Posts Tagged “pasta”

Pasta z bobu z masłem orzechowym

Pasta z bobu z masłem orzechowym

Co zrobić z bobem który nie jest zbyt smaczny lub ugotowałaś go za dużo? Najlepsza będzie wtedy pasta z bobu z masłem orzechowym, jest prosta do zrobienia i pyszna!
Zazwyczaj przygotowuję taką gdy trafi mi się „kartoflany” w smaku i mało smaczny bób który nawet do kiszenia się nie nadaje.

Składniki:

  • ok 2 szklanek ugotowanego bobu,
  • 2 łyżki masła orzechowego,
  • 3 ząbki czosnku,
  • sól, pieprz,
  • sok z 1/2 cytryny,
  • 2 łyżki oleju,
  • zimna gotowana woda.

Wykonanie:

Najwieksza trudność która Cię spotka podczas przygotowywania pasty z bobu to obranie bobu ze skóry. Niestety, lepiej poświęć kilka minut na obranie go, bo jeśli tego nie zrobisz będziesz miała niezbyt dobrą pastę z kawałkami twardej skórki. Do blendera kielichowego (lub dzbanka do żyrafy) wrzuć bób, masło orzechowe, obrany czosnek, sok z cytryny, olej szczyptę pieprzu i ok 1/2 łyżeczki soli. Zacznij mielić, jeśli masa będzie za gęsta dolej trochę wody tak by łatwiej się blendowało. Zmiel na gładką masę w razie potrzeby dolewając wody, sprawdź czy jest wystarczająco słona, ew. dopraw do smaku tak jak lubisz. Pasta z bobu z masłem orzechowym, aromatyczna i mocno czosnkowa jest gotowa 🙂 Możesz cieszyć się jej smakiem zjadając na kanapkach lub ze świeżymi warzywami 🙂

pasta z bobu z masłem orzechowym

Smacznego!!!

Jeśli szukasz pomysłu na smarowidła do kanapek zajrzyj do kategorii pasty i pasztety 🙂



Hummus z cukinii

Hummus z cukinii

Są osoby które nie lubią ciecierzycy, a chciałby zjeść hummus bo lubią sezam 🙂 Dla tych osób, ale nie tylko mam przepis na hummus z cukinii, pyszny – dla mnie lepszy od tego oryginalnego! Jest mocno sezamowy, więc jeśli nie jesteście wielkimi fanami tahiny to użyjcie jej mniej.

Składniki:

  • 4 cienkie cukinie o długości ok 20 cm,
  • 1/2 filiżanki tahiny,
  • 2 ząbki czosnku,
  • 2 łyżki oliwy lub oleju,
  • 1 łyżka soku z cytryny,
  • 1 mała łyżeczka mielonego kuminu,
  • 1/2 łyżeczki chili (opcjonalnie),
  • sól do smaku.

Wykonanie:

Jeśli macie cukinie ekologiczne lub ze sprawdzonego źródła, możecie ich nie obierać, inne dobrze byłoby obrać. Cukinie ugotować krótko na parze, wyjąć i pozostawić do ostygnięcia. Wszystkie składniki wrzućcie do robota lub blendera i mielcie na gładką masę, spróbujcie i przyprawcie solą do smaku. Można go używać do kanapek, jako pastę do maczania w niej warzyw lub wyjadać łyżeczką 😉

IMG_0845

Smacznego!!!

Pasta z groszku z miętą

Pasta z groszku z miętą

Prostota jest dla mnie bardzo ważna, lubię szybkie, łatwe i smaczne dania. Być może dlatego, że spędzam długie godziny w kuchni i jak gotuję dla siebie to jak najprościej, miętowa pasta z groszku jest jednym z takich dań 🙂

Do pasty z groszku w sezonie najlepiej jest użyć świeżego o ile uda Ci się gdzieś taki kupić, ale pyszna jest również z mrożonego (przeczytaj o tym czy warto jeść mrożonki), będzie dużo lepsza niż jeśli użyjesz groszku z puszki.

Składniki:

  • 400 g groszku,
  • 20 lub więcej liści mięty,
  • sok z 1/2 cytryny,
  • kilka łyżek dobrego oleju tłoczonego na zimno.
  • sól, pieprz.

Wykonanie:

Żeby zrobić pastę z groszku, ugotuj go do miękkości, odcedź (wody nie wylewaj), pozostaw go do ostudzenia. Wrzuć groszek do blendera (używam kielichowego), dodaj liście mięty (bez łodyżek), sok z cytryny, szczyptę soli i pieprzu. Groszek zalej odrobiną wody z gotowania, ale tylko taką ilością żeby blender dał radę zmielić groszek a żeby pasta nie okazałą się zupą (lepiej dolewać po trochu) oraz dodaj olej. Zmiel na pastę, gładkość zależy od Ciebie, jedni lubią idealnie gładkie, inni wolą czuć kawałki. Pastę spróbuj i ew. dopraw do smaku, Zjedz tak jak najbardziej lubisz, np z domowym pieczywem chrupkim.

Jeśli tak jak ja lubisz groszek, ta pasta będzie Ci smakowała, dodatek mięty wynosi ją na inny poziom. Niby takie proste ziółko a daje tyle niewiarygodnego smaku. W sezonie korzystam z mięty ze swojego ogrodu, zimą kupuję ją w doniczkach. Można też użyć mięty suszonej, ale uważam, że lepsza będzie świeża, nawet z marketu.
To jest pyszne!

Miętowa pasta z groszku

Miętowa pasta z groszku

Miętowa pasta z groszku

Pasta z groszku

Smacznego!!!

Zobacz też przepis na wspaniałą pastę o smaku makrelowym, wegańską i pyszną!

Pasta a’la makrelowa

Pasta a’la makrelowa

Pasta a’la makrelowa

Wędzone tofu = pyszna pasta, przypominająca w smaku pastę z makreli.

Składniki:

– 2 paczki tofu wędzonego,
– garść glonów wakame (lub nori),
– 1/2 cebuli,
– 1 łyżka oleju lnianego,
– 2 łyżki wegańskiego majonezu,
– pieprz, sól do smaku.

Wykonanie:

Glony namoczyć w ciepłej wodzie do spęcznienia, odcedzić. Zmielić tofu i glony z majonezem i olejem. Cebulę pokroić w drobną kostkę, wymieszać z masą, przyprawić do smaku. Zjadać ze smakiem, bo inaczej się nie da 😉
IMG_9881
IMG_9884

Smacznego!!!

Pasta skwarkowa

Pasta skwarkowa

Pasta skwarkowa to moja ulubiona kupna pasta, która ratuje życie w kryzysowych chwilach 😉 Jednak domowa wersja jest lepsza i bez zbędnych dodatków 🙂
Z kawałkami cebulowych skwarków.

 

 

Składniki:

  • 1 tofu naturalne (180 g),
  • 50 g świeżych drożdży (jeśli lubicie intensywny drożdżowy smak możecie dać całą paczkę),
  • 3 cebule prażone (wg TEGO przepisu),
  • 2 – 3 łyżki sosu sojowego,
  • pieprz, ew. sól do smaku.

Wykonanie:

Pasta skwarkowa jest też dobrym sposobem na wykorzystanie tofu o ile nie bardzo wiesz co z nim zrobić. Zacznij od obrania cebuli i pokrojenia jej  w niedużą kostkę, dalej postępuj tak jak w przepisie na cebulę prażoną, pod koniec smażenia cebuli odłóż na talerz 1/3 cebuli a do reszty na patelni dodaj pokruszone drożdże i mieszaj je aż się rozpuszczą.

Zblenduj na gładką masę tofu z dodatkiem cebuli z drożdżami dodając sos sojowy. Dodaj do nich odłożoną cebulę i wymieszaj łyżką, dopraw do smaku.

Za niewielką cenę masz sporą ilość domowej  i pysznej pasty skwarkowej 🙂

_MG_0211

pasta skwarkowa

Smacznego!!!

Pasta z bakłażana, ciecierzycy i karmelizowanej cebuli

Pasta z bakłażana, ciecierzycy i karmelizowanej cebuli

Pyszna pasta której podstawą jest pieczony bakłażan, prosta do zrobienia, najdłużej trwa pieczenie bakłażana.

Składniki:

– 3 nieduże bakłażany,
– 1 puszka ciecierzycy,
– 2 duże cebule,
– 2 ząbki czosnku,
– 2 łyżki octu balsamicznego,
– 1 łyżeczka cukru,
– olej lub oliwa,
– sól, pieprz,
– wyciśnięty sok z 1/2 cytryny,
– 1/2 szklanki wody (lub więcej gdy jest taka potrzeba).

Wykonanie:

Bakłażana myjemy, kroimy w 1 cm plastry, układamy na blaszce od piekarnika wyłożonej papierem do pieczenia. Wyciskamy na niego czosnek, polewamy olejem, solimy. Pieczemy w 180 stopniach ok 20 minut – do czasu aż będzie miękki. Cebule obieramy, myjemy, kroimy na pół i w plastry. Na patelni rozgrzewamy olej wrzucamy cebulę, lekko solimy, polewamy octem balsamicznym, posypujemy cukrem, smażymy przez kilka minut ciągle mieszając. Ciecierzycę odsączamy z wody (najlepiej jest jej nie wylewać, tylko zrobić przy okazji bezy – napiszę o nich wkrótce), wrzucamy na dno blendera (mam kielichowy, ale można też użyć żyrafy), dodajemy upieczonego bakłażana, skarmelizowaną cebulę, sok z cytryny, trochę oleju, wodę (można zacząć od 1/2 szklanki i jak będzie za gęste, lub blender nie będzie dawał rady, dolewać po trochu. Nie musimy zmielić jej na gładką masę, uważam że fajna jest gdy czuć kawałki cebuli i bakłażana), dlatego też najpierw wrzucam ciecierzycę, żeby ona się dobrze zmieliła a na wierzch pozostałe warzywa i mielę krótko na najwyższych obrotach. Później próbuję, przyprawiam gdy potrzeba solą, dodaje pieprzu i jeszcze chwilę miksuje na małych obrotach.
Pasta będzie fajnym dodatkiem do pieczywa, albo dipem do maczania warzyw.

 3360
3363

Smacznego!!!

Wyciskarka Sana Omega – recenzja + przepisy i dużo zdjęć

Wyciskarka Sana Omega – recenzja + przepisy i dużo zdjęć

Chyba nie pisałam Wam za dużo sprzętach które ułatwiają mi w kuchni życie?

Jednym z tych sprzętów jest od 5 lat wyciskarka Omega 8006. Uwielbiam ją, bardzo często z niej korzystam. Wyciskam w niej zdrowe soki, ale nie tylko, robię dzięki niej pasty, pasztety, słodkie desery itp.

Miałam przyjemność przez kilka dni – dzięki sklepowi EUJUICERS – profesjonalistom w dziedzinie wyciskarek, u których kupiłam swoją Omegę – używać jej młodszej siostry, wyciskarki Sana firmy Omega. Szczerze mówiąc, nie spodziewałam się, że może mnie czymś zaskoczyć po 5 latach używania Omegi 8006, a jednak 🙂

Sana firmy Omega

wyciskarka Sana Omega

wyciskarka Sana Omega

Omega 8006

w143

Gdybym miała teraz wybierać, wybrałabym Sanę.

Oprócz strony praktycznej również dlatego, że jest prawdziwą ozdobą kuchni (do wyboru są trzy kolory). Materiały z których jest wykonana są bardzo dobrej jakości. Korpus jest ciężki i solidny, nic się nie przesuwa podczas pracy, wszystko jest precyzyjnie i bardzo dobrze dopasowane do siebie. Żadna z części nie zawierają rakotwórczego Bisfenolu A.

Pewnie jesteście ciekawi po co w ogóle komu wyciskarka, skoro można mieć tanią sokowirówkę?

Uważam, że jest to urządzenie na które powinien się zdecydować każdy komu zależy na swoim zdrowiu (a czy są tacy którym nie zależy?).

Miałam kiedyś sokowirówkę i nie wróciłabym do niej nigdy, hałasowała, mycie było udręką a sok się rozwarstwiał i był spieniony.

Wyciskarka Sana miażdży surowiec który chcemy wycisnąć, nie podgrzewa go, więc sok nie traci żadnych cennych dla nas witamin i enzymów. Można w niej wycisnąć praktycznie każdy zielony liść (a wiadomo, że zielone soki są najzdrowsze), owoc czy warzywo. Jednocześnie użyteczność tej wyciskarki nie kończy się na wyciskaniu pysznych zdrowych soków.
Dzięki Sanie można zrobić pyszne musy owocowe, „zetrzeć warzywa” zrobić homogenizowane dania z owoców lub warzyw dla dzieci lub osób starszych. Można zmielić różne strączki na pasztety i pasty, zrobić lody. Zmielić orzechy, bakalie, kawę, zrobić pyszne i zdrowe masło orzechowe bez zbędnych dodatków albo uformować ciasto na makaron!

Wydaje się, że urządzenie dzięki któremu można zrobić tyle rzeczy, jest skomplikowane, trudno się używa i jeszcze trudniej myje. Nic bardziej mylnego! Wyciskarka Sana Omega składa się błyskawicznie – 4 lub 5 części, a myje się je równie szybko jak zakłada (nie ma w tym żadnej ściemy). Również dzięki temu że otwór wsadu jest duży i nie ma żadnych zakamarków.

w212

Pierwsza część założona

Pierwsza część założona, czas na kolejne:

w121

w111

w101

Wyciskanie owoców czy warzyw na sok przy pomocy Sany, jest czystą przyjemnością, praktycznie nie trzeba używać popychacza (o ile nie włoży się za dużo surowca). Wybór dwóch wkładów do soków pozwala nam zdecydować czy chcemy bardzo klarowny sok czy trochę bardziej gęsty. Jeśli ktoś (tak jak ja) lubi „gładki” sok bez żadnych pływających części owoców czy warzyw, może dodatkowo założyć sitko na dzbanek do którego ścieka sok.
Jeśli chodzi o dzbanek na sok, to mnie urzekł 🙂 jest z bardzo grubego szkła, poręczny i zmieści dużo soku. Na początku nie mogłam się przekonać do stalowego pojemnika na wylatujące wytłoki, wydawało mi się, że nie pasuje do szklanego dzbanka i że źle się go ustawia. Po chwili przekonałam się do niego i bardzo mi się spodobał (szczególnie to że jest wysoki i ma rączkę, dzięki temu łatwo się go opróżnia z bardzo suchych wytłoków).

Dodatkowym plusem wyciskarki Sana jest jej cicha praca. Można sobie rano jak wszyscy śpią wycisnąć sok nie budząc przy tym rodziny i sąsiadów, albo naszykować pyszną pastę na śniadanie 🙂

Przez te kilka dni zrobiłam przy jej pomocy mnóstwo soków oraz innych rzeczy, o których chcę Wam napisać. Praca z tą wyciskarką, to była prawdziwa przyjemność, nawet rozbieranie jej co chwila i mycie mnie nie zniechęcało 🙂

Na pierwszy ogień poszła najprostsza pasta z fasoli i pieczarek.

Składniki:

– 2 szklanki ugotowanej białej fasoli,
– ok 300 g pieczarek,
– 1 cebula,
– olej do smażenia,
– natka pietruszki, szczypiorek,
– sól, pieprz, pieprz ziołowy.

Wykonanie:

Przecisnąć pieczarki i cebulę przez wyciskarkę z założonym wkładem pełnym do mielenia i homogenizowania (bez sit), podsmażyć je na oleju. Używając tego samego wkładu (bez mycia oczywiście) przecisnąć fasolę, dodać ją do smażących się pieczarek, chwilę razem podgrzewając je na patelni, przyprawić do smaku, dodać pokrojony drobno szczypior i natkę pietruszki. Dobrze wymieszać, wyjąć pastę z patelni, pozostawić do ostygnięcia.

W ten sposób w kilka minut mamy naszykowaną pyszną pastę na kanapki.

Oczywiście dzięki Sanie można robić pasty nie tylko z fasoli, ale również bardzo popularny hummus z ciecierzycy, czy każdą inną pastę lub przygotować warzywa na pasztet, bez używania tarki. Ja zrobiłam w weekend przy jej pomocy również paprykarz z przepisu Smakoterapii.

Pyszny i zdrowy deser zrobiłam sobie w kilka chwil:

Mus bananowo – jabłkowy (dobry nie tylko dla dzieci, można go również podać jako lody po zmrożeniu 🙂

Składniki (dla 2 osób):

– 1 duże jabłko,
– 2 – 3 banany.

Wykonanie:

Do przygotowania musu użyłam tak jak do pasty nakładki pełnej do mielenia i homogenizowania, najpierw jak zaleca producent założyłam na nią końcówkę do formowania makaronu (z dużym otworem). Nie było to potrzebne i wręcz przeszkodziło w pracy bo jabłko mi się na początku zapchało, po wyjęciu jej wszystko poszło sprawnie i po chwili cieszyłam się pysznym musem.
Cała praca polegała na umyciu owoców, pokrojeniu jabłka na mniejsze kawałki i wyciśnięciu ich. Ważne jest żeby nie wkładać za dużych porcji na raz i najlepiej na przemian wkładać miękki i twardy owoc, wtedy wszystko sprawnie idzie, nie trzeba nawet używać popychacza.
Takie proste a jednocześnie super pyszne.

w222

Do picia na pierwszy ogień poszedł nietypowy sok

Składniki:

– 4-5 marchewek,
– pół pęczka białych szparagów,
– 4 duże łodygi selera naciowego.

Wykonanie:

Przy pomocy nakładki z najdrobniejszymi sitkami i dodatkowo zakładając na dzbanek sitko wycisnęłam super klarowny sok, pyszny i do tego zdrowy!

I pomyśleć że dzięki wyciskarce Sana można tak codziennie, łatwo i przyjemnie wyciskać sobie soki 🙂

w292

w282

w271

w261

w251

Drugi sok był prawdziwie oczyszczający, zielony, do jego smaku trzeba się przyzwyczaić ale to samo zdrowie 🙂 Można go rozcieńczyć wodą na początek.

Zielony sok:

– mieszanka różnych liści, użyłam: buraka liściowego, jarmużu, rukoli, natki pietruszki,
– 0,5 cm – 1 cm imbiru (w zależności od tego jakie mocne lubimy smaki, ja dałam 2 cm i było to trochę za dużo dla mnie, ale dałam radę wypić, chociaż paliło 😉 ),
– 1 duży korzeń pietruszki,
– 1 plaster cytryny bez skóry i pestek.

Wykonanie:

Do tego soku tak jak do poprzedniego użyłam najdrobniejszych sit, wkładając na przemian liście i kawałki pietruszki.

W tej wyciskarce świetne jest to że otwór wsadowy jest duży i nie trzeba każdego owocu czy warzywa kroić na drobne kawałki!

w193

w183

w173

w163

w154

Po pastach, sokach, musie zrobiłam sobie również świetne „masło” orzechowe z kakaowcem i figami, po prostu poezja 🙂

Masło orzechowe z figami i kakaowcem

Składniki:
– ok 3/4 szklanki orzechów arachidowych solonych,
– ok 3/4 szklanki nerkowców,
– 4 ziarna kakaowca,
– 2 figi,
– ew. kilka łyżek oleju.

Wykonanie:

To masło jest najdłuższe do przygotowania bo kilka razy trzeba tą samą masę przepuścić przez wyciskarkę żeby orzechy zaczęły oddawać zawarty w sobie tłuszcz, można też dodać kilka łyżek oleju (ja zrobiłam bez).

Przy pomocy nakładki pełnej do mielenia zmieliłam same orzechy 3 razy na początku wylatuje orzechowy proszek, który z czasem robi się coraz bardziej kleisty i tłusty. Do czwartego mielenia dodałam kakaowiec i figi. Tą masę jeszcze zmieliłam kilka razy (ogólnie ok 10 razy, masa robiła się coraz bardziej zwarta i fajnie plastyczna – świetna zabawa dla dzieci 🙂 można z niej ulepić kulki).  Bez dodatku oleju, otrzymując pyszne gęste i naturalnie tłuste masło orzechowo – kakaowe z figowym posmakiem.
Pyszne do wyjadania łyżką, albo na chleb lub do koktajlu!

w61

w51

w41

w33

w110

Trzeba pamiętać żeby najpierw wsypywać niewielkie ilości (nie tak żeby był wypełniony po brzegi otwór) orzechów (nie trzeba ich dopychać i ładnie się mielą, a później gdy już mamy kleistą masę również wrzucamy ją po trochu, najlepiej żeby bez popychania została wciągana, wtedy nie okleja od środka i nie utrudnia wciągania kolejnych porcji.

W podobny sposób dodając inne orzechy (jeśli twarde to moczone!) lub bakalie (bez pestek i też jeśli twarde to moczone!) można zrobić tak jak napisałam wyżej świetne kulki, pralinki, zdrowe i do tego bardzo pyszne!
Czas na ich zrobienie nie jest bardzo długi, nawet na mycie części nie poświęciłam dużo czasu. Żeby łatwiej zmyć tłuszcz zamoczyłam je na chwilę w zlewie z gorącą wodą i płynem, później wystarczyła gąbka, bieżąca woda i wszystko zeszło samo 🙂

 Podsumowując, stwierdziliśmy z Mężem że chyba czas naszej „starej” Omegi się skończył i trzeba wymienić ją na lepszy, nowszy model, właśnie na Sanę 🙂

wyciskarka Sana Omega

Przede wszystkim ze względu na jeszcze większy otwór do którego wkładamy surowiec, dzięki czemu nie trzeba „drobić” wszystkiego oraz dzięki któremu jeszcze łatwiej się ją myje, bo mogę bez problemu włożyć do niego dłoń z gąbką.
Ale również za przyjazne materiały: śliczny szklany dzbanek i stalowy z uchwytem na wytłoki.
Oczywiście, ważne jest dla mnie również to, że Sana ma 2 rodzaje nakładek z sitami, dzięki temu mogę wybrać czy chce sok bardziej klarowny oraz sitko świetnie pasujące na dzbanek, które można założyć przed wyciskaniem i przez który przelatuje sok. Co najdziwniejsze dla mnie było to, że nie chlapie po wyciskarce 🙂 Fajne jest to, że nie trzeba go już wtedy przecedzać jak to robię w Omedze (niestety tak mam, że lubię bardzo gładkie soki).

Jeśli chcesz kupić wyciskarkę, to z czystym sercem i sumieniem polecam  wyciskarkę Sana Omega. Gdy kupowałam swoją wyciskarkę, długo wahałam się jaki model wybrać bo nigdzie nie znalazłam recenzji na jej temat. Mam nadzieję, że moja pomoże Ci w wyborze 🙂 A jeśli masz jeszcze jakieś pytania to pisz do mnie lub do sklepu EUJUICERS – dzięki nim dobrze wybrałam i być może niedługo wybiorę ponownie 🙂 Bo współpraca z ludźmi dla których praca to pasja jest prawdziwą przyjemnością 🙂

Zapisz

Zapisz

Różowa pasta kanapkowa

Różowa pasta kanapkowa

Bardzo prosta do zrobienia i z niewyszukanych składników.

Składniki:

– puszka białej fasoli,
– 4 – 5 łyżek ćwikły (użyłam domowej ze swoimi buraczkami),
– przyprawy: sól, pieprz,
– ok 3 łyżek oleju,
– ew. 2 – 3 łyżki kaszy manny.

Wykonanie:

Odlać prawie całą wodę z fasoli, zmiksować ją na gładką pastę razem z ćwikłą i olejem. Próbujemy, przyprawiamy. Jeśli okaże się że pasta jest zbyt rzadka wykładam ją na patelnię i dodaję kaszy manny żeby się ściągnęła, przez chwilę podgrzewam ciągle mieszając, studzę i przekładam do słoika.

 Smacznego!!!

Pasta „jajeczna” bez jajek

Pasta „jajeczna” bez jajek

Wiadomo Święta za pasem, na blogach królują potrawy Wielkanocne. Zrobiłam i ja pastę… bez jaj. Każdy może taką zrobić 🙂
Warto teraz przed Świętami zastanowić się czy warto kupować najtańsze jajka z „3”? Czy kury z tych hodowli mają dobre życie? Jak w ogóle żyją?
Zachęcam do obejrzenia strony Jak one to znoszą? i spojrzenia na jajko innym okiem, okiem kury… Może dzięki temu zdecydujesz się na rezygnację z jajek albo chociaż wybierzesz jajka z oznaczeniem „0” (z wolnego wybiegu), zrób coś nie tylko dla siebie…
Twój wybór napędza rynek, im więcej ludzi będzie kupowało jajka „0”, tym będą tańsze a fermy kurze przestaną mieć rację bytu.

 Składniki na pastę:

– 1 tofu naturalne 300 g,
– 1 puszka ciecierzycy,
– 3-4 łyżki oleju,
– ok 2 łyżeczek musztardy,
– sok z połowy cytryny (lub więcej)
– szczypiorek,
– sól czarna ok 1/2 łyżeczki (jajeczna, Kala Namak),
– szczypta kurkumy,
– pieprz.

Wykonanie:

Bardzo proste, blendujemy tofu z ciecierzycą, kurkumą, musztardą, sokiem z cytryny i olejem na prawie gładką masę (dobrze jak trochę kawałków zostanie), przyprawiamy do smaku solą czarną (w rzeczywistości różowa) – lepiej dodawać po trochu bo wydaję się że jest nie słone, a za chwilę okazuje się że jest przesolone ;-),- pieprzem i dodajemy posiekany szczypiorek.

Otrzymujemy dużą ilość pysznej pasty 🙂 W sam raz na kanapki z rzeżuchą 🙂

 

 Smacznego!!!

Ps. wybaczcie zdjęcia, ale w pracy telefonem robiłam 😉

Go Top