-mailowy Organizatora Konkursu.

Miło mi będzie jeśli polubisz Fanpage mój oraz Ballarini – Włoski przepis na życie!

Czekam na zgłoszenia!

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zupa pokrzywowa wiosenna

Zupa pokrzywowa wiosenna

Zupa pokrzywowa najlepsza jest w kwietniu i maju. Pokrzywy są wtedy najbardziej wartościowe, dlatego wykorzystaj te miesiące na zbieranie i używanie w kuchni świeżej pokrzywy. Chyba nie muszę Cię przekonywać do tego,  że pokrzywa jest bardzo zdrowa i warto wprowadzić ją do swojego menu. Oczywiście chodzi mi o zbieraną z daleka od głównych ulic i miasta.

Zupa pokrzywowa jest bardzo łatwa do zrobienia i z dostępnych wszędzie składników 🙂

Składniki dla 4 osób:

  • 0,5 kg ziemniaków,
  • 1 marchewka,
  • 1 cebula,
  • 4 ząbki czosnku,
  • duży bukiet pokrzywy (urywaj z góry ok 10-15 cm kawałki),
  • 2-3 łyżki oleju,
  • mały pęczek szczypiorku,
  • 3 ziarenka ziela angielskiego, 1 duży liść laurowy, ew. 1 łodyga świeżego lubczyku,
  • sól, pieprz.

Wykonanie:

Pokrzywę zbierz w oddalonym od miasta miejscu (najlepiej na łące, w lesie lub z dala od centrum miasta). Oczywiście rób to w rękawiczkach. Po zebraniu i otrzepaniu jej z ew. żyjątek w domu zalej ją gorącą wodą, przestanie wtedy parzyć. Wypłucz pokrzywę i wytrzep nadmiar wody. Obierz ziemniaki, pokrój je w grubą kostkę, tak samo zrób z cebulą i marchewką. Do garnka nalej olej, wrzuć cebulę, ziemniaki i marchew, chwilę podsmażaj. Zalej je ok 2 litrami wody, dodaj ziele angielskie i liść laurowy. Gotuj pod przykryciem do miękkości. W tym czasie pokrój liście pokrzyw w ok 2 cm kawałki a łodyżki na krótsze ok 1 cm.  Wrzuć je do zupy, dodaj drobno pokrojony lub zmiażdżony czosnek oraz posiekany lubczyk i szczypiorek.Gotuj jeszcze ok 10 minut (aż liście będą miały odpowiednią dla Ciebie miękkość). Pod koniec gotowania dodaj do smaku soli i pieprzu. Zupa pokrzywowa wiosną jest świetnym pomysłem na prostą, bardzo pyszną i tanią zupę.

zupa pokrzywowa

Zupa z pokrzywy

Smacznego!!!

Jeśli chcesz spróbować innych dań z pokrzywą, koniecznie dodaj ją do pierogów! Możesz je zrobić tak jak ja tutaj, z pieczarkami i szpinakiem albo jako pyszne pesto z dodatkiem innych zielonych liści.

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz



Go Top