Archive For The “Na słodko” Category

Jesienne brownie z dynią i popcornem z karmelem od „Cukier w normie”

Jesienne brownie z dynią i popcornem z karmelem od „Cukier w normie”

Dzisiaj mam dla Ciebie coś niecodziennego.

 

Przepis na pyszne jesienne brownie z dynią, ale nie ode mnie tylko od Anity i Sandry, piekących wspólnie pod nazwą „Cukier w normie” roślinne słodkości. Możesz zobaczyć jakie cuda robią na FB lub IG.

 

Podzieliły się z nami swoimi słodkimi tajemnicami, zdradzając jak przygotowują jesienne brownie z dynią i popcornem z karmelem. Brzmi pysznie 🙂

 

Składniki:
  • 150 g pulpy z dyni (uprzednio upieczona i zblendowana),
  • 7 łyżek oleju,
  • 2 tabliczki gorzkiej czekolady (200g),
  • 1/2 szklanki mleka roślinnego,
  • 3/4 szklanki brązowego cukru,
  • 6 łyżek kakao,
  • 1 szklanka mąki pszennej,
  • 1/4 łyżeczki sody oczyszczonej,
  • 1 łyżeczka ekstraktu waniliowego, 
  • 1/2 łyżeczki cynamonu
  • 1/2 łyżeczki startej gałki muszkatołowej,
  • szczypta soli.

 

 

Wykonanie:
Czekoladę rozpuść w kąpieli wodnej, dodaj cukier, olej, mleko, kakao i przyprawy, dobrze wymieszaj. Gładką masę połącz z mąką i sodą oczyszczoną dokładnie mieszając. Do przygotowanego ciasta dodaj ostudzoną pulpę z dyni. Połącz składniki, wlej masę do foremki i piecz w 180 st ok. 20-25 minut.
Gotowe brownie posyp popkornem i polej solonym karmelem – zobacz jak go zrobić. Jeśli używasz solonego popkornu to nie dodawaj soli do karmelu.
Uwagi: jeśli dynię gotujesz zamiast piec to pamiętaj, żeby dobrze odsączyć ją z nadmiaru wody przed blendowaniem.
To musi być pyszne!
jesienne brownie z dynią
Mus bardzo czekoladowy z dwóch składników

Mus bardzo czekoladowy z dwóch składników

To jest przepis na mus bardzo czekoladowy i do tego z bardzo prostych składników. Jedyne co musisz do niego kupić to czekolada, drugi składnik masz zawsze w domu.

Jest to….. woda. Tak, tak woda. Jak widzisz składniki są bardziej niż proste, jednak żeby go wykonać potrzeba trochę pracy. Tzn trochę ubijania.

Nie jest to też deser który może stać, niestety. To goście na niego powinni czekać a nie odwrotnie. Dobrze też dodać do niego owoce żeby przełamać mocno czekoladowy smak. Nie wychodzi go bardzo dużo, ale jest tak intensywnie czekoladowy, że z tej ilości kilka osób się nim uraczy 🙂

Składniki:

  • 200 g czekolady gorzkiej (2 tabliczki – ja użyłam Goplany – jest wegańska bez oleju palmowego),
  • ok 200 ml wody,
  • ew. 1-2 łyżki ksylitolu lub cukru (nie w płynie bo rozrzedzi masę),
  • owoce do dekoracji.

Wykonanie:

Niby proste ale trochę trzeba się przy nim namachać, nie żebym Cię straszyła, po prostu będziesz musiała trochę ręcznie ubijaczką popracować 🙂

Będziesz potrzebowała 2 misek, jedną większą i drugą mniejszą – taką  by się wygodnie w niej ubijało i żeby można było ją wstawić do większej miski wypełnionej wodą i lodem. Teraz do mniejszej miski włóż połamaną na kawałki czekoladę. Drugą miskę wypełnij zimną wodą (ja robiłam to w zlewie żeby nie nachlapać) i naszykuj sobie kostki lodu. Masz dwie drogi przygotowania deseru. Wodę możesz zagotować i gorącą zalać czekoladę oraz dokładnie wymieszać aż do rozpuszczenia czekolady. Możesz też wlać do czekolady zimą wodę i miskę postawić na garnku z delikatnie gotującą się wodą, podgrzewać ją cały czas mieszając aż do rozpuszczenia. Jeśli wolisz słodką czekoladę dodaj do niej cukier czy ksylitol w momencie gdy zacznie się rozpuszczać.  Po rozpuszczeniu czekolady pozostaje najbardziej pracowity etap. Miskę z rozpuszczoną czekoladą wstaw do miski z zimną wodą i lodem.

Teraz musisz zacząć czekoladę ubijać ręcznie ubijaczką, trwa to ok 2-3 minut.

Jest jednak jedno utrudnienie, nie można jej ubijać za długo, musi być jeszcze lekko płynna – delikatnie skapująca z ubijaczki. Gdy taka będzie wyjmij ją od razu z lodu ponieważ później stojąc w wodzie z lodem czekolada zacznie twardnieć i zamiast musu zrobią się grudki czekoladowe. Jednak, nie martw się, nawet jak tak się stanie nic straconego! Stawiasz miskę z czekoladą znów na garnek z gorącą wodą, rozpuszczasz ją i znów ubijasz, tym razem krócej i szybko wyjmujesz ją z lodu, by nie dopuścić do stwardnienia czekolady. Przekładasz ją do miseczek i dekorujesz owocami, możesz też zrobić sobie z niej fondue na zimno i maczać w niej owoce 🙂 Jak pisałam wcześniej mus musi być zjedzony szybko, bez przechowywania 🙂

Wg moich możliwości ta ilość wystarczy na ok 6-8 niedużych porcji,  ponieważ jest to mus bardzo czekoladowy – w sumie to sama czekolada i trzeba mieć zacięcie żeby zjeść jej dużo. No chyba, że normalnie zjadasz tabliczkę czekolady 🙂

Mus bardzo czekoladowy

Mus bardzo czekoladowy

Niestety, ja go nie wymyśliłam, jest dziełem francuskiego fiizykochemika Herve Thisa a sposób jego przyrządzenia znalazłam na YT.

Smacznego!!!

Jogurtowiec z galaretkami – wegański

Jogurtowiec z galaretkami – wegański

Szybki i pyszny deser na zimno – jogurtowiec z galaretkami – na bazie wegańskich galaretek Delecty.

Widziałam nie raz takie na blogach, ale nigdy nie robiłam, pomyślałam jednak dlaczego by nie zrobić wegańskiego na bazie mleka kokosowego i jogurtu sojowego.

Składniki:

  • 1 galaretka truskawkowo-malinowa bez żelatyny,
  • 1 galaretka cytrynowo-limonkowa bez żelatyny,
  • 1 puszka mleka kokosowego,
  • 250 ml jogurtu roślinnego naturalnego,
  • ok 1 i 1/3 łyżki agaru (roślinnej substancji żelującej),
  • cukier, ksylitol lub inny słodzik,

Wykonanie:

Zacznij od przygotowania galaretek. Każdą oddzielnie rozpuść w szklance wrzątku, nie gotuj. Rozlej je do dwóch pojemników tak by można je było później pokroić w kostkę. Zostaw galaretki do ostygnięcia, później możesz je wstawić na chwilę do zamrażarki (tylko nie zapomnij o nich 😉 ) lub lodówki. Gdy się dobrze ściągną pokrój je w kwadraty o wielkości ok 1,5 cm. Do garnka wlej całe mleko kokosowe (razem z wodą), zagrzej by się rozpuściło (o ile było wcześniej w lodówce i oddzieliła się część stała), dodaj jogurt i dobrze wymieszaj, posłodź do smaku tak jak lubisz, doprowadź do wrzenia. Ciągle mieszając dodaj na początek 1 łyżkę agaru, zmniejsz ogień by delikatnie się gotowało. Po ok 2 minutach odrobinę masy wylej na talerzyk i zostaw do ostygnięcia. Sprawdź czy jest wystarczająco sztywna, jeśli nie dodaj do niej jeszcze 1/3 łyżki agaru i jeszcze chwilę gotuj.

Lepiej dodawać agar po trochu, ponieważ w zależności od firmy zachowują się różnie, czasami potrzeba go więcej a czasem mniej. Gdy będzie miał odpowiednio sztywną konsystencję pokrojone galaretki włóż do foremki (może być silikonowa lub aluminiowa). Zalej je o kokosowo-jogurtową masą i delikatnie wymieszaj. Najlepiej, żeby galaretka nie wystawała ponad masę. Odstaw ją do ostygnięcia – ja swoje foremki (użyłam dwóch małych) wstawiłam do zimnej wody a później do lodówki. Jogurtowiec z galaretkami dość szybko zastyga dlatego nie będziesz musiała na niego długo czekać, tylko szybko będziesz się cieszyła jego orzeźwiającym smakiem 🙂

Smacznego!!!


Mrożona kawa z mlekiem i pianką

Mrożona kawa z mlekiem i pianką

W taki upał na ochłodę świetna będzie mrożona kawa z mlekiem i pianką. Oczywiście z mlekiem roślinnym i duża ilością pianki dodatkowo posłodzona melasą karobową.

Próbowałam w zeszłym roku kilka razy robić ją w domu, ale nie bardzo mi smakowała. Jednak po kilku eksperymentach udało mi się zrobić idealną 🙂 Myślę, że i Tobie będzie smakowała! Nie może być inaczej ponieważ jest pyszna!

Składniki (dla 2 osób):

  • 1 filiżanka posłodzonej kawy (zrobiłam w ekspresie z 1 czubatej łyżki kawy czekoladowej),
  • ok 1 szklanki mleka sojowego (zimnego z lodówki),
  • 8 kostek lodu,
  • 1/2 łyżeczki melasy karobowej lub innej (użyłam tej pysznej melasy z Netto).

Wykonanie:

Żeby przygotować kawę mrożoną najpierw zaparz swoją ulubioną kawę i dobrze ją posłodź (no chyba, że pijesz gorzką 😉 ). Użyłam kawy czekoladowej i to był bardzo dobry pomysł ponieważ kawa czekoladowa jest bardziej aromatyczna. Gorącą kawę schłodziłam starym sprawdzonym sposobem czyli wkładając filiżankę do miseczki z zimną wodą i lodem. W ten sposób dosyć szybko się schłodzi i nie będziesz musiała długo czekać. Gdy się ostudzi możesz też dodatkowo włożyć ją do lodówki.
Żeby uzyskać piankę z mleka musisz użyć spieniacza. Ja chociaż mam w ekspresie używam ręcznego spieniacza na baterie, który można kupić w markecie za kilka złotych.
Z mleka odlej 1/3 szklanki, dodaj ok 1/3 łyżeczki melasy karobowej i ubij ją spieniaczem na pianę. Pianę podziel na pół i wlej do 2 dużych szklanek lub słoiczków. Dodaj do każdej szklanki kawę (po połowie zaparzonej) po 4 kostki lodu i resztę zimnego mleka. Wierzch pianki udekoruj delikatnie strużką melasy. Pij dopóki zimne, bo wiadomo mrożona kawa z mlekiem i pianką musi być bardzo zimna 😉 Ta kawa jest pyszna, w sam raz na ochłodę a oprócz tego działa jak normalna kawa.

Nie obawiaj się nie czuć posmaku mleka sojowego, ale jeśli go nie używasz możesz użyć innego roślinnego mleka. Ważne żeby było zimne.

mrożona kawa z mlekiem i pianką

kawa mrożona z mlekiem i pianką

 Smacznego chłodnego!!!

Do kawy pyszne będą oczywiście zdrowe chrupiące ciastka 😉 np te pełne wszystkiego a’la wegańskie pieguski:

Ciastka pełne wszystkiego

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Jogurtowy wegański sernik na zimno

Jogurtowy wegański sernik na zimno

Do sklepów wróciły galaretki wegańskie firmy Delecta, w kilku smakach. Takie galaretki są zupełnie inne niż te domowe na agarze. Smakują jak galaretki z dziecięcych czasów.

Wpadło mi do głowy że czemu by nie zrobić sernika na zimno, takiego jak rodzice w domu robili, ale bez sera, za to z jogurtem sojowym z Kauflanda, wyszedł mi pyszny jogurtowy wegański sernik na zimno.

To nie koniecznie sernik a bardziej jogurtowa galaretka, ale szybka do zrobienia i pyszna. Dla mnie wspomnienie dzieciństwa 🙂

Składniki (na 4 nieduże porcje)

  • 3 wegańskie galaretki o różnych kolorach i smakach,
  • 1 jogurt sojowy 500 ml,
  • 1 szklanka wody,
  • owoce do dekoracji.

Wykonanie:

Jogurt podziel na pół (czyli po 250 ml). Wlej jedną połowę do garnka, zagotuj, zdejmij i ognia, dodaj 1 galaretkę np czerwoną i dobrze wymieszaj. Rozłóż od razu do pucharków lub jeśli chcesz mieć jeden większy wylej na nieduża tortownicę.  Od razu możesz zacząć robić w ten sam sposób drugą galaretkę (u mnie limonkowa – teoretycznie zielona).

Te galaretki bardzo szybko tężeją, ja od razu wylałam drugi kolor bez czekania aż wcześniejsza ostygnie.

Ostatnią galaretkę rozrób w 1 szklance wrzątku, dobrze wymieszaj. Rozlej do pucharków i wyłóż od razu owoce bo później gdy galaretka zastygnie to Ci się nie uda. Odstaw całość do ostygnięcia a później schowaj do lodówki do schłodzenia.

U mnie razem z czasem oczekiwania od pomysłu do jedzenia minęła 1 godzina, więc jest to dosyć szybki jogurtowy wegański sernik na zimno.

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Wegańskie mango lassi

Wegańskie mango lassi

Mango lassi to napój wywodzący się z Indii, w oryginale przygotowywany z jogurtu, mango i wody lub lodu. Bardzo łatwo zrobić wegańskie mango lassi, wystarczy użyć jogurtu sojowego z Kauflanda.

Często do niego dodawane są chili lub kardamon. Tradycyjny napój lassi jest słonawy, ale istnieje wiele jego odmian, w tym również na slodko, jak ten z mango.

Jeśli lubisz gęste koktajle możesz zrobić go bez wody. W gorące dni warto dodać do niego kostki lodu, będzie idealny na orzeźwienie.

Składniki:

  • 1 duże mango,
  • ok 200 ml jogurtu sojowego,
  • szczypta kardamonu,
  • ok 100 ml zimnej wody,
  • kilka kostek lodu gdy chcesz mieć zimny napój.

Wykonanie:

Najprostsze jakie może być, bo wegańskie mango lassi jest napojem – deserem ekspresowym. Wystarczy, że obkroisz pestkę z mango (możesz użyć specjalnego narzędzia które pokazywałam tutaj), obierzesz skórkę, lub wyjmiesz miąższ łyżką. Pamiętaj też, że przy pestce go sporo zostało, więc jej nie wyrzucaj. Wrzuć mango do blendera, dodaj jogurt, wodę oraz szczyptę kardamonu (jeśli go nie lubisz to pomiń), zmiksuj na gładko, wrzuć kostki lodu do szklanki, zalej napojem i gotowe! W zależności od tego jaką gęstość lubisz możesz dowolnie ją kontrolować dolewając więcej wody lub dodając więcej jogurtu. Wypijaj to pyszne wegańskie mango lassi od razu!

Ja zrobiłam wersję bardziej koktajlową. Miałam pyszny deser. Myślę, że byłyby też świetne z tego lody! Zrobiłam więcej dlatego jutro będę się delektowała lodami jogurtowymi z mango 🙂

wegańskie mango lassi

Smacznego!!!

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz


Najlepszy sposób na truskawki

Najlepszy sposób na truskawki

Sezon truskawkowy już rozpoczęty 🙂 Moje w ogródku jeszcze nie dojrzały, ale w sklepach można już kupić polskie truskawki. Warto je jeść w sezonie, gdy są najsmaczniejsze. Mój najlepszy sposób na truskawki, smakuje dzieciństwem, jest prosty i pyszny.

Tylko kiedyś używało się do tego śmietany a teraz używa się wegańskiego jogurtu z Kauflanda. Mam nadzieję, że już go znacie bo dosyć długo jest dostępny i chociaż sam z siebie mi nie bardzo smakuje (czuć sojowy posmak), jako dodatek jest wyśmienity! Sprawdza się  bardzo dobrze jako dodatek do owoców, nie wyczuwa się posmaku. Myślę, że mało kto rozpozna jedząc ten deser, że jest wegański 🙂 Przepis jest z tych dziecinnie prostych, jest tak prosty, że zastanawiałam się czy o nim pisać 😀 Ale czemu ni, może Ty jesz truskawki inaczej.

Składniki:

  • 10 sporych truskawek na osobę,
  • 1 łyżka cukru,
  • 2 łyżki jogurtu sojowego.

Wykonanie:

Truskawki umyj, obierz szypułki, wrzuć do miski, rozgnieć dobrze widelcem, posyp cukrem, dodaj jogurt i dobrze wymieszaj. Jest dobry od razu, ale może tez postać w lodówce jak lubisz zimne desery. To deser tak pyszny w swojej niesamowitej prostocie, dobry dla każdego, zawsze 🙂

A jaki jest Twój najlepszy sposób na truskawki?

Mój, to wziąć taki pucharek i zjeść go niespiesznie siedząc w słońcu, patrząc na ogród i las 🙂

A jeśli nie znasz tego jogurtu, masz go na zdjęciu 🙂

najlepszy sposób na truskawki

Truskawki z jogurtem z Kauflanda

najlepszy sposób na truskawki

Truskawki z jogurtem i cukrem

najlepszy sposób na truskawki

Smacznego!!!

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Babeczki czekoladowe z oreo

Babeczki czekoladowe z oreo

Lubisz oreo? A masło orzechowe i czekoladę? Jeśli tak to ten przepis jest dla Ciebie 🙂 Proponuję Ci pyszne i proste do zrobienia babeczki czekoladowe z oreo i masłem orzechowym. Polubi je każdy wielbiciel słodyczy.

Składniki (na 12 średnich babeczek):

  • 20 ciastek oreo,
  • 2 łyżki masła orzechowego – ja użyłam czekoladowego, ale może być dowolne,

ciasto na babeczki:

  • 1 i 3/4 szklanki mąki,
  • 1/4 szklanki kakao,
  • 1/2 szklanki cukru lub jeśli lubisz bardzo słodkie możesz dać 3/4,
  • 1 czubata łyżeczka proszku do pieczenia,
  • szczypta soli,
  • 1 szklanka mleka sojowego lub wody,
  • 1 łyżka octu jabłkowego,
  • 6 łyżek oleju.

Wykonanie:

Najpierw przygotuj ciasto na babeczki czekoladowe z oreo. Wymieszaj w misce suche składniki, dodaj mokre i dobrze wymieszaj. Jeśli ciasto jest bardzo gęste dodaj odrobinę mleka lub wody tak by było bardziej płynne.

Najlepiej jeśli babeczki upieczesz w foremce do muffinek, którą powinnaś wyłożyć 2-3 papierowymi papilotkami (w każde miejsce na babeczkę).

Rozpakuj delikatnie ciastka tak by się nie połamały. Weź 1 ciastko i posmaruj jego jedną stronę odrobiną masła orzechowego, przykryj drugim ciastkiem i również posmaruj odrobiną masła. Do papilotki włóż ciastka z masłem orzechowym, zrób tak ze wszystkimi pozostałymi wkładając po 2 ciastka do jednej papilotki. Możesz użyć dowolnego masła orzechowego, ja użyłam akurat czekoladowego z orzechów ziemnych, ale z każdym będą dobre.

Na ciastka wylej surowe ciasto, tak by był przykryte. Możesz popukać delikatnie blachą w stół żeby ciasto się rozłożyło dookoła i delikatnie nią poruszać. Piecz je przez ok 20 minut w temperaturze ok 180 stopni (termoobieg). Po upieczeniu odstaw do ostygnięcia, możesz z wierzchu ozdobić je owocami, polewą czekoladową czy kokosową bitą śmietaną.  Są pyszne! W sam raz słodkie, krem z ciastka się rozpuszcza a samo ciastko nabiera przyjemnej konsystencji, masło orzechowe jest wyczuwalne w smaku, po prostu poezja smaku 🙂 Jeśli jesteś fanem oreo i czekolady, będziesz w wegańskim niebie 🙂

Chętnie się dowiem czy lubisz takie połączenia, będzie mi miło gdy napiszesz o tym w komentarzu 🙂 A jeśli upieczesz już babeczki, daj mi koniecznie znać jak Ci smakowały!

babeczki czekoladowe z oreo

czekoladowe babeczki z oreo i masłem orzechowym

Smacznego!!!

Zapisz

Zapisz

Gofry wegańskie najprostsze

Gofry wegańskie najprostsze

Wydawać się może, że trudno jest zrobić gofry wegańskie, jednak na szczęście nie jest to problem i wcale nie potrzeba do nich jajek czy mleka. A w smaku nie odczuwa się zupełnie braku tych składników. Są pyszne i proste do zrobienia.

Niedawno kupiłam gofrownicę i testuję różne składniki do przyrządzenia gofrów. Bardzo mi zasmakowały gofry z dodatkiem aquafaby (ale o nich wkrótce), a dzisiaj mam dla Ciebie przepis na pyszne gofry z płatków owsianych. Są tylko z kilku prostych składników. Na pewno masz je w domu. Dodatkowo, żeby je przygotować wystarczy zmielić składniki i je upiec.

Składniki (na ok 6 dużych gofrów):

  • 200 g płatków owsianych (użyłam bezglutenowych),
  • 2 banany,
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia,
  • 2,5 szklanki wody,
  • 1 łyżka oleju.

Wykonanie:

Wsyp płatki do blendera, dodaj banany, proszek do pieczenia, olej i wodę. Zmiel na gładką masę (mogą zostać drobinki płatków), sprawdź jej konsystencję, musi być płynna ale gęsta. Jeśli Twoja gofrownica potrzebuje trochę oleju na spód delikatnie posmaruj ją pędzelkiem zamoczonym w oleju lub spryskaj z atomizera. Rozgrzej gofrownicę, nalej masę (ja zrobiłam to dzbankiem bez przelewania) tak by przykryć jej dół. Zamknij gofrownicę i piecz gofry do momentu aż przestanie lecieć para i góra gofrownicy się opuści. Zresztą najlepiej wiesz jak działa Twoja gofrownica i ile czasu potrzebuje na upieczenie gofrów. Delikatnie je wyjmij i odłóż na kratkę żeby odparowały. Jeśli wydaje Ci się, że masa jest za gęsta dodaj do niej więcej wody.

Możesz je zjeść z bitą śmietana kokosową, owocami, lub np. cukrem pudrem. Są same w sobie słodkie dzięki dodatkowi bananów. Będą dobre na śniadanie, deser lub kolację. Gofry wegańskie rządzą! Są dobre o każdej porze dla każdego 🙂

Z czym lubisz jeść gofry? Daj znać w komentarzu i napisz jak już spróbujesz tych owsianych, bo warto 🙂

gofry wegańskie

gofry wegańskie

gofry wegańskie

gofry wegańskie

  Smacznego!!!

Jeśli lubisz gofry, spróbuj też tych z dodatkiem masła orzechowego i karobu, są równie pyszne!

Gofry orzechowo – karobowe

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz




Go Top