Archive For The “Recenzje i testy” Category

Porównanie Vitamix 5200 vs G21 Perfect Smoothie vs JTC Omniblend I – część 2 – masło orzechowe

Porównanie Vitamix 5200 vs G21 Perfect Smoothie vs JTC Omniblend I – część 2 – masło orzechowe

 

 

 

 

 

 

 

 

Jeśli jeszcze tego nie wiesz, prowadzę od jakiegoś czasu kanał na YouTube na którym właśnie opublikowałam mój najnowszy film pokazujący jak radzą sobie 3 blendery wysokoobrotowe których używam.  Oceń czy warto płacić bardzo dużo pieniędzy za Vitamixa czy wystarczy tańszy G21.

Zobacz porównanie Vitamix vs G21 vs Omniblend

 

 

Pamiętaj o zniżce na produkty G21 🙂

Suszarka do żywności G21 Harmony Platinum

Suszarka do żywności G21 Harmony Platinum

Dzięki uprzejmości sklepu Vitamoc.pl mam przyjemność testowania suszarki czyli dehydratora czeskiej firmy G21 Harmony Platinum. Dzisiaj chciałam się z Wam podzielić wynikami tego testowania.

 

Oprócz testu, mam też dla Ciebie niespodziankę 🙂

 

Możesz zrobić zakupy w sklepie Vitamoc.pl ze zniżką 10% na każdy artykuł który jest w sklepie, wpisując w miejscu kupony kod: WEGE OBIAD.

 

 

Czym jest dehyrdacja? W skrócie jest to odwodnienie, czyli pozbawienie produkty wody, dzięki czemu wydłuża się czas jego przechowywania. Główną zaletą suszenia jest to, iż nie zmniejszają się wartości odżywcze o ile oczywiście żywność jest suszona w odpowiednich temperaturach. Żeby suszony produkt zachował praktycznie wszystkie substancje nie może być poddany działaniu wyższej temperatury niż 42 stopnie.

G21 Harmony Platinum nie jest zwykłą suszarką do grzybów, warzyw i owoców. Jest to dużej mocy dehydrator, dużej bo aż 1000 W – dzięki czemu produkty suszą się szybciej.

 

Suszarka ta nie należy do małych kompaktowych urządzeń, jest raczej duża i potrzebuje przestrzeni. Jej wymiary to 51,1 cm x 43 cm x 35,5 cm.

Jedną z większych zalet tej suszarki jest materiał z którego została zrobiona, czyli stal nierdzewna. Obudowa suszarki, drzwiczki oraz tace do suszenia są w całości wykonane z tego bezpiecznego materiału. Najprawdopodobniej jest to jedyna suszarka na polskim rynku ze stali nierdzewnej. Dzięki czemu może być używana nie tylko w domu ale również w restauracjach czy innych miejscach masowego żywienia. Stal nierdzewna nie przyjmuje ani nie wydziela żadnych zapachów, jest bardzo prosta w czyszczeniu. Jej zaletą jest również trwałość dzięki czemu urządzenie będzie służyło wiele lat.

Oprócz materiału z którego jest zrobiona dużym plusem suszarki jest to że ma bardzo łatwo zdejmowane ścianki boczne i można je bez problemu umyć. Są one połączone klamrami i bardzo łatwo się odpinają, również prowadnice do tacek montuje się samodzielnie, szybko i bardzo prosto.

Suszarka ma aż 10 bardzo dużych (40 cm x 36 cm) tac do suszenia co daje łączną powierzchnię 1,44 m2. Niewiele to może mówić, ale na raz można wysuszyć naprawdę bardzo duże ilości surowca. Np na raz suszyłam 1 ważącą ponad 1 kg cukinię pokrojoną w ok 2 mm plastry (na czipsy), 2 ogromne marchewki, ponad 1/2 kg śliwek, kilka jabłek, 2 pomarańcze i mus z 3 bananów. Układanie takiej ilości na tacach jest dosyć żmudne 😉 ale za to ile frajdy przy zdejmowaniu i jedzeniu.

suszarka do żywności G21 Harmony Platinum

suszarka do żywności G21 Harmony Platinum

suszarka do żywności G21 Harmony Platinum

Bardzo ważne przy wyborze suszarki jest umiejscowienie całego zespołu grzewczo – wentylacyjnego. W tanich modelach suszarek są one w podstawie i dają nawiew pionowy, przez co często górne tace nie są wysuszone jeśli się ich co jakiś czas nie przestawia.

Tego problemu nie ma przy Harmony Platinum, dlatego że całe serce suszarki zostało umieszczone na tylnej ścianie urządzenia. Dzięki temu produkty są suszone bardzo wydajnie i szybko, bez potrzeby przekładania tac. Wiatrak jest bardzo duży i z tego co zauważyłam, obejmuje praktycznie wszystkie tace dzięki czemu suszenie jest równomierne na każdym poziomie.

Bardzo ważnym elementem suszarki jest możliwość samodzielnego ustawienia temperatury z jaką ma suszyć, w sumie jeśli zależy Ci na zachowaniu witamin w warzywach czy owocach jest to jeden z najważniejszych parametrów. Suszarka Harmony Platinum oferuje możliwość ustawiania temperatur w zakresie 35-68 stopni. Oczywiście nie tylko to jest ważne ale również to, że urządzenie utrzymuje temperaturę taką jaką ustawisz.
Jest to możliwe dzięki zastosowaniu elektronicznego systemu pomiaru temperatury, które jest sprzężony z regulatorem temperatury. Najwyższa jakość tych sensorów powoduje, że utrzymywana w suszarce temperatura jest stabilna i dokładnie taka jaką ustawisz na wyświetlaczu.

Oczywiście suszarka jest wyposażona w cyfrową regulację czasu, można ustawiać zarówno minuty jak i godziny w zakresie od 5 minut do 15 h. Wyświetlacz jest elektroniczny i bardzo łatwo się go obsługuje.

suszarka do żywności G21 Harmony Platinum

Jeśli chodzi o gwarancję to suszarka jest objęta 2 letnią gwarancja producenta.

Oczywiście jak każdy sprzęt trzeba o nią dbać, czyli myć i wycierać po każdym suszeniu półki oraz wnętrze suszarki, bo zdarza się, że z niektórych owców czy warzyw kapie sok.

Więcej informacji o suszarce przeczytasz tutaj na stronie dystrybutora sprzętu marki G21.

Moje wrażenia z użytkowania suszarki G21 Harmony Platinum.

 

Nie jest to pierwszy dehydrator z którym mam do czynienia. Posiadam model innej firmy również z nawiewem tylnym, używałam również dwóch „marketowych” suszarek.
Suszę całkiem sporo, nie tylko w sezonie jesiennym. Ponieważ lubię zdrowo się odżywiać często robię sobie różnego rodzaju witariańskie „chlebki”, warzywne czipsy, słodkie przekąski z musów owocowych czy po prostu suszone owoce lub warzywa.

Suszarka G21 Harmony Platinum zrobiła na mnie wrażenie od razu, przede wszystkim swoją wielkością. Nie jest to sprzęt dla osób dla których wygląd jest najważniejszy lecz dla których liczy się szybkie przygotowanie zdrowych produktów przy pomocy urządzenia zrobionego z bezpiecznych materiałów.

Jej wygląd nie powala na kolana, za to jej praca tak.

 

Jest to prawdziwy „wół roboczy”. Powierzchnia suszenia jest bardzo duża można więc na raz wysuszyć mnóstwo jedzenia. Już samo układanie warzyw zajmuje trochę czasu 😉

Suszarka jest duża i ciężka (12,5 kg) potrzebuje więc sporo miejsca, tym bardziej, że podczas suszenia nie powinna przylegać bokami do ścian.

Suszyłam w suszarce różne rodzaje warzyw i owoców oraz musy owocowe. Dzięki dużej mocy oraz zastosowanemu systemowi grzewczo – wentylacyjnemu suszarka szybciej niż inne wysuszyła włożone produkty.

Zdziwił mnie sposób zakładania „drzwiczek” a właściwie przedniego panelu, który jest lekko wklęsły i wsuwa się go wzdłuż brzegów suszarki i zatrzymuje na dolnej półce, trzeba pociągnąć za uchwyt i dosunąć ją samego dołu, dopiero wtedy panel jest dobrze założony i nie ucieka ciepło.
Jednak zakładanie drzwiczek nie jest kłopotliwe i szybko się do niego można przyzwyczaić.

Suszarka ma dwa rodzaje tac (oczywiście ze stali nierdzewnej), z małymi oczkami do niedużych produktów np kwiatów czy liści oraz z wiekszą kratką do dużych produktów. Opcjonalnie można również dokupić do niej teflonowe maty do suszenia płynnych lub bardziej mokrych produktów, np musów owocowych, chlebków itp.
Może również służyć pomocą przy wyrastaniu ciasta drożdżowego, czy wypiekaniu modeli z gliny, modeliny czy gipsu.

Używanie suszarki jest bardzo proste, wystarczy ułożyć przygotowane produkty na tacach, wybrać temperaturę oraz czas suszenia. Dobrze jest jednak nagrzać urządzenie przed rozpoczęciem pracy żeby przyspieszyć proces.
Jeśli w trakcie suszenia chcemy sprawdzić jak przebiega proces wystarczy otworzyć drzwiczki i wysunąć tace. Można również wyłączyć na chwile suszarkę, wtedy jednak będzie trzeba od początku ustawiać czas.

Jak na moje potrzeby ta suszarka jest świetna, „odwala” kawał dobrej roboty w szybkim jak na suszarkę czasie, dlatego uważam, że przyda się nie tylko zapalonym grzybiarzom ale również każdemu kto dba o swoje zdrowie. Osoby stosujące surową dietę będą sobie chwaliły możliwość regulacji temperatury i bardzo dużą powierzchnię suszenia.

 

Suszarka G21 Harmony Platinum nie należy do tanich sprzętów, ale jakość wykonania oraz użyte materiały gwarantują długie działanie suszarki i pozwolą uzyskać zdrowe jedzenie.

Dlatego, przyda się każdemu kto dba o swoje zdrowie lub jest zapalonym grzybiarzem 😉

 

Warzywa i owoce przed suszeniem:

suszarka do żywności G21 Harmony Platinumsuszarka do żywności G21 Harmony Platinum suszarka do żywności G21 Harmony Platinumsuszarka do żywności G21 Harmony Platinum

Warzywa i owoce po 10 h suszenia w temperaturze 41 stopni – oprócz śliwek wszystko było juz wysuszone.

suszarka do żywności G21 Harmony Platinum suszarka do żywności G21 Harmony Platinum

Więcej informacji o suszarce przeczytasz tutaj na stronie dystrybutora sprzętu marki G21.

Porównanie blenderów Vitamix vs G21 vs Omniblend

Porównanie blenderów Vitamix vs G21 vs Omniblend

Jeśli obserwujesz mnie na Facebooku wiesz, że używam kilku blenderów wysokoobrotowych. Do tego grona dołączył ostatnio udostępniony mi do testów ze sklepu Vitamoc.pl blender czeskiej marki G21 Perfekt Smoothie Vitality.

 

 

Wkrótce na blogu będzie pełna recenzja tego blendera a teraz zapraszam Cię do obejrzenia mojego filmu na YT.

Porównuję w nim 3 blendery wysokoobrotowe: Vitamix TNC 5200 vs G21 Perfect Smoothie Vitality vs JTC Omniblend. Jest to pierwsza część porównania i wkrótce bedą kolejne. Zobacz czy warto płacić duże pieniądze czy może lepiej kupić dużo tańszy blender?

 

 

Zapraszam Cię serdecznie na mój kanał na You Tube subskrybuj, lajkuj i komentuj 🙂

 

Jak wykorzystać resztki zupy? Recenzja patelni Ballarini Alba.

Jak wykorzystać resztki zupy? Recenzja patelni Ballarini Alba.

Jak wykorzystać resztki zupy? Borykasz się czasami z tym pytaniem a nie lubisz marnować jedzenia?

Wystarczy, że dowolną zupę zmielisz (o ile już nie jest kremem – niekoniecznie na gładko) i wsypiesz do niej płatki owsiane, w takiej ilości żeby zagęściły cały płyn.

Masę odstaw na minimum 30 minut żeby płatki wchłonęły cały płyn. Po tym czasie możesz masę zmielić blenderem ręcznym lub zostawić z kawałkami płatków. Gdy odstawisz masę na dłużej zmiękną tak, że będą mało wyczuwalne.

Masę przypraw do smaku np. przyprawą do gyrosa, pieprzem i solą. Formuj z niej kotlety dowolnej wielkości, smaż je na niedużej ilości oleju bez żadnej panierki, przez kilka minut do czasu, aż będą z obu stron rumiane.

Do smażenia użyłam nowej tytanowej patelni indukcyjnej  Ballarini ALBA.

Mam w domu kilka bardzo dobrych patelni z serii dla profesjonalistów, ale ta przebija wszystkie, serio.

„Jest to patelnia z najwyższej półki dla najbardziej wymagających. Linia przeznaczona na wszystkie źródła ciepła w tym indukcję. Tytanowa, wyjątkowo odporna powierzchnia non-stick TI-X zapewnia długotrwałe bezstresowe użytkowanie nawet w ekstremalnych warunkach.  Grube dno doskonale akumulujące ciepło. Nowy spód typu “radiant” zapewniający doskonałą dystrybucję ciepła. Metalowa, nienagrzewająca się, nitowana rączka z przeznaczeniem również do piekarnika.”

Tak jest napisane na stronie producenta i powiem Ci, że rzeczywiście jest to prawda. Smażyłam na niej bardzo długo kotlety, nic się z nią nie dzieje podczas takiego smażenia i rączka się nie nagrzewa.

Dodatkowo używam jej zazwyczaj na kuchence gazowej i zdarza się, że płomień jest dosyć duży a nawet podczas takiego smażeniu patelnia się nie przegrzewa i świetnie sobie radzi, rączka nadal pozostaje chłodna i można ją złapać gołą ręką.  Dlatego też patelni można używać w piekarniku.

Patelnia ma bardzo ciekawy spód, typu radiant. Nigdy wcześniej nie widziałam takiego spodu, okazało się, że to patent firmy Ballarini, który zapewnia równomierne rozprowadzanie ciepła. Jest szczególnie polecana osobom które długo używają patelni i cenią sobie niezawodność.

Bardzo podoba mi się jej rączka ze stali nierdzewnej, jest inna niż do tej pory widziałam. No i oczywiście sama powłoka patelni która jest bardzo odporna na uszkodzenia i zarysowania. Można na niej oczywiście smażyć bez tłuszczu.

Nie należy do bardzo tanich patelni, najmniejsza 20 cm kosztuje 299 zł a 28 cm 399 zł, uważam jednak, że przy tej jakości i 10 letniej gwarancji warto wydać trochę więcej i mieć patelnię na lata, która się nie porysuje, nie zacznie się łuszczyć i odpowiednio traktowana będzie służyła przez długi czas 🙂

Na moim kanale na YT możesz posłuchać jak wykorzystać resztki zupy oraz zobaczysz cały proces przygotowania i smażenia kotletów. Będzie mi miło jeśli zasubskrybujesz kanał oraz polubisz filmik.

A tak prezentuje się patelnia:

jak wykorzystać resztki zupy

patelnia Ballarini Alba

jak wykorzystać resztki zupy

Recenzja książki Weroniki Madejskiej „Słodkie sekrety”

Recenzja książki Weroniki Madejskiej „Słodkie sekrety”

Bardzo ucieszyłam się z możliwości recenzowania książki Weroniki Madejskiej „Słodkie sekrety” dla miesięcznika Vege! ponieważ bezglutenowe wypieki nie są moją najmocniejszą stroną.

Autorka książki Weronika Madejska jednocześnie autorka bloga natchniona.pl jest bardzo młodą osobą. Jednakże jej zapał i obycie z kuchnią bezglutenową – bo książka jest o wegańskich wypiekach bezglutenowych – sprawiły, że książka będzie idealna dla każdego kto chce nauczyć się przygotowywać bezglutenowe wypieki lub poszerzyć swój warsztat.
Jest to już druga książka Weroniki, pierwszą była bestsellerowa „Bez glutenu. Bez wyrzeczeń”. Myślę, że i ta pozycja znajdzie bardzo wielu wielbicieli,  nie tylko ze względu na to, że coraz więcej osób nie je gluten, a lubi słodycze ale ze względu na wartość jaką wnosi.

Książka jest bardzo ładnie wydana, opatrzona apetycznymi zdjęciami, które zachęcają do wypróbowania przepisów.

Dzięki książce poznajemy nie tylko tajniki roślinnych wypieków bez glutenu, ale również samą Autorkę, która na początku traktowała swoją przymusową dietę jako karę. Weronika książkę traktuje jako misję obalającą mity, że osoby nie jedzące glutenu są skazane na niesmaczne jedzenie a o pysznym cieście czy babeczkach, mogą zapomnieć. Pokazuje czytelnikowi, że przygotowanie wspaniałych bezglutenowych wegańskich deserów jest możliwe, proste a efekt pozytywnie zaskoczy każdego fana glutenu.

Bardzo miłe jest to, że Autorka, chociaż sama nie jest weganką zdecydowała się nie używać w swojej książce produktów odzwierzęcych. Może się wydawać, że wegańskie i do tego bezglutenowe słodycze to już wyższy stopień wtajemniczenia, jednak z tą książką szybko przekonasz się, że to wcale nie jest takie trudne.

Książka oprócz wstępu i podstaw (w których są nawet przepisy na wegańskie mleka i jogurt) została podzielona na rozdziały wg pór roku. Dodatkowo w każdym znajdują się przepisy na „codzienne słodycze”, szybkie przepisy, przepisy dla dzieci oraz te na wyjątkowe okazje. Można też przeczytać w niej zabawne historie czytelników bloga dotyczące wypieków bezglutenowych.

Ze swojej strony polecić mogę książkę Słodkie sekrety każdemu kto lubi eksperymentować w kuchni bądź po prostu nie je glutenu a jest łasuchem który jednocześnie lubi jeść zdrowo i bez cukru.

słodkie sekrety 

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

O książce „Warzywa Górą! Od korzeni po liście” Katarzyny Gubały

O książce „Warzywa Górą! Od korzeni po liście” Katarzyny Gubały

Pytacie jakie książki czytam i co polecam, dlatego zdecydowałam, że zacznę również pisać o książkach o tematyce wegańskiej które można kupić w Polsce.

Dostałam ostatnio od redakcji magazynu „Slowly Veggie” książkę „Warzywa górą! od korzeni po liście” napisaną przez Katarzynę Gubałę – redaktor naczelną magazynu.

Wcześniej nie znałam autorki, ale cieszę się, że wydała tą pozycję! Ciągle jest głośno w internecie o książkach wydawanych przez blogerów, a jeśli ktoś nie kupuje Slowly Veggie raczej nie ma szans dowiedzieć się o niej. Dlatego ciesze się, że mogę Ci o niej napisać 🙂

W pierwszym momencie gdy zaczęłam ją przeglądać pomyślałam: „o, nie, przecież, ja planowałam o tym napisać” 🙂 Ale, ale.. jednak udało się Katarzynie zaskoczyć mnie niektórymi pomysłami – np. owsianymi boczniakami czy kakaowym biszkoptem ze śliwkoladą, a mnie w kuchni niełatwo zdziwić 😉 Czytając ją i gotując z niej, czułam się, jakbym znała autorkę bardzo dobrze, ponieważ ma w kuchni podobny styl do mojego. Pewnie dlatego ta książka, tak przypadła mi do gustu.

Książka, jest bardzo ładnie wydana, zdjęcia są apetyczne. Podziwiać w niej możemy nie tylko jedzenie ale również zdjęcia Autorki oraz jej rodziny, co jest bardzo fajnym pomysłem, bo miło jest wiedzieć kto jest autorem, zobaczyć go i trochę poznać. O Jej podejściu do kuchni można się też sporo dowiedzieć z pierwszego rozdziału książki i uwierz mi, bardzo przyjemnie się to czyta!

Autorka podzieliła książkę na kilka rozdziałów, na początku przeczytasz kilkadziesiąt stron nt podstaw w roślinnej kuchni (rozdziały: roślinne potrawy oraz baza) a reszta została podzielona na rozdziały zgodnie z porami roku.

Uważam, że w książce tej każdy znajdzie coś dla siebie, osoby początkujące w kuchni roślinnej zostaną praktycznie poprowadzone za rękę przez najpopularniejsze a do tego proste wegańskie potrawy, takie które bez problemu przygotujesz w domu (nawet z dziećmi). Osoby bardziej zaawansowane w kuchni również wyczarują z niej wiele pysznych dań.

Założeniem było pokazanie autentyczności kuchni roślinnej i to się jak najbardziej Autorce udało! Oprócz tego dania są pyszne w swojej prostocie.

Dlatego, jeśli szukasz np prezentu dla siebie bo nie masz dużo czasu na stanie w kuchni lub chcesz obdarować kogoś kto stawia pierwsze kroki w kuchni roślinnej, gorąco Ci polecam książkę „Warzywa górą! od korzeni po liście” Katarzyny Gubały, na pewno się nie zawiedziesz!

"Warzywa górą! od korzeni po liście"

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Blue Algae – naturalne suplementy diety

Blue Algae – naturalne suplementy diety

O algach na pewno większość z Was słyszała. W sklepach są głównie dostępne do sushi (nori) lub wakame ale również wegańska substancja żelująca agar-agar jest zrobiona z czerwonych wodorostów. Szacuje się że liczba gatunków glonów rozciąga się od 30 000 do ponad 1 000 000 (choć pojawiają się również oszacowania na 350 000 000).

Dzisiaj chciałam Was zapoznać z Blue Algae – to najstarsze formy życia (organizmy wodne oczywiście), które pojawiły się na Ziemi blisko półtora biliona lat temu!

Algi te stanowią źródło wielu cennych substancji aktywnych, mających szerokie zastosowanie w wielu gałęziach przemysłu, np: przemyśle spożywczym, chemicznym, rolnictwie, farmacji, kosmetyce oraz medycynie. Ze względu na właściwości przeciwbakteryjne, przeciwwirusowe, przeciwgrzybicze, przeciwzapalne, algi mogą być wykorzystywane w leczeniu wielu jednostek chorobowych. Te właściwości wynikają ze związków biologicznie czynnych obecnych w algach. Wśród nich wyróżnia się węglowodany – polisacharydy, z tej grupy należy wymienić glikozoaminoglikany takie jak: kwas hialuronowy, siarczan chondroityny, kwas alginowy, mannitol, sorbitol, karageniany oraz agar.

Produkty oferowane przez firmę ALGAE  pochodzą z jeziora Klamath Lake w stanie Oregon (USA) znajdującego się 1250 m.n.p.m. z dala od dużych miast, zanieczyszczeń powietrza, otoczone przez Góry Kaskadowe. Ten wyjątkowy ekosystem bogaty w źródła mineralne, czyste powietrze oraz intensywne nasłonecznienie stanowi doskonałe medium dla wzrostu wysokoodżywczych alg.

Algi te są dziko rosnącą żywnością jednak w 100% bezpieczną i bardzo odżywczą. Produkt jest wydobywany i przetwarzany z najwyższą precyzją przez wykwalifikowanych pracowników. AFA jest kontrolowana na każdym etapie produkcji i przetwarzana zgodnie z GMPs – Dobre Praktyki Wytwarzania.

Aphanizomenon flos-aquae (zwana AFA) jest niebiesko-zieloną algą, uznawaną za najbardziej naturalna formę superżywności!

AFA jest źródłem cennego chlorofilu, a jej molekularna struktura jest niemalże identyczna jak hemoglobiny. W związku z dużym powinowactwem do tlenu, a co za tym idzie transportem tego pierwiastka w organizmie nazywa się go ,,zieloną hemoglobiną’’. Blue Algae są najbogatszym źródłem tego cennego barwnika.

Przykładowa zawartość chlorofilu w algach i innych produktach (zawartość podana w 10 g):

  • AFA – 300 mg
  • Spirulina – 115 mg
  • Chlorella – 280 mg
  • Jęczmień – 149 mg
  • Pszenica – 55 mg

AFA dostarcza ponad 65 witamin, kwasów, aminokwasów jak również niezbędnych nienasyconych kwasów tłuszczowych (NNKT).

Alga AFA jest sprzedawana w formie mrożonej i do momentu spożycia algi powinny być przechowywane w stanie zamrożonym. Jeśli chcemy ich używać możemy albo łyżką wyskrobać zamorożony płyn lub jak pisze dystrybutor butelkę włożyć do zimnej wody na 15 minut, a następnie odlać rozmrożone algi do butelki i włożyć do lodówki. Pozostałą część alg należy przetrzymywać w zamrażarce w oryginalnym opakowaniu. Po rozmrożeniu powinniśmy je zużyć w ciągu 7-10 dni.

Co nam da regularne spożywanie alg AFA?

  • zwiększy energię, wytrzymałość oraz witalność
  • wpłynie pozytywnie na równowagę psychiczną oraz zdolność radzenia sobie ze stresem w życiu codziennym
  • poprawi pracę jelit oraz układu pokarmowego
  • przyśpieszy regenerację organizmu po intensywnym wysiłku fizycznym
  • poprawi pracę układu immunologicznego
  • poprawi kondycję skóry, włosów oraz paznokci.

Więcej informacji uzyskacie na stronie ALGAE.PL

Już wkrótce napiszę Wam o tym w jaki sposób można wykorzystać AFA w codziennej diecie, wzbogacając ją o ten niezwykły produkt przynoszący mnóstwo korzyści naszemu organizmowi.

Algi - Superżywność

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Półka zdrowia – Netto

Półka zdrowia – Netto

Coraz więcej sklepów decyduje się na wprowadzenie do swojej oferty wegańskich specjalnych produktów (nie chodzi mi o kasze czy makaron). Taką decyzję podjęło również Netto wprowadzając Półkę zdrowia.

Czym jest Półka zdrowia, bo z nazwy brzmi pięknie, prawda? Jest to „półka” oferująca produkty podzielone na 4 kolory:

czerwony – zdrowa alternatywa. Znajdziemy tutaj m.in. wegańskie napoje (sojowe, ryżowe, kokosowe, owsiane, migdałowe), hummusy, melasę karobową (przepyszną!), smalec wegetariański (nie znam składu, więc nie wiem czy jest wegan), masło orzechowe, jagody goji, pestki moreli gorzkiej),

niebieski – produkty nie zawierające cukru (m.in. ksylitol, erytrol),

pomarańczowy – produkty bezglutenowe (m.in. mąka kukurydziana, maka ryżowa),

zielony – produkty ekologiczne (m.in. spirulina, młody jęczmień, bio soki – z aceroli, białej morwy,acai, lucerny, olej kokosowy, mus kokosowy, syrop z agawy, bio sezamki z chia, mąka lniania, mąka razowa, płatki gryczane.

Wybór jest bardzo duży, każdy znajdzie coś dla siebie. Miłe jest to że sklepy zauważają potrzeby konsumentów i wprowadzają coraz więcej produktów do swojej oferty. Tym bardziej miło, bo Netto nie jest dużym hipermarketem a jednak wprowadza zdrowe produkty przybliżając tym samym zdrową żywność Polakom w niewygórowanych cenach. Być może dzięki temu ktoś zdecyduje się zamiast mleka krowiego kupić roślinne albo smalec wegetariański, przyczyniając się tym samym do zmniejszenia popytu na produkty odzwierzęce.

Półka zdrowia Netto

Piszę Wam o tym ponieważ dostałam od Netto paczkę z wegańskimi produktami do przetestowania. Na razie spróbowałam tylko melasy karobowej i uważam, że jest to świetny zastępnik nutelli na kanapki. Zresztą, jest ona taka pyszna, że można ją wyjadać ze słoika łyżeczką. Po spróbowaniu pozostałych produktów chętnie Wam o nich napiszę, żebyście wiedzieli co dobrego można kupić w Netto.

Wybierzecie się na zakupy?

Zapisz

Zapisz

Prasa do tłoczenia oleju SANA EUJ-702 – olej z migdałów, orzechów ziemnych i kokosa

Prasa do tłoczenia oleju SANA EUJ-702 – olej z migdałów, orzechów ziemnych i kokosa

Dalszy ciąg testowania prasy do tłoczenia oleju marki SANA EUJ-702 – czyli przystawki do wyciskarek wolnoobrotowych Sana EUJ-707, Sana EUJ-606, Omega 8006, Omega 8004, Vidia SJ002, Vidia SJ001.

Prasa do tłoczenia oleju nie jest dla każdego – przede wszystkim dlatego, że trzeba mieć którąś z modeli wyciskarek wolnobrotowych, nie jest też dla osób które są ciągle w biegu i nie mają na nic czasu. Jeśli jednak już masz wyciskarkę może to oznaczać, że zdrowie jest dla Ciebie ważne. Że wyciskasz dzięki niej soki czyli znajdziesz również czas na wytłoczenie oleju do surówki na obiad czy do maseczki na włosy lub jako balsam do ciała. Bo nie ma lepszego oleju niż wytłoczony w domu z dobrej jakości nasion czy orzechów. Dodatkowo możesz przy jej pomocy naszykować płatki owsiane na śniadanie dla całej rodziny.

Nie ma nic cenniejszego niż zdrowie, dlatego warto o nie dbać. Będą i tacy którzy stwierdzą, że nie potrzeba do tego specjalnych sprzętów, może i nie, ale jak się lubi wiedzieć skąd pochodzi i co zawiera Twoje jedzenie to takie domowe „gadżety” są bardzo przydatne. Ja lubię wiedzieć co jem, dlatego olej tłoczę w domu sama, do czego i Was zachęcam, ponieważ teraz stało się to bardzo proste.

(więcej…)

Go Top