Archive For The “Pieczywo” Category

Bułki drożdżowe nadziewane pieczarkami i kapustą

Bułki drożdżowe nadziewane pieczarkami i kapustą

Może się skusicie zamiast pączków na bułki z wytrawnym nadzieniem?

Składniki (na 6 bułek):

– 250 g mąki pszennej,
– 4 g drożdży suszonych,
– 1/4 szklanki oleju,
– 1/2 szklanki letniej wody,
– 1/4 łyżeczki soli,
– 1 łyżeczka cukru,
– szczypta kurkumy.

nadzienie:

– 6 średnich pieczarek,
– 1/2 cebuli,
– spora garść kiszonej kapusty,
– sól, pieprz, kminek.

Wykonanie:

Wsypać do miski suche składniki, dodać mokre wyrobić robotem lub ręcznie sprężyste elastyczne ciasto, polać je odrobiną oleju, odstawić ciasto do wyrośnięcia (w przykrytej misce, można ją włożyć do zlewu z gorącą wodą). Ja byłam zbyt niecierpliwa i nie czekałam tym razem, aż ciasto podwoi swoją objętość.
W czasie gdy ciasto rośnie przygotowujemy farsz. Drobno kroimy cebulę, pieczarki, szatkujemy kapustę kiszoną. Na patelnię wlewamy trochę oleju, przesmażamy cebulę dodajemy pieczarki, gdy zmiękną kiszoną kapustę, smażymy razem do czasu gdy kapusta zmięknie, przyprawiamy farsz do smaku i odstawiamy do ostygnięcia. Ciasto wyjmujemy z miski, na blacie lub stolnicy rozwałkowujemy na ok 0,5 cm placek. szklanką zaznaczamy (nie wycinając) 6 kół (obok siebie), na każdym układamy dużą łyżkę farszu, ciasto przykrywamy pozostałym ciastem, dociskamy je dookoła farszu i szklanką wykrawamy bułki. Możemy też zrobić większe kółko, nałożyć na niego farsz, zawinąć końce do góry, skręcić i położyć zawinięciem na blachę. Bułki odstawić (przykryte) do wyrośnięcia, można je posmarować wodą i posypać kminkiem (część i tak spadnie 😉 ).
Piec je przez ok 20 minut w nagrzanym do 180 stopni piekarniku. Najlepiej pozostawić je od ostygnięcia i dopiero jeść. IMG_9548
IMG_9551
IMG_9573
IMG_9579
IMG_9575

Smacznego!!!

Najprostsze pieczywo – chlebki czapati

Najprostsze pieczywo – chlebki czapati

Zdarza się, że brakuje nam w domu pieczywa wtedy wybawieniem mogą być błyskawiczne w przygotowaniu indyjskie chlebki czapati.

Składniki:

– 3,5 miarki (takiej po 200 ml) mąki pszennej,
– 1/4 łyżeczki soli,
– 300 ml zimnej wody,
– ew. 1/4 łyżeczki czosnku granulowanego.

Wykonanie:

Jeśli używamy robota wystarczy wsypać wszystkie składniki do misy i wyrobić na gładkie nie klejące się ciasto, ew. podsypując mąką. Ręcznie trwa to trochę dłużej, najpierw musimy wymieszać suche składniki, dodać wody, wyrobić elastyczne ciasto, gdy potrzeba podsypując odrobiną mąki (ja używałam mąki prosto z młyna, może się okazać, że taka ze sklepu zachowa się inaczej i będzie potrzeba więcej wody, lub mąki, musicie to wyczuć). Ciasto ma być na tyle elastyczne, że po zrobieniu w kulce palcem dziurki, ciasto będzie się podnosiło. Odkrawamy z niego kawałki wielkości piłeczki pingpongowej lub mniejsze, podsypujemy blat lub stolnicę mąką, placki wałkujemy na ok 2 mm. Rozgrzewamy patelnię z nieprzywierającą powłoką, kładziemy na nią placek, chwilę smażymy, tylko tyle żeby zmienił się kolor chlebka, przekładamy go szczypcami na drugą stronę, znów chwilę smażymy i przekładamy. W tym momencie o ile ciasto było porządnie wygniecione powinny się pojawiać pęcherzyki powietrza, ale jak się nie pojawią, to się nie przejmujcie. Przewracamy znów chlebek na drugą stronę i po chwili zdejmujemy (najlepiej na kratkę). Może się tak zdarzyć, że ciasto na patelni zacznie się przypalać w niektórych miejscach (patelnia jest przecież sucha), trzeba wtedy zeskrobać delikatnie łopatką i przetrzeć patelnię suchym papierem.
Czasami po usmażeniu placków opala się je jeszcze chwilę nad ogniem (trzymając szczypcami), żeby zrobiły się bardziej napuchnięte.
Takie chlebki (o ile będą większe) możemy użyć zamiast tortilli i zawinąć w nie warzywa, może też posmarować je pastą, lub zjeść saute, wszystko zależy od tego co lubimy 🙂
IMG_9240
IMG_9239

Smacznego!!!

Bułki do hamburgerów

Bułki do hamburgerów

Zrobiłam wczoraj pyszne kotlety soczewicowe z płatkami owsianymi (niestety nie zapisałam dokładnej ilości składników), kilka zrobiłam dużych i płaskich z myślą o hamburgerach.

Poszperałam w internecie szukając przepisu na bułki bez masła a z olejem, znalazłam całkiem łatwy i szybki przepis (jak na drożdżowe bułki) na blogu Cafebabilon. Zmieniłam go trochę pod swoje możliwości szafkowe.

Składniki:

– 2 szklanki płatków owsianych,
– 1/2 litra gorącej wody,
– 4 szklanki mąki pszennej,
– 4-5 łyżek oleju
rzepakowego,
– 1 łyżeczka cukru,
– 1 łyżeczka soli,
– 25 g drożdży.

Wykonanie:

Płatki zalać gorącą wodą, odstawić do napęcznienia, do jeszcze ciepłych płatków dodać rozkruszone drożdże i cukier, wymieszać, odstawić w ciepłe miejsce na 15 minut.
Do płatków dodać mąkę, sól, olej, wymieszać, wyrobić gładkie ciasto, przykryć i odstawić w ciepłe miejsce do wyrośnięcia (u mnie stało ok 30 minut przy kominku 😉 ).
Ciasto pokroić na części w zależności od tego jakie duże i ile chcemy uzyskać bułek, wychodzi ok 8-10 dużych lub więcej małych (ja zrobiłam 5 dużych i 4 małe). Z każdej części uformować płaską bułeczkę (urośnie), położyć na blaszce do pieczenia wysypanej mąką lub na macie do pieczenia. Można je jeszcze na kilka minut zostawić do ponownego wyrośnięcia. Ja swoje posmarowałam mieszaniną wody i oleju, kilka posypałam sezamem i siemieniem ale i tak odpadał a bułeczki lekko popękały, co absolutnie nie przeszkadza.
Piekarnik rozgrzać do 200 stopni. Piec 10-15 minut (moje troszkę blade wyszły, piekłam z ustawieniem góra-dół, dwie blachy od razu), po wyjęciu ostudzić na kratce.
Bułki są ciężkie, miękkie w środku jak i na zewnątrz (może to u mnie wina tego że nie były podpieczone) i pyszne 🙂
Obojętnie czy jako hamburger czy z konfiturą z zielonych pomidorów 🙂

 

 

Smacznego!!!

Domowe pieczywo chrupkie

Domowe pieczywo chrupkie

Wpadałam w szał pieczenia różnych „chlebków”, ostatnimi były naprawdę pyszne, z przepisu kordaszki, znalezione na stronie www.wielkiezarcie.com.

Składniki:

– 120 g mąki razowej,
– 120 g płatków owsianych,
– 100 słonecznika,
– 50 g sezamu (dla mnie było go trochę za dużo),
– 50 g siemienia lnianego,
– 2 łyżki oliwy lub oleju,
– 500 ml wody,
– pół łyżeczki soli,
– 3łyżki poppingu z amarantusa (nie koniecznie),
– kminek (też mój dodatek bo lubię z nim pieczywo).

Wykonanie:

Proste, łatwe i przyjemne 🙂
Wsypać wszystkie suche składniki do miski, wymieszać, dodać mokre, dokładnie połączyć. Nie przejmujcie się że będzie lejące ciasto. Odstawiamy miskę na co najmniej 10 minut żeby płatki i mąka napęczniały. Rozgrzać piekarnik do ok 170 stopni. Blachę wyłożyć matą do pieczenia lub papierem, wylać na nią ciasto (moje nadal było trochę rzadkie), równo rozsmarować je na cienki placek (cieńsze są lepsze, ale nie mogą być przeźroczyste; mnie z tych proporcji wyszły 2 blachy od piekarnika). Włożyć do nagrzanego pieca, ale po 10 minutach trzeba je wyjąć i pokroić chlebek na odpowiadające nam kromki, bo później będzie go można tylko połamać 😉 Piec następne 45-50 minut, sprawdzając czy nie za bardzo się przypiekły. Można również przełożyć je na drugą stronę jeśli z wierzchu będą bardziej przypieczone a od dołu nie.
Po wyjęciu z pieca, studzimy je na kratce a zimne możemy przechować w metalowej puszce.
Są naprawdę łatwe do przygotowania i pyszne, na pewno będę do nich wracała często. Trzeba tylko uważać bo jak się zacznie jeść to nie można przestać 😉

 

Smacznego!!!

Polskie razowe nachos, czyli podpłomyki lub krakersy + 2 dipy

Polskie razowe nachos, czyli podpłomyki lub krakersy + 2 dipy

Zachciało mi się wczoraj czegoś zdrowego do podgryzania zamiast czipsów czy paluszków. Myślałam najpierw o paluszkach chlebowych, ale za dużo z nimi było roboty.
Na blogu Liski (tutaj) znalazłam przepis na razowe krakersy. Przypominają mi one czasy dzieciństwa, kiedy Mama na piecu piekła „podpłomyki” z cienko rozwałkowanego ciasta na pierogi 🙂
Postanowiłam zrobić takie, tylko w kształcie nachos, tak żeby wygodniej maczało się je w dipach i smakowe 🙂
Ciasto jest bardzo proste i szybkie w przygotowaniu najwięcej czasu zajęło mi wycinanie z niego trójkątów (nie zawsze idealnych).

Krakersy

Składniki:

– 230 g mąki pszennej pełnoziarnistej (graham typ 1850),
+ dodatkowo mąka do podsypywania ciasta,
– 1/2 łyżeczki soli,
– 170 g wody (dałam zimną przegotowaną),
– pieprz kajeński, papryka słodka, kminek mielony.

Wykonanie:

Piekarnik wstawić na 230 stopni.
Wymieszać w misce mąkę, sól i wodę, zagnieść gładkie miękkie ciasto (jest trochę kleiste), podzielić je na połowę. Jedną połowę odłożyć drugą położyć na stolnicy, macie silikonowej (czymkolwiek płaskim) posypać obficie papryką słodką i ok 1/4 łyżeczki pieprzu kajeńskiego (chyba że lubimy bardzo ostre to większą ilością). Wmieszać przyprawy w ciasto, podsypując mąką (jest kleiste). Podzielić je na 2-3 części, z każdej uformować kulkę i rozwałkować ją na cienki placek o grubość 2 milimetrów, cieńszy nie może być bo będzie się rozwalał. Placki przekrawać radełkiem tak żeby powstały trójkąty. Układać je na macie lub papierze do pieczenia, przełożyć całość na gorącą blachę piekarnikową.
Tak samo postępujemy z odłożoną porcją ciasta, dodając do niej mielony kminek.
Podpłomyki pieczemy ok 5-8 minut. Ja piekłam krótko, zmniejszając temperaturę po chwili do ok 200 stopni dlatego że zaczęły się za mocno przypiekać. Nie można też blachy wkładać pod samą grzałką.
Upieczone „nachosy” studzimy na kratce.

Takie chrupiące przekąski, będą wspaniale smakowały podane z dipami.
Ponieważ pomysł przyszedł mi nagle do głowy i okazało się że nie mam bazy do dipu czosnkowego, szybko ugotowałam białą drobną fasolę (dzięki za istnienie szybkowaru 🙂 w którym niemoczona fasola gotowała się 30 minut).

Dip czosnkowy:
– ugotowana do miękkości fasola biała lub fasola z puszki,
– 1 duży ząbek czosnku,
– olej lub oliwa,
– sól, pieprz,
– sok z cytryny.
Fasolę z czosnkiem miksujemy w blenderze na gładką masę dodając do niej olej, do smaku sok z cytryny i przyprawy.

Dip pomidorowy:
– 1 duży pomidor,
– 1 małą cebula,
– sól, pieprz.
Pomidora „filetujemy” ze skóry, wyjmujemy pestki (zjadamy), miksujemy go z cebulą i przyprawami.

Ostudzone podpłomyki, krakersy maczamy w dipach i zjadamy 🙂

Smacznego!!!

Pizza na gryczanym spodzie – bezglutenowa

Pizza na gryczanym spodzie – bezglutenowa

Zachciało się dzisiaj mojemu Mężowi pizzy, a ponieważ nie chciał żebym robiła dwa rodzaje ciast, zaczęłam szukać jakiegoś innego przepisu na bezglutenową niż ta ostatnia na ziemniaczanym spodzie.

Chciałam żeby to była pizza domowa a nie z gotowego miksu mąki bezglutenowej (zresztą nie mam takiego). I znalazłam 🙂 przepis Joli Słomy i Mirka Trymbulaka.

Składniki (na 2 pizze okrągłe lub jedną z blachy piekarnikowej):
– 50 g drożdży,
– 1 łyżeczka cukru,
– 400 ml wody,
– 500 g mąki gryczanej (zmieliłam kaszę gryczaną niepaloną),
– 1 łyżeczka soli,
– 4 łyżki oleju do ciasta,
– olej do natarcia rąk i posmarowania ciasta.

Wykonanie:

Drożdże wymieszać w ciepłej wodzie z cukrem, odstawić na kilka minut. Mąkę gryczaną w misce wymieszać z solą, dodać wodę z drożdzami, olej, wymieszać łyżką ciasto (ręką się nie da bo to ciasto się bardzo klei). Odstawić ciasto na 30 minut w ciepłe miejsce do wyrośnięcia.
Formę na której będziemy piec wysmarować olejem. Jola i Mirek podali żeby ciasto podzielić na 2 części, każdą wyłożyć i rękoma umoczonymi w oleju wyłożyć formę. Ja zrobiłam w ten sposób że „naolejonymi” dłońmi odrywałam z miski po kawałku i wyklejałam formę, później ciasto trzeba jeszcze polać olejem i można je wygładzić i „wyciągnąć”.
Na tak przygotowane ciasto układamy swoje ulubione dodatki, u mnie były to: podsmażone pieczarki, cebula, brokuł i czarne oliwki, a spód wysmarowałam sosem pomidorowym. Brzegi pizzy powinny być dobrze wysmarowane olejem, są wtedy bardziej chrupiące.
Pieczemy w nagrzanym do 200-220 stopni piekarniku przez ok 12-15 minut.
707
Smacznego!!!
Bułki ślimaczki z żurawiną

Bułki ślimaczki z żurawiną

Pyszne bułeczki wg przepisu Kat (tutaj) które w oryginale były grahamkami. Z braku takiej mąki zrobiłam z chlebowej (typ 720), co nie wpłynęło na ich super smak 🙂

Składniki (na 8-9 niedużych bułeczek):

– 250 g mąki (1,5 szklanki),
– 20 g drożdży,
– pół łyżeczki soli,
– 2 łyżki cukru (najlepiej nierafinowanego),
– szczypta kardamonu,
– szczypta cynamonu,
– 2 garstki suszonych żurawin (lub rodzynek),
– pół szklanki ciepłej wody,
– 2 łyżeczki oleju.

Wykonanie:

Drożdże rozpuścić w wodzie, dodać 1 łyżeczkę cukru, odstawić. Do miski przesiewamy mąkę dodajemy sól, pozostały cukier, kardamon, cynamon, wlewamy drożdże. Mieszamy i wyrabiamy gładkie ciasto (jeśli będzie zbyt klejące dosypujemy trochę mąki). Na wierzch kulki ciasta lejemy kilka kropel oleju, jeszcze raz wyrabiamy. Miskę z ciastem wstawiamy do zlewu z gorącą wodą (szybciej urośnie), przykrywamy ją (dobrze sprawdzi się dopasowana pokrywka).
Zanim ciasto urośnie możemy naszykować sobie blachę, jeśli nie mamy specjalnej silikonowej lub teflonowej maty, wykładamy blachę papierem do pieczenia i smarujemy ją olejem (przy silikonie czy teflonie nie potrzeba).
Gdy ciasto podwoi objętość, wyjmujemy je z wody, dodajemy żurawinę i znów wyrabiamy. Odrywamy od ciasta małe kulki, robimy z nich wałeczki rozciągając ciasto na blacie w długie cienkie kawałki (jak na kopytka). Powstałe wałeczki z ciasta ciasno zwijamy w ślimaczki dociskając je do blatu, żeby trochę się spłaszczyły.
Uformowane w ślimaki bułeczki układamy na blasze i przykrywamy, pozostawiamy do wyrośnięcia na ok 10-15 minut. Przez ten czas ustawiamy piekarnik by się nagrzał do 180 stopni.
Bułeczki pieczemy 15-20 minut (z termoobiegiem piekły się 15). Zaraz po wyjęciu pędzelkiem zamoczonym w wodzie smarujemy wierzch bułeczek, dzięki temu są bardziej świecące.
Przekładamy bułeczki na kratkę, zjadamy same lub z dżemem, jak kto lubi.
Pyszne są, a do tego robi się je szybko i prosto (dzisiejsze już zostały zjedzone i jutro powtarzam 🙂 ).

 Smacznego!!!

Indyjskie chlebki naan

Indyjskie chlebki naan

Zainspirowana Lakto-Owo, zrobiłam ostatnio pyszne indyjskie pieczywo.

Składniki:

– 1 łyżeczka świeżych drożdży,
– 1 łyżeczka cukru,
– 2/3 szklanki ciepłej wody,
– 1 i 1/3 szklanki mąki pszennej,
– 4-5 łyżek oleju,
– łyżeczka soli,
– do posypania np: mak, kminek, gruboziarnista sól.

Wykonanie:

Drożdże z cukrem rozpuścić w wodzie, odstawić na 10 minut, wysypać na stolnicę (stół) mąkę, dodać do niej 1 łyżkę oleju, sól i drożdże (sprawdzamy wcześniej czy na pewno zaczęły pracować, jeśli nie to niestety raczej nic z tego nie będzie, ale można spróbować odstawić w cieplejsze miejsce, jeśli to nie pomoże tzn że drożdże były stare i trzeba użyć nowych). Zagniatamy zwarte ciasto, ugniatając ok 5 minut (w razie potrzeby można dodać trochę mąki lub wody). Zagniecione ciasto odstawiamy w ciepłe miejsce na ok 1,5 godziny.
Wyrośnięte ciasto ugniatamy jeszcze raz. Dzielimy na 8 równych kawałków, formujemy z kawałków kulki i dosyć grubo je rozwałkowujemy (ok 1 centymetra). Piekarnik rozgrzewamy do 220 stopni. Chlebki smarujemy olejem i posypujemy z jednej strony np kminkiem. Układamy je na blasze, wyłożonej matą do pieczenia lub folią aluminiową.
Pieczemy chlebki ok 10 minut, przewracając je w międzyczasie i smarując z drugiej strony olejem.
Naan wychodzą miękkie w środku a skórkę mają chrupiącą, są pyszne po przekrojeniu, zjadane z tym co lubimy (pyszne byłyby ze świeżym pomidorem, ale gdzie teraz dostać takiego 😉 ), lub same 🙂
Zdecydowanie warto na nie czekać 🙂

 

Smacznego!!!

Go Top