Posts Tagged “czosnek”

Makaron z cukinii z czosnkiem – post dr Dąbrowskiej

Makaron z cukinii z czosnkiem – post dr Dąbrowskiej

Cukinia to bardzo wdzięczne warzywo, często przyrządzam ją podczas postu lub przypominajek wg dr Dąbrowskiej. Nadaje się na zupy, gulasze, surówki, można też z niej zrobić substytut makaronu podczas postu. Makaron z cukinii z czosnkiem jest bardzo prosty i szybki do przyrządzenia.

Składniki:

  • 2 nieduże cukinie (bez dużych wyrośniętych pestek),
  • 4 ząbki czosnku,
  • sól, pieprz, ew. świeża papryka ostra,
  • pomidorki koktajlowe.

Wykonanie:

Cukinie umyj, obetnij końcówki. Pokrój je przy pomocy noża do obierania warzyw w cienkie szerokie paski, czosnek pokrój w plasterki. Na patelnię wlej trochę wody wrzuć czosnek, dodaj cukinię, „podsmażaj ją na wodzie” do miękkości, przypraw do smaku sola i pieprzem. Jeśli lubisz ostrzejsze dania możesz dodać kilka plasterków ostrej papryki. Po przełożeniu cukinii na talerz ułóż na niej ćwiartki pomidorów.

Makaron z cukinii z czosnkiem to danie bardzo proste do zrobienia i bardzo smaczne, zasmakuje nie tylko podczas postu, ale również jako dodatek do normalnego obiadu.

makaron z cukinii z czosnkiem

Młoda kapusta z kaszą gryczaną

Młoda kapusta z kaszą gryczaną

Młoda kapusta z kaszą gryczaną to proste i pyszne danie. Jest jednocześnie tanie i szybkie do zrobienia (jeszcze szybsze jeśli masz ugotowaną kaszę gryczaną!

Jego siła tkwi w prostocie, jeśli tak ja jesteś wielbicielką młodej kapusty i kaszy to się w nim zakochasz 🙂

Składniki:

  • 1 szklanka ugotowanej kaszy gryczanej palonej,
  • 1/4 główki młodej zbitej kapusty (jeśli jest to bardzo świeża i mająca niedużo liści kapusta to użyj połowy),
  • 2-3 ząbki czosnku (w zależności od tego jak bardzo lubisz czosnek,
  • 1 cebula,
  • ew. klika pieczarek lub boczniaków,
  • opcjonalnie: kilka orzechów włoskich,
  • olej,
  • sól, pieprz.

Wykonanie:

Jeśli nie masz ugotowanej kaszy, wypłucz ją i ugotuj zalewając wodą w stosunku 2:1 (woda/kasza), możesz dodać odrobinę soli do gotowania. Gdy kasza będzie ugotowana, zostaw ją przykrytą żeby wchłonęła ewentualny nadmiar wody. Jeśli masz w domu pieczarki pokrój je w spore kawałki (na raz do buzi – ja duże kroję na 8 części) i przesmaż na oleju żeby się przyrumieniły, to samo zrób z boczniakami tylko, że te podziel na paski. Grzyby zdejmij z patelni. Czosnek pokrój w plastry, cebulę w pół plastry a kapustę w niezbyt grube paski, na patelnię wlej trochę oleju. Wrzuć kapustę, chwilę smaż, dodaj cebulę i czosnek, smaż razem do czasu aż kapusta będzie miękka (ja robię pół twardą bo taką lubię). Do daj do nich kaszę i grzyby, dobrze wymieszaj, dopraw do smaku sola i pieprzem. Jeśli chcesz przed końcem smażenia dodaj kilka posiekanych orzechów.

Młoda kapusta z kaszą gryczaną to danie proste a jednocześnie genialne w swojej prostocie. Lekko chrupiąca kapusta, przysmażone grzyby, bardzo aromatyczny czosnek oraz orzechowa w posmaku kasza gryczana, wszystko to tworzy pyszne danie!

młoda kapusta z kaszą gryczaną

młoda kapusta z kaszą gryczaną

Smacznego!!!

Jak sobie pomóc podczas choroby?

Jak sobie pomóc podczas choroby?

Ostatnio na krótko mnie rozłożyło, organizm trochę osłabiony brakiem odpoczynku był bardziej podatny na infekcje i wylądowałam w łóżku na 2 dni.
Wpadło mi do głowy, że warto napisać jak pomóc organizmowi w tym ciężkim czasie. Oczywiście wiele zależy od rodzaju choroby, ale skupię się na najbardziej popularnych kilkudniowych infekcjach. Nie mam zamiaru pisać jakich specyfików z apteki macie używać, jednak jeśli znacie swój organizm i uważacie, że Wasz stan jest zły i że to Wam pomoże to idźcie do lekarza.

Zazwyczaj podczas choroby jesteśmy bardzo osłabieni, nie mamy na nic siły, tak nam się jednak wydaje bo w środku trwa zacięta walka o nasze zdrowie, dlatego warto ułatwić organizmowi tą pracę a nie dokładać zadań.

Kilka złotych myśli, których wdrożenie przyspieszy proces zdrowienia:

  • Jeśli czujemy pierwsze oznaki choroby warto iść na saunę (ale nie podczas choroby, bo wysoka temperatura może nas osłabić), tak naprawdę warto na saunę chodzić regularnie, wspomoże ona nasze zdrowie, szczególnie polecam suchą saunę bo nie każdy dobrze się czuje w mokrej.
  • Odpoczynek przede wszystkim – najważniejszy jest odpoczynek i nie szarżowanie (tzn nie chodzenie do pracy, bo zdrowia nikt nam nie wróci, a przechodzone przeziębienie może mieć o wiele gorsze dla naszego zdrowia konsekwencje) , silny organizm powinien sobie w 2 dni z łagodną infekcją poradzić o ile zostaniemy na ten czas w łóżku.
  • Jedzenie – jeśli nie mamy ochoty na jedzenie nie jedzmy, krótki post nam nie zaszkodzi, a organizm będzie mógł skupić się na naprawie zamiast trawieniu. Jeśli jednak macie apetyt jedzcie pokarmy lekkostrawne. Może to być np. kleik ryżowy z marchwią (przepis na końcu) lub kasza jaglana.
  • Picie – jeśli nie mamy ochoty, nie jedzmy, ale za to dużo pijmy, żeby się nie odwodnić. Może być zwykła woda (nie zimna), ziołowe herbatki napotne (lipa, malina), „herbata” z imbiru, sok z marchwi, natki pietruszki i czosnku, jeśli mamy problemy żołądkowe można się wspomóc też  tą ziołową herbatką,
  • Witamina C –  kwas L-askorbinowy w proszku, zmieszany z wodą, popijany co godzinę po kilka łyków, tak by utrzymać w organizmie odpowiednie stężenie (oczywiście o ile nie masz przeciwwskazań) pomoże nam szybciej zwalczyć chorobę,
  • Pokarmy (niektóre) pomagające pozbyć się śluzu z organizmu:
    Kasza jaglana – jeśli już mamy ochotę na jedzenie warto jeść nawet kilka razy dziennie kaszę jaglaną, może być w formie kleiku z ulubionymi dodatkami (chociaż zazwyczaj podczas choroby nic nam nie smakuje),
    Cytrusy – oprócz właściwości odśluzowujących zawierają oczywiście naturalną witaminę C,
    Czosnek – dodatkowo wspaniały naturalny antybiotyk. Podczas choroby najlepiej spożywać go na surowo, a przed spożyciem rozgnieść i pozostawić na 10 minut. Po zgnieceniu otwierają się błony komórkowe, które uwalniają allinazynę – enzym pod wpływem którego powstają związki wykazujące działanie antybiotykowe. Oprócz allinazyny uwalnia się również ajoen wspierający limfocyty w walce z wirusami wywołującymi infekcje.
    Świeży imbir – działa napotnie, przeciwzapalnie, przeciwbakteryjnie, jednak te właściwości ma świeży korzeń imbiru nie proszek w torebce.
  • Olej kokosowy – podobno jest jednym z najsilniejszych, naturalnych związków przeciwzapalnych znanych człowiekowi. Bogaty w średnie łańcuchy kwasów tłuszczowych (MCFA), olej kokosowy absorbuje bezpośrednio zapalne komórki. Żeby sobie pomóc zjedz codziennie 1 lub 2 łyżki nierafinowanego oleju kokosowego a łatwiej zwalczysz przeziębienie.
  • Probiotyki – pomogą zwalczyć bakterie chorobotwórcze, chociaż dobrze, by były obecne w naszej diecie cały czas.
  • Odpowiednie ubieranie się – warto dobrać strój do pogody, tak byśmy się nie przegrzali ani również nie zmarzli.

Dbajcie o siebie, bo wypoczęty, odżywiony i zdrowy organizm jest odporniejszy a w razie czego szybciej zwalcza wszelkie infekcje. Prawidłowe odżywianie, sport i wypoczynek pomogą Wam nie dopuścić do przeziębień i zachować zdrowie.

Kleik ryżowy:

Pamiętam, jak będąc dzieckiem podczas niedomagań żołądkowych Mama mi przygotowywała taki z ryżu i marchewki, ja poszłam trochę dalej, dodając lubczyk i pietruszkę, ale nawet sam ryż z marchewką są dla mnie smaczne 🙂

Składniki:

  • 1/2 szklanki ryżu okrągłego lub brązowego,
  • 1 l wody,
  • 2-3 marchewki,
  • ew. 1 pietruszka,
  • liść lubczyku,
  • szczypta soli.

Wykonanie:

Ryż płuczemy kilka razy aż woda będzie przeźroczysta, zalewamy go wodą, dodajemy pokrojone w kostkę warzywa i gotujemy na małym ogniu do całkowitej miękkości a nawet rozgotowania. Gdy będzie za gęsty dodajcie więcej wody.

IMG_0760 (2)

Wszystkiego zdrowego!!!

Czosnek w słoikach na zimę

Czosnek w słoikach na zimę

Jesień jest okresem zbierania zapasów na zimę. Ja na razie sporo warzyw zamroziłam, z przetworów zrobiłam tylko kilka słoików powideł truskawkowych, jutro czekają na mnie wiśnie w syropie ale zrobiłam również czosnek, za którym przepadamy 🙂
Ponieważ miałam go 50 główek (zostawiłam sobie 20 świeżych), zaczęłam szukać odpowiednich przepisów na niego. Zrobiłam kilka słoiczków konserwowych bo taki ze sklepu mi bardzo smakuje (więc domowy powinien być lepszy 🙂 ), 1 w oleju z przyprawami, 1 w solance.

Czosnek obrałam z łupinek (każdy ząbek), zblanszowałam go we wrzątku, następnie wrzuciłam do bardzo zimnej wody.
Włożyłam ząbki do małych słoików i teraz w zależności od tego jaki chcemy czosnek tak postępujemy dalej:

Czosnek w oleju z ziołami

Włożyć do słoika liście bazylii, kawałek lubczyku, tymianek i inne ulubione zioła, zalać olejem, zakręcić.

Czosnek w solance

Również włożyć zioła do słoików, wlać do każdego po łyżeczce oleju. Zagotować wodę porządnie ją posolić. Gorącą wodą zalać czosnek, zakręcić słoik.

Czosnek konserwowy:

Do słoików wsypać po trochu gorczycy i ew. kawałek liścia laurowego.
Przygotować zalewę octową (tak jak do papryki). Ja zawsze robię na smak. Dodaję do gotującej się wody, trochę cukru, soli, później ocet i próbuję, gdy smak mi odpowiada zostawiam aż trochę ostygnie i znów próbuję, jeśli czegoś brakuje doprawiam. Zazwyczaj robię bardziej słodkie niż kwaśne, ale przy czosnku stwierdziłam że powinno być jednak  bardziej słono kwaśne. Ale każdy robi tak jak mu odpowiada.
Częścią zalewy zalałam część słoików przeznaczonych na konserwowanie, do pozostałej wody dodałam trochę kurkumy i dopiero zalałam czosnek.

Wszystkie słoiki wstawiłam do dużego garnka (na spód wkładamy ściereczkę), zalałam je wodą do 3/4 wysokości słoików (przed pokrywkę) i pasteryzowałam pod przykryciem 15 minut (czyli gotowałam, ale tak że tylko maleńkie pęcherzyki się pokazywały w wodzie, nie doprowadzałam do tego by woda bardzo mocno się gotowała), przy większych słoikach można pasteryzować 20 minut.

A co z tego wyjdzie okaże się za jakiś czas 🙂 ale wyglądają słoiki  bardzo ładnie 🙂

Smacznego!!!

Zupa czosnkowa z curry

Zupa czosnkowa z curry

W internecie jest bardzo dużo przepisów na zupę czosnkową, nie bardzo mogłam się zdecydować jaką zrobić więc dałam do niej to na co miałam ochotę 🙂
Zupa jest prosta, pyszna i bardzo aromatyczna.

Składniki:
– 2 główki czosnku,
– 1 cebula,
– woda,
– olej,
– pęczek włoszczyzny bez kapusty,
– liść laurowy, ziele angielskie,
– sól, pieprz,  1 łyżeczka curry,
– ew. natka pietruszki,
– 2 – 3 naleśniki doprawione na ostro np. pieprzem kajeńskim.

Przygotowanie:
Obrać czosnek i cebulę, z główki obranego czosnku poprzekrawać ząbki na pół, cebulę pokroić w kostkę.
Zagotować wodę z zielem i liściem laurowym, wrzucić włoszczyznę, dodać przekrojone ząbki czosnku gotować aż całość będzie miękka.
Podsmażyć na oleju cebulę, pozostałą główkę czosnku przecisnąć przez praskę i usmażyć razem z cebulą. Dodać całość do gotującej się zupy. Przyprawić solą, pieprzem i curry, gotować razem jeszcze jakieś 20 minut. Posypać natką pietruszki.

Każdy naleśnik  zwinąć w rulon i pokroić jak makaron. Ułożyć ruloniki w talerzu i zalać gorącą zupą. Można posypać startym wegańskim serem żółtym.

Smacznego!!

Go Top