Archive For The “Uncategorized” Category

Jak oczyścić warzywa i owoce?

Jak oczyścić warzywa i owoce?

 

 

Być może zastanawiasz się czasami kupując w sklepie warzywa i owoce czy na pewno są zdrowe? Słyszałam opinie, że lepiej jeść ekologiczne mięso niż warzywa z pestycydami. Oczywiście, zupełnie się z nim nie zgadzam i znalazłam sposób na ich oczyszczenie 🙂 Nie twierdzę, że jest to sposób jedyny i idealny, ale jak dla mnie na ten moment najlepszy.

 

Jak jednak postępować z warzywami i owocami by były wolne od niebezpiecznych substancji? Jak oczyścić warzywa lub owoce by pozbyć się pestycydów, fungicydów, grzybów, pleśni i innych szkodliwych „rzeczy”?

 

Wiem, że niektórzy moczą je w wodzie, w sodzie i occie, używają specjalnych płynów, ja mam jednak od roku zupełnie inną metodę.

Wszystkie zakupione owoce i warzywa ozonuję. Kupiłam sobie generator ozonu tzw. ozonator ZY-H103 (kliknij i zobacz jaki i gdzie) i używam go praktycznie codziennie o czym już nieraz pisałam.

Dlaczego o tym piszę?

 

Uważam, że warto dzielić się dobrymi rzeczami takimi które mogą ulepszyć i ułatwić życie innym a wierzę w to, że ozonator właśnie to robi.

Czym jest w ogóle to urządzenie i czym jest ozon?

 

Na pewno kojarzysz ozon z dziurą ozonową.
W normalnych warunkach jest gazem o gęstości większej niż powietrze. Wyczuć go można po burzy, powietrze ma wtedy bardzo charakterystyczny świeży zapach (uwielbiam go).

Dobrze rozpuszcza się w wodzie, jest nietrwały i rozpada się do tlenu w temperaturze pokojowej.

Jedną z ważniejszych (w tym przypadku) jego właściwości jest to, że jest jednym z najskuteczniejszych środków dezynfekcyjnych! Jego stosowanie jest ekologiczne ponieważ wszelkie zanieczyszczenia czy mikroorganizmy są usuwane bez powstawania szkodliwych produktów ubocznych.

Ozon ma również wadę, jest gazem drażniącym, lecz jest gazem nietrwałym i po 2-3 godzinach w ozonowanym pomieszczeniu nie ma po nim śladu, po prostu powraca do postaci tlenu. Wystarczy przestrzegać zasad bezpieczeństwa i nie wchodzić do ozonowanego pomieszczenia lub wywietrzyć je po ozonowaniu.

Jak oczyścić warzywa czy owoce?

 

Ozonowanie w wodzie warzyw czy owoców, nie trwa tyle czasu ile ozonowanie pomieszczeń i nie potrzeba długo czekać żeby je spożyć, ponieważ ozonowanie trwa 10 minut.

Przy pomocy ozonatora „myję” zakupione warzywa i owoce. Dzięki niemu pozbywam się wszystkiego czego nie chcę spożywać: pestycydów (ozon je również rozkłada), grzybów, bakterii, pleśni i innych mikroorganizmów. Mam specjalny plastikowy (może też być szklany, tylko nie metalowy) 40 l pojemnik z pokrywką do którego po zakupach wrzucam warzywa i owoce, zalewam je wodą, wkładam do środka rurkę od ozonatora i włączam ozonator na 10 minut.

Warzywa po ozonowaniu, są wg mnie prawie jak ekologiczne warzywa, nawet te które były produkowane masowo. Dodatkowo, wolniej się psują gdyż na ich powierzchni nie ma zalążków pleśni czy grzybów.

W żywności nie zostają żadne niepożądane resztki, ozon się utlenia niszcząc patogeny!

Zobacz na filmiku jak to wygląda 🙂

 

Ozonuję również wodę do picia. Wpływa to pozytywnie na smak i poprawę koloru wody, ponieważ usunięte są z niej wszelkie drobnoustroje (w tym bakterie E-coli, Salmonelli czy Listerii) oraz zanieczyszczenia pestycydami. Ozonowanie trwa 10 minut a po kolejnych 20 woda jest gotowa i można ją śmiało pić.

Zanim kupiłam ozonator przeszukałam chyba cały internet, żeby dowiedzieć się czegoś nt.  badań ozonowanych warzyw i owoców i znalazłam na różnych stronach informację potwierdzającą to co piszę. Dlatego też zdecydowałam się na jego zakup i po takim czasie napisanie o nim.

Dzięki niemu nie kupuję ekologicznych warzyw tylko zwyczajne.

Generator ozonu który mam (ZY-H103) ma też funkcję jonizacji powietrza i z niej też często korzystam, żeby poprawić jakość powietrza w domu 🙂

Korzystam z ozonatora od roku, dlatego pomyślałam, ze może i tobie przyda się takie urządzenie, bo przecież każdy chce jeść zdrowe warzywa i owoce.

Tutaj tutaj poczytasz o badaniach nad ozonem a tu o jednej z wielu firm która stosuje ozonowanie jabłek.

Oprócz ozonowania ten generator ma też funkcję jonizacji powietrza!

X Targi NATURA FOOD i VI Targi beECO

X Targi NATURA FOOD i VI Targi beECO

Chciałam Cię serdecznie zaprosić do Łodzi na świetne targi w których już kilka razy brałam udział (nawet jako wystawca). Przez kolejne 2 dni można świetnie spędzić czas na Targach.

Będzie to X jubileuszowa edycja Międzynarodowych Targów Żywności Ekologicznej i Naturalnej NATURA FOOD oraz szósta edycja Targów Ekologicznego Stylu Życia beECO. Targi na stałe wpisały się w kalendarz imprez wystawienniczych w Polsce i w Europie dedykowanych branży produktów ekologicznych i naturalnych.

Uczestnictwo w targach to niesamowita okazja do zapoznania się z szeroką ofertą producentów zdrowej, ekologicznej żywności, kosmetyków i produktów naturalnych, a także możliwość zrobienia zakupów.

Więcej o Targach przeczytać możesz TUTAJ.

Ja również będę na nich obecna w sobotę, więc jeśli macie ochotę możemy się spotkać 🙂

Rozstrzygnięcie konkursu organizowanego z firmą Ballarini

Kochani, dziękuję Wam za wszystkie maile i komentarze na FB, było ich tyle, że komisja miała ciężkie zadanie i bardzo żałowała, że nagroda jest tylko jedna, ale takie są zasady konkursu.

Justyno Rymarczyk, gratuluję wygranej, zostałaś szczęśliwa posiadaczką patelni żeliwnej Staub! Twój przepis na grillowane faszerowane pieczarki zwyciężył! Czekam teraz na informację od Ciebie z adresem do wysyłki 🙂

Nie martwcie się, wkrótce będzie nowy konkurs z równie fantastyczną nagrodą! Bądźcie czujne, obserwujcie fanpage oraz zapiszcie się na newsletter by nie przegapić żadnej informacji o konkursie 🙂

 

Rozwiązanie konkusu

Rozwiązanie konkusu

Pamiętacie, że razem z Kropka design ogłosiłyśmy krótki konkurs ? Do wygrania była piękna torba na zakupy tzw taśka 😉 zrobiona przez bardzo zdolną Monikę (spójrzcie na Jej profil na FB jakie cuda robi). Bardzo Ci dziękuję za Twoją pracę i nagrodę którą przeznaczyłaś dla czytelników!

Nadesłałyście sporo odpowiedzi na pytanie: Jakie zielsko byście w niej nosiły?

Niestety torba jest tylko jedna (chociaż jak się odezwiecie do Moniki, to na pewno zrobi kolejne).

Dziękuję Wam za udział w konkursie i piękne odpowiedzi! Niedługo możecie się spodziewać kolejnego konkursu, bądźcie czujni 🙂

Maszyna losująca wybrała na nową właścicielkę torby Joannę (komentarz z 1 lutego, godz. 23:11) Gratulujemy!

Joanna napisała: Szpinak, kapusta, jarmuż i sałata -wychodząc ze sklepu u mnie cała siata. Po co pakować to w jakieś foliówki? Lepiej jest mieć torbę na zioła!Jest taka piękna,że chylę czoła. Nosić w niej będę te wszystkie cuda, a taka torba to nie jest nuda:)

Joanno, proszę żebyś się skontaktowała ze mną i podała adres do wysyłki 🙂

Dziękuję!

Facebook – 10 tyś fanów

Facebook – 10 tyś fanów

Kochani, dziękuję za to że jesteście!

Właśnie na FB „stuknęło” pierwsze 10 tyś fanów 😀

Jestem bardzo szczęśliwa 🙂 Z tej okazji wkrótce opublikuję konkurs dla Wszystkich. Śledźcie stronę na facebooku ponieważ pojawią się tam też posty których tutaj nie ma!

Na „filmiku” 10 zdjęć najpopularniejszych ostatnio przepisów z bloga

Dziękuję Wam bardzo za to że jesteście ze mną, czytacie co piszę, komentujecie 🙂 To co robię, robię z myślą o Was. Jest już nas na FB 10 tysięcy Zakęconych fanów, z tej okazji niedługo opublikuję konkurs dla wszystkich. Przygotowałam pokaz 10 zdjęć najbardziej popularnych ostatnio przepisów :)Łukasz Pura, gratuluję jesteś 10 tyś fanem, czeka na Ciebie niespodzianka 🙂

Opublikowany przez Zakręcony wege obiad na 17 stycznia 2017

Dziękuję :**************************

Wegańskie zakupy w Czechach – Liberec

Wegańskie zakupy w Czechach – Liberec

Kilka dni temu miałam okazję być w Czechach, dokładnie w Libercu. Miasto jest pięknie położone i bardzo urocze, chociaż nie miałam dużo czasu na zwiedzanie.
Naczytałam się wcześniej o dostępności wegańskich i do tego bardzo tanich produktów w Czechach więc z nadzieją ruszyłam na zakupy.

Próbowałam na miejscu przez internet znaleźć jakieś informacje co wegańskiego warto kupić i zabrać do domu. Jedyne co znalazłam to wątek na forum wegedzieciak z 2008 r oraz trochę wpisów na blogach wegańskich, ale pokazujących głównie jedzenie na miejscu. Ciężko było też zlokalizować sklepy sprzedające wegańską żywność, polecany na wegedzieciaku co prawda istniał, ale jako restauracja z kilkoma produktami na wynos, drugi był zamknięty, ale na szczęście przez przypadek znalazłam inny.

IMG_0659

Okazało się również, że Kaufland oferuje kilka wegańskich gotowców, ale trzeba dosyć dokładnie przestudiować skład, bo np znalazłam produkt o nazwie ser sojowy (nie tofu) który miał dodatek sera żółtego.

Moje zakupy wyglądały tak:

IMG_0708

Patrząc na lewy kawałek zdjęcia, pyszne tofu wędzone i naturalne (nie ma go na zdjęciu), kupiłam w Kauflandzie za niewiele ponad 2 zł i to jest jeden z lepszych i bardziej opłacalnych zakupów 🙂 Całkiem smaczne były też Sojolki (tatarska i zwykła), to coś jak sos majonezowo – jogurtowy i następnym  razem również je kupię. Są też desery sojowe, które wzięłam za jogurty i dlatego kupiłam je po 2 szt z każdego rodzaju, niestety są niesmaczne, plastykowe i sztuczne, nie polecam.

Również w Kauflandzie kupiłam firmy Soja Produkt coś jakby wędlinę (w prawym górnym rogu) z warzywami, do samodzielnego krojenia. Jedzona sama smak ma trochę dziwny, ale na kanapce, jest smaczna, kosztowała ponad 4 zł.

Na zdjęciu nie ma Kofoli czyli napoju dużo lepszego w smaku niż cola, mniej słodkiego i w różnych smakach (naturalna, wiśniowa i cytrynowa – dla mnie najlepsza wiśniowa), którą polecam spróbować 🙂

Pozostałe zakupy zostały zrobione w sklepie Gaia.

Parówki sojowe produkowane przez firmę Kalma, kosztowały w przeliczeniu ponad 8 zł, więc były droższe niż Polskie, w smaku identyczne jak te Polsoji, jedząc je zastanawiałam się czy to nie ich wyrób 🙂 Jeśli ktoś lubi takie produkty, nie ma sensu ich kupować chyba, że do zjedzenia na miejscu. Wędlina sojowa również tej samej firmy wygląda identycznie jak „nasza”, kosztowała ponad 6 zł więc cena taka sama, smak również identyczny z tą Polsoji.

Tempeh mojej ukochanej firmy Sunfood jest zawsze smaczny i kosztował niewiele ponad 7 zł, więc taniej niż w PL. Pani „namówiła” mnie również, na inne produkty, których jeszcze nie spróbowałam, pastę z tofu i coś dziwnego z seitanu (o nazwie Klaso Jemne) ale produkowane przez Sunfood, to może być dobre (napiszę na FB po spróbowaniu i zaktualizuję ten wpis 🙂 ).

Wzięłam też „wędlinę” wędzoną firmy Salve Natura, która kosztowała ok 14 zł, więc dużo taniej niż w Polsce (kiedyś jej próbowałam i mi smakowała) oraz wegeburgery (niedługo otwarcie 😉 ).

W sklepie było też sporo mlek roślinnych, ale nie zauważyłam nic czego nie ma u nas, ceny też podobne, dlatego moje zakupy były raczej skromne. Poza tym, każdy ma inny smak i gust, to co mnie smakowało, nie musi smakować innym 😉

Następnym razem na pewno zaopatrzę się w większą ilość tofu, kofolę i pewnie wędlinę Salve Natura, co do reszty to raczej odpuszczę, ceny nie są mniejsze niż u nas a smak też niekoniecznie jest dobry. Chyba, że wybiorę się jak kiedyś na zakupy bezpośrednio do firmy Sunfood 😉

W okolicy rynku czy głównego placu w Libercu jest sporo restauracji z wegetariańskim i wegańskimi potrawami, więc z głodu nie umrzecie 😉

IMG_0660

A Wy macie jakieś doświadczenia z zakupów w Czechach?

Ps.1 Na fb dostałam teraz informację, że dobrze zaopatrzone jest Tesco i Globus 😉

Ps.2 Jeszcze jedna uwaga, nie dotycząca jedzenia, przed przekroczeniem granicy, wykupcie sobie jakiś pakiet internetu, lub wymyślcie coś innego. Za kilka godzin używania map (gps) i szukania adresów sklepów rachunek za telefon wzrósł mi o ponad 50 zł.

Rozwiązanie konkursu z superżywnością i książką D.Wolfe :)

Tak jak obiecałam, dzisiaj rozwiązanie konkursu w którym do wygrania są książki Dawida Wolfe ” Superżywność. Jedzenie i medycyna przyszłości” .

Dziękuję wszystkim za nadesłane przepisy, było ich tyle, że nie łatwo było mi wybrać, dlatego wybrałam te dania które chciałabym od razu zjeść 🙂
Wszystkie przepisy były świetne i na pewno ich spróbuję i pokażę je Wam na blogu.

Niestety dla wszystkich nie wystarczy mi książek 🙁 co jest dla mnie przykre, ale takie są zasady.

Wygranymi w konkursie i jednocześnie nowymi właścicielkami książek zostały:

Kinga W – za przepis na klopsiki jaglano – jarmużowe z olejem kokosowym

Martyna S – za przepis na bezsernik z ziarnem kakowca

 Sandra W – za przepis na lody jaglane z kokosem

 

Jeszcze raz gratuluję i dziękuję wszystkim.

Dziewczyny, napiszcie mi swoje adresy!

Go Top