Archive For The “Pasty i pasztety” Category

Twarożek ze słonecznika – surowy

Twarożek ze słonecznika – surowy

Pokazałam na FB, zdjęcia mojego witariańskiego śniadania (chlebki z twarożkiem), okazało się, że sporo osób chciał na niego przepis 🙂 Obiecywałam, że przepis się ukażę więc spieszę się żeby go Wam przekazać 🙂

Przepis prosty, trzeba tylko trochę poczekać, aż słonecznik się popluska w wodzie (można też na noc go odstawić).

Składniki:

– 3/4 szklanki słonecznika łuskanego,
– woda z domowych ogórków kiszonych lub sam sok z cytryny,
– sok z cytryny,
– 1 ząbek czosnku,
– sól,
– kilka rzodkiewek,
– 2 ogórki kiszone,
– szczypiorek.

Wykonanie:

Słonecznik zalewamy zimą wodą i odstawiamy najlepiej na noc lub przynajmniej na 2 godziny. Gdy już nam się namoczył, wylewamy z niego wodę, płuczemy na sitku. Wsypujemy do blendera (używam kielichowego do tego), dodajemy ząbek czosnku, podlewamy wodą z ogórków, na początek powiedzmy pół szklanki i miksujemy, tak by pozostało trochę grudek. Gdy masa jest za gęsta dodajemy do niej jeszcze wody z ogórków lub wody.
Masę wyjmujemy z blendera, ogórki kiszone ścieramy na tarce, rzodkiewki siekamy lub również ścieramy, szczypiorek kroimy, wszystko dodajemy do masy, dobrze mieszamy, doprawiamy do smaku, gdy jest potrzeba dodajemy sok z cytryny.
Twarożek nadaje się od razu do jedzenia, ale jak postoi trochę w lodówce, jest jeszcze lepszy.

32642

 

Wyciskarka Sana Omega – recenzja + przepisy i dużo zdjęć

Wyciskarka Sana Omega – recenzja + przepisy i dużo zdjęć

Chyba nie pisałam Wam za dużo sprzętach które ułatwiają mi w kuchni życie?

Jednym z tych sprzętów jest od 5 lat wyciskarka Omega 8006. Uwielbiam ją, bardzo często z niej korzystam. Wyciskam w niej zdrowe soki, ale nie tylko, robię dzięki niej pasty, pasztety, słodkie desery itp.

Miałam przyjemność przez kilka dni – dzięki sklepowi EUJUICERS – profesjonalistom w dziedzinie wyciskarek, u których kupiłam swoją Omegę – używać jej młodszej siostry, wyciskarki Sana firmy Omega. Szczerze mówiąc, nie spodziewałam się, że może mnie czymś zaskoczyć po 5 latach używania Omegi 8006, a jednak 🙂

Sana firmy Omega

wyciskarka Sana Omega

wyciskarka Sana Omega

Omega 8006

w143

Gdybym miała teraz wybierać, wybrałabym Sanę.

Oprócz strony praktycznej również dlatego, że jest prawdziwą ozdobą kuchni (do wyboru są trzy kolory). Materiały z których jest wykonana są bardzo dobrej jakości. Korpus jest ciężki i solidny, nic się nie przesuwa podczas pracy, wszystko jest precyzyjnie i bardzo dobrze dopasowane do siebie. Żadna z części nie zawierają rakotwórczego Bisfenolu A.

Pewnie jesteście ciekawi po co w ogóle komu wyciskarka, skoro można mieć tanią sokowirówkę?

Uważam, że jest to urządzenie na które powinien się zdecydować każdy komu zależy na swoim zdrowiu (a czy są tacy którym nie zależy?).

Miałam kiedyś sokowirówkę i nie wróciłabym do niej nigdy, hałasowała, mycie było udręką a sok się rozwarstwiał i był spieniony.

Wyciskarka Sana miażdży surowiec który chcemy wycisnąć, nie podgrzewa go, więc sok nie traci żadnych cennych dla nas witamin i enzymów. Można w niej wycisnąć praktycznie każdy zielony liść (a wiadomo, że zielone soki są najzdrowsze), owoc czy warzywo. Jednocześnie użyteczność tej wyciskarki nie kończy się na wyciskaniu pysznych zdrowych soków.
Dzięki Sanie można zrobić pyszne musy owocowe, „zetrzeć warzywa” zrobić homogenizowane dania z owoców lub warzyw dla dzieci lub osób starszych. Można zmielić różne strączki na pasztety i pasty, zrobić lody. Zmielić orzechy, bakalie, kawę, zrobić pyszne i zdrowe masło orzechowe bez zbędnych dodatków albo uformować ciasto na makaron!

Wydaje się, że urządzenie dzięki któremu można zrobić tyle rzeczy, jest skomplikowane, trudno się używa i jeszcze trudniej myje. Nic bardziej mylnego! Wyciskarka Sana Omega składa się błyskawicznie – 4 lub 5 części, a myje się je równie szybko jak zakłada (nie ma w tym żadnej ściemy). Również dzięki temu że otwór wsadu jest duży i nie ma żadnych zakamarków.

w212

Pierwsza część założona

Pierwsza część założona, czas na kolejne:

w121

w111

w101

Wyciskanie owoców czy warzyw na sok przy pomocy Sany, jest czystą przyjemnością, praktycznie nie trzeba używać popychacza (o ile nie włoży się za dużo surowca). Wybór dwóch wkładów do soków pozwala nam zdecydować czy chcemy bardzo klarowny sok czy trochę bardziej gęsty. Jeśli ktoś (tak jak ja) lubi „gładki” sok bez żadnych pływających części owoców czy warzyw, może dodatkowo założyć sitko na dzbanek do którego ścieka sok.
Jeśli chodzi o dzbanek na sok, to mnie urzekł 🙂 jest z bardzo grubego szkła, poręczny i zmieści dużo soku. Na początku nie mogłam się przekonać do stalowego pojemnika na wylatujące wytłoki, wydawało mi się, że nie pasuje do szklanego dzbanka i że źle się go ustawia. Po chwili przekonałam się do niego i bardzo mi się spodobał (szczególnie to że jest wysoki i ma rączkę, dzięki temu łatwo się go opróżnia z bardzo suchych wytłoków).

Dodatkowym plusem wyciskarki Sana jest jej cicha praca. Można sobie rano jak wszyscy śpią wycisnąć sok nie budząc przy tym rodziny i sąsiadów, albo naszykować pyszną pastę na śniadanie 🙂

Przez te kilka dni zrobiłam przy jej pomocy mnóstwo soków oraz innych rzeczy, o których chcę Wam napisać. Praca z tą wyciskarką, to była prawdziwa przyjemność, nawet rozbieranie jej co chwila i mycie mnie nie zniechęcało 🙂

Na pierwszy ogień poszła najprostsza pasta z fasoli i pieczarek.

Składniki:

– 2 szklanki ugotowanej białej fasoli,
– ok 300 g pieczarek,
– 1 cebula,
– olej do smażenia,
– natka pietruszki, szczypiorek,
– sól, pieprz, pieprz ziołowy.

Wykonanie:

Przecisnąć pieczarki i cebulę przez wyciskarkę z założonym wkładem pełnym do mielenia i homogenizowania (bez sit), podsmażyć je na oleju. Używając tego samego wkładu (bez mycia oczywiście) przecisnąć fasolę, dodać ją do smażących się pieczarek, chwilę razem podgrzewając je na patelni, przyprawić do smaku, dodać pokrojony drobno szczypior i natkę pietruszki. Dobrze wymieszać, wyjąć pastę z patelni, pozostawić do ostygnięcia.

W ten sposób w kilka minut mamy naszykowaną pyszną pastę na kanapki.

Oczywiście dzięki Sanie można robić pasty nie tylko z fasoli, ale również bardzo popularny hummus z ciecierzycy, czy każdą inną pastę lub przygotować warzywa na pasztet, bez używania tarki. Ja zrobiłam w weekend przy jej pomocy również paprykarz z przepisu Smakoterapii.

Pyszny i zdrowy deser zrobiłam sobie w kilka chwil:

Mus bananowo – jabłkowy (dobry nie tylko dla dzieci, można go również podać jako lody po zmrożeniu 🙂

Składniki (dla 2 osób):

– 1 duże jabłko,
– 2 – 3 banany.

Wykonanie:

Do przygotowania musu użyłam tak jak do pasty nakładki pełnej do mielenia i homogenizowania, najpierw jak zaleca producent założyłam na nią końcówkę do formowania makaronu (z dużym otworem). Nie było to potrzebne i wręcz przeszkodziło w pracy bo jabłko mi się na początku zapchało, po wyjęciu jej wszystko poszło sprawnie i po chwili cieszyłam się pysznym musem.
Cała praca polegała na umyciu owoców, pokrojeniu jabłka na mniejsze kawałki i wyciśnięciu ich. Ważne jest żeby nie wkładać za dużych porcji na raz i najlepiej na przemian wkładać miękki i twardy owoc, wtedy wszystko sprawnie idzie, nie trzeba nawet używać popychacza.
Takie proste a jednocześnie super pyszne.

w222

Do picia na pierwszy ogień poszedł nietypowy sok

Składniki:

– 4-5 marchewek,
– pół pęczka białych szparagów,
– 4 duże łodygi selera naciowego.

Wykonanie:

Przy pomocy nakładki z najdrobniejszymi sitkami i dodatkowo zakładając na dzbanek sitko wycisnęłam super klarowny sok, pyszny i do tego zdrowy!

I pomyśleć że dzięki wyciskarce Sana można tak codziennie, łatwo i przyjemnie wyciskać sobie soki 🙂

w292

w282

w271

w261

w251

Drugi sok był prawdziwie oczyszczający, zielony, do jego smaku trzeba się przyzwyczaić ale to samo zdrowie 🙂 Można go rozcieńczyć wodą na początek.

Zielony sok:

– mieszanka różnych liści, użyłam: buraka liściowego, jarmużu, rukoli, natki pietruszki,
– 0,5 cm – 1 cm imbiru (w zależności od tego jakie mocne lubimy smaki, ja dałam 2 cm i było to trochę za dużo dla mnie, ale dałam radę wypić, chociaż paliło 😉 ),
– 1 duży korzeń pietruszki,
– 1 plaster cytryny bez skóry i pestek.

Wykonanie:

Do tego soku tak jak do poprzedniego użyłam najdrobniejszych sit, wkładając na przemian liście i kawałki pietruszki.

W tej wyciskarce świetne jest to że otwór wsadowy jest duży i nie trzeba każdego owocu czy warzywa kroić na drobne kawałki!

w193

w183

w173

w163

w154

Po pastach, sokach, musie zrobiłam sobie również świetne „masło” orzechowe z kakaowcem i figami, po prostu poezja 🙂

Masło orzechowe z figami i kakaowcem

Składniki:
– ok 3/4 szklanki orzechów arachidowych solonych,
– ok 3/4 szklanki nerkowców,
– 4 ziarna kakaowca,
– 2 figi,
– ew. kilka łyżek oleju.

Wykonanie:

To masło jest najdłuższe do przygotowania bo kilka razy trzeba tą samą masę przepuścić przez wyciskarkę żeby orzechy zaczęły oddawać zawarty w sobie tłuszcz, można też dodać kilka łyżek oleju (ja zrobiłam bez).

Przy pomocy nakładki pełnej do mielenia zmieliłam same orzechy 3 razy na początku wylatuje orzechowy proszek, który z czasem robi się coraz bardziej kleisty i tłusty. Do czwartego mielenia dodałam kakaowiec i figi. Tą masę jeszcze zmieliłam kilka razy (ogólnie ok 10 razy, masa robiła się coraz bardziej zwarta i fajnie plastyczna – świetna zabawa dla dzieci 🙂 można z niej ulepić kulki).  Bez dodatku oleju, otrzymując pyszne gęste i naturalnie tłuste masło orzechowo – kakaowe z figowym posmakiem.
Pyszne do wyjadania łyżką, albo na chleb lub do koktajlu!

w61

w51

w41

w33

w110

Trzeba pamiętać żeby najpierw wsypywać niewielkie ilości (nie tak żeby był wypełniony po brzegi otwór) orzechów (nie trzeba ich dopychać i ładnie się mielą, a później gdy już mamy kleistą masę również wrzucamy ją po trochu, najlepiej żeby bez popychania została wciągana, wtedy nie okleja od środka i nie utrudnia wciągania kolejnych porcji.

W podobny sposób dodając inne orzechy (jeśli twarde to moczone!) lub bakalie (bez pestek i też jeśli twarde to moczone!) można zrobić tak jak napisałam wyżej świetne kulki, pralinki, zdrowe i do tego bardzo pyszne!
Czas na ich zrobienie nie jest bardzo długi, nawet na mycie części nie poświęciłam dużo czasu. Żeby łatwiej zmyć tłuszcz zamoczyłam je na chwilę w zlewie z gorącą wodą i płynem, później wystarczyła gąbka, bieżąca woda i wszystko zeszło samo 🙂

 Podsumowując, stwierdziliśmy z Mężem że chyba czas naszej „starej” Omegi się skończył i trzeba wymienić ją na lepszy, nowszy model, właśnie na Sanę 🙂

wyciskarka Sana Omega

Przede wszystkim ze względu na jeszcze większy otwór do którego wkładamy surowiec, dzięki czemu nie trzeba „drobić” wszystkiego oraz dzięki któremu jeszcze łatwiej się ją myje, bo mogę bez problemu włożyć do niego dłoń z gąbką.
Ale również za przyjazne materiały: śliczny szklany dzbanek i stalowy z uchwytem na wytłoki.
Oczywiście, ważne jest dla mnie również to, że Sana ma 2 rodzaje nakładek z sitami, dzięki temu mogę wybrać czy chce sok bardziej klarowny oraz sitko świetnie pasujące na dzbanek, które można założyć przed wyciskaniem i przez który przelatuje sok. Co najdziwniejsze dla mnie było to, że nie chlapie po wyciskarce 🙂 Fajne jest to, że nie trzeba go już wtedy przecedzać jak to robię w Omedze (niestety tak mam, że lubię bardzo gładkie soki).

Jeśli chcesz kupić wyciskarkę, to z czystym sercem i sumieniem polecam  wyciskarkę Sana Omega. Gdy kupowałam swoją wyciskarkę, długo wahałam się jaki model wybrać bo nigdzie nie znalazłam recenzji na jej temat. Mam nadzieję, że moja pomoże Ci w wyborze 🙂 A jeśli masz jeszcze jakieś pytania to pisz do mnie lub do sklepu EUJUICERS – dzięki nim dobrze wybrałam i być może niedługo wybiorę ponownie 🙂 Bo współpraca z ludźmi dla których praca to pasja jest prawdziwą przyjemnością 🙂

Zapisz

Zapisz

Różowa pasta kanapkowa

Różowa pasta kanapkowa

Bardzo prosta do zrobienia i z niewyszukanych składników.

Składniki:

– puszka białej fasoli,
– 4 – 5 łyżek ćwikły (użyłam domowej ze swoimi buraczkami),
– przyprawy: sól, pieprz,
– ok 3 łyżek oleju,
– ew. 2 – 3 łyżki kaszy manny.

Wykonanie:

Odlać prawie całą wodę z fasoli, zmiksować ją na gładką pastę razem z ćwikłą i olejem. Próbujemy, przyprawiamy. Jeśli okaże się że pasta jest zbyt rzadka wykładam ją na patelnię i dodaję kaszy manny żeby się ściągnęła, przez chwilę podgrzewam ciągle mieszając, studzę i przekładam do słoika.

 Smacznego!!!

Pasta „jajeczna” bez jajek

Pasta „jajeczna” bez jajek

Wiadomo Święta za pasem, na blogach królują potrawy Wielkanocne. Zrobiłam i ja pastę… bez jaj. Każdy może taką zrobić 🙂
Warto teraz przed Świętami zastanowić się czy warto kupować najtańsze jajka z „3”? Czy kury z tych hodowli mają dobre życie? Jak w ogóle żyją?
Zachęcam do obejrzenia strony Jak one to znoszą? i spojrzenia na jajko innym okiem, okiem kury… Może dzięki temu zdecydujesz się na rezygnację z jajek albo chociaż wybierzesz jajka z oznaczeniem „0” (z wolnego wybiegu), zrób coś nie tylko dla siebie…
Twój wybór napędza rynek, im więcej ludzi będzie kupowało jajka „0”, tym będą tańsze a fermy kurze przestaną mieć rację bytu.

 Składniki na pastę:

– 1 tofu naturalne 300 g,
– 1 puszka ciecierzycy,
– 3-4 łyżki oleju,
– ok 2 łyżeczek musztardy,
– sok z połowy cytryny (lub więcej)
– szczypiorek,
– sól czarna ok 1/2 łyżeczki (jajeczna, Kala Namak),
– szczypta kurkumy,
– pieprz.

Wykonanie:

Bardzo proste, blendujemy tofu z ciecierzycą, kurkumą, musztardą, sokiem z cytryny i olejem na prawie gładką masę (dobrze jak trochę kawałków zostanie), przyprawiamy do smaku solą czarną (w rzeczywistości różowa) – lepiej dodawać po trochu bo wydaję się że jest nie słone, a za chwilę okazuje się że jest przesolone ;-),- pieprzem i dodajemy posiekany szczypiorek.

Otrzymujemy dużą ilość pysznej pasty 🙂 W sam raz na kanapki z rzeżuchą 🙂

 

 Smacznego!!!

Ps. wybaczcie zdjęcia, ale w pracy telefonem robiłam 😉

Pasta z soczewicy

Pasta z soczewicy

Polecam Wam szybką i pyszną pastę do chleba. Składnikiem który musi się w niej znaleźć i który dodaje jej niesamowitego smaku jest olej słonecznikowy, ale tylko i wyłącznie tłoczony na zimno. Ma on niesamowity aromat i smak (można go kupić np w Rossmanie albo czasami w Lidlu).

Składniki:

– ok 1 szklanki czerwonej soczewicy,
– 1 cebula (średnich rozmiarów),
– olej słonecznikowy,
– kasza manna błyskawiczna (1-2 łyżki),
– ok 2 łyżek natki pietruszki,
– majeranek, papryka ostra (suszona), sól, pieprz.

Wykonanie:

Soczewicę płuczemy, zalewamy podwójną ilością wody, gotujemy aż się rozgotuje, Cebulę kroimy w bardzo drobną kostkę, przesmażamy na oleju słonecznikowym (nie żałując go), dodajemy ją do miękkiej soczewicy (nie wyłączając ognia). Wsypujemy do garnka ok 1 łyżki kaszy manny, dokładnie i szybko mieszamy, gdy masa będziejeszcze za rzadka, dodajemy jeszcze jedną łyżkę manny i gotujemy przez chwilę. Na koniec dodajemy posiekaną natkę pietruszki, roztarty w palcach majeranek i pozostałe przyprawy do smaku. Jeśli pasta jest sucha dodajemy jeszcze oleju, lub polewamy ją po wierzchu po przełożeniu do pojemnika.
Jest naprawdę pyszna i bardzo prosta w przygotowaniu 🙂

 

Smacznego!!!

Pieczeń z okary i chleba

Pieczeń z okary i chleba

Pieczeń bądź pasztet, jak kto woli. Po wyjęciu z piekarnika zniknęła od razu połowa 🙂

Upiekłam go z potrzeby, musiałam wykorzystać zalegającą okarę i resztę tygodniowego chleba pieczonego przeze mnie (na zakwasie ze słonecznikiem i siemieniem).

Składniki:

– 400 g okary,
– 120 g chleba,
– 120 g płatków owsianych
(użyłam drobnych
błyskawicznych),
– 3 łyżki siemienia lnianego,
– 35 g drożdży świeżych (można pominąć lub dodać płatki drożdżowe) – dają niesamowity aromat,
– 4 duże pieczarki,
– 1 cebula,
– 10 łyżek kaszy manny,
– pieprz ziołowy, papryka wędzona, papryka ostra,
– 1 łyżka bulionetki lub sól, sos sojowy,
– 3 łyżki oleju.

Wykonanie:

Chleb drobno pokruszyć, wymieszać z okarą i płatkami. Masa musi być trochę mokra żeby płatki i chleb zmiękły, gdy będzie suche to odrobinę wody trzeba dodać. Odstawiamy na kilka minut, dodajemy starte na grubej tarce pieczarki, pokrojoną drobno cebulę, drożdże, mannę, olej, dokładnie wyrabiamy masę. Przyprawiamy. Nakładamy do keksówki i pieczemy w nagrzanym do 180 stopni piekarniku przez ok 40 – 50 minut.
Zapach roznoszący się po kuchni jest nieziemski 🙂 Można go zjeść na ciepło lub poczekać aż ostygnie.
Myślałam że będzie raczej suchy a o dziwo był mokry i kleisty. Po prostu pyszny 🙂

 2038

Smacznego!!!

Pasta z czerwonej fasoli

Pasta z czerwonej fasoli

Pyszna ormiańska pasta 🙂

Składniki:

– 1 puszka czerwonej fasoli lub 200 g świeżo ugotowanej (zimnej),
– 3/4 szklanki orzechów włoskich,
– sok z cytryny,
– 1 ząbek czosnku,
– sól, pieprz, słodka i ostra papryka,
– olej.

Wykonanie:

Fasolę odsączyć wsypać do miski, dodać do nich orzechy i dokładnie zmiksować blenderem tak by postała gładka masa, dodać do smaku sok z cytryny, czosnek, przyprawy i na koniec olej.
Pasta jest pyszna, pełna smaku 🙂

Smacznego!!!

Fasolowe salami

Fasolowe salami

Znalazłam kiedyś ten przepis na stronie łódzkiej kawiarni „W te pędy” wegańskie „salami” z fasoli, które podobno „omawiano na forum wegedzieciak, ale chyba mnie to ominęło (pewnie dlatego że czytam teraz tylko forum ogrodnicze 😉 ).

Lekko zmodyfikowałam przepis, zrobiłam, spróbowałam… wyszło pysznie i zobaczcie jak wygląda… czy to nie jest przerażające? 😉 Wygląda jak salami…

Co prawda miałam mały problem podczas gotowania fasoli czerwonej. No może nie taki mały, 1/2 kuchni była w czarne plamy, gdyż fasola podczas gotowania w szybkowarze postanowiła wydostać się na zewnątrz, nie jako para tylko jako czarny rozbryzg. Była to jednak moja wina. Nie miałam namoczonej wcześniej fasoli i przypomniało mi się że się szybciej strączki gotują jak się doda do nich sody… efekt zmywałam przez kilka godzin. Ale do fasolowej się na szczęście nie zraziłam. Pamiętajcie jednak żeby nie robić w ten sposób 🙂

Składniki:

– 2 szklanki ugotowanej czerwonej fasoli,
– 1 cebula,
– 2 łyżki koncentratu pomidorowego,
– 2 czubate łyżki mąki ziemniaczanej,
– 1 łyżka agar-agar,
– 4 łyżki ugotowanej kaszy krakowskiej (lub drobnej jęczmiennej),
– sól, pieprz, słodka papryka, majeranek, pieprz ziołowy, odrobina papryki wędzonej,
– do obtoczenia”salami użyłam: koperku suszonego, świeżo mielonego pieprzu czarnego – dużo, papryki, majeranku, pieprzu ziołowego,
– olej do wysmarowania szklanek.
Wykonanie:
Fasolę (bez wody) zmiksować z cebulą, koncentratem, mąką, agarem. Gdy składniki się połączą i będą dobrze zmielone dodajemy do nich kaszę, mieszamy i przyprawiamy do smaku. Szklanki najlepiej rozszerzające się ku górze smarujemy w środku olejem i wkładamy do nich masę uklepując ją łyżką, tak żeby nie było pustych miejsc. Mnie masy wystarczyło na 3 małe szklanki do kompotu.
Szklanki układamy w wyłożonym ściereczką garnku i nalewamy do niego wody do wysokości 3/4 szklanek. Gotujemy na małym ogniu ponad 30 minut.
Po ugotowaniu gdy już trochę przestygną wyciągamy je ze szklanek, „obkrawając” w środku nożem. Na deskę wysypujemy przyprawy do obtoczenia salami i toczymy je w nich 😀
Zimne zawijamy w folię aluminiową i chowamy do lodówki, uzbrajając się w cierpliwość nie jedzenia dopóki trochę w niej nie poleżą 😉
Na drugi dzień dają się bez problemu kroić w plastry, ale można je też rozsmarować na kanapce. Przyprawy sprawiają że „salami” ma wyrazisty ostrawy smak. Na chlebie, pycha 🙂
Smacznego!!!
Pasta kukurydziana

Pasta kukurydziana

Czasami nie mam nic do chleba i kombinuję wtedy co by zrobić, jak najmniejszym wysiłkiem i jak najszybciej 😉 Właśnie w takim momencie często wpada się na genialne pomysły 🙂

Składniki:

– kukurydza konserwowa z puszki,
– kilka pomidorów suszonych z oleju
(na 3/4 puszki kukurydzy

dałam 3 duże),
– 1 duży ząbek czosnku,
– 2 – 3 łyżki posiekanej natki pietruszki,

– sól, pieprz.

Wykonanie:

Banalnie proste. Miksujemy kukurydzę z odrobiną wody z puszki z dodatkiem pomidorów i czosnku, gdy jest za suche dodajemy trochę oleju z pomidorów. Po zmiksowaniu na gładką madę dodajemy natkę pietruszki i przyprawiamy do smaku. Zjadać możemy od razu 🙂

 

Smacznego!!!

Go Top