Posts Tagged “pasztet”

Pasztet z chleba ze śliwką

Pasztet z chleba ze śliwką

Czasami zostaje nam chleb i nie wiadomo co z nim zrobić, wyrzucić szkoda a nie zawsze mamy ochotę zjeść. Chociaż, ja zazwyczaj mrożę chleb, ten już był czerstwy i nie nadawał się do zamrożenia.

Składniki: (na 2 foremki):

– 0,5 kg czerstwego chleba (użyłam pszenno – żytniego),
– mleko sojowe (ok 0,5 l),
– 4 łyżki mąki pszennej,
– 4 bardzo duże pieczarki,
– 2 duże cebule,
– olej do smażenia,
– śliwki suszone,
– garść słonecznika,
– przyprawa do kurczaka,
– majeranek, czosnek,
– sól, pieprz.

Wykonanie:

Chleb o ile nie jest krojony pokroić na kromki, zalać go mlekiem (trzeba docisnąć żeby cały był zamoczony), odstawić. Pieczarki i cebulę pokroić w kostkę, przesmażyć je na oleju. Chleb lekko wycisnąć, zmielić w maszynce razem z pieczarkami i cebulą (gdy nie mamy maszynki, możemy użyć malaksera – ja tak zrobiłam, bo zagubił mi się nożyk od maszynki 🙁 ) do masy dodać słonecznik, przyprawy, spróbować, ew. jeszcze przyprawić, dodać mąkę. Masę przełożyć do natłuszczonej formy i wysypać bułką tartą (można też wyłożyć papierem do pieczenia lub piec w silikonowej formie), ułożyć w niej śliwki tak by nie wystawały z masy. Piec ok 60-70 minut w piekarniku nagrzanym do 180 stopni (ustawienie góra-dół). Pasztet odstawić do wystygnięcia, kroić gdy ostygnie.

IMG_0135
IMG_0137

Smacznego!!!

Na podstawie przepisu Aleksandry z Bloga wegańskiego 🙂

Pieczeń z okary i chleba

Pieczeń z okary i chleba

Pieczeń bądź pasztet, jak kto woli. Po wyjęciu z piekarnika zniknęła od razu połowa 🙂

Upiekłam go z potrzeby, musiałam wykorzystać zalegającą okarę i resztę tygodniowego chleba pieczonego przeze mnie (na zakwasie ze słonecznikiem i siemieniem).

Składniki:

– 400 g okary,
– 120 g chleba,
– 120 g płatków owsianych
(użyłam drobnych
błyskawicznych),
– 3 łyżki siemienia lnianego,
– 35 g drożdży świeżych (można pominąć lub dodać płatki drożdżowe) – dają niesamowity aromat,
– 4 duże pieczarki,
– 1 cebula,
– 10 łyżek kaszy manny,
– pieprz ziołowy, papryka wędzona, papryka ostra,
– 1 łyżka bulionetki lub sól, sos sojowy,
– 3 łyżki oleju.

Wykonanie:

Chleb drobno pokruszyć, wymieszać z okarą i płatkami. Masa musi być trochę mokra żeby płatki i chleb zmiękły, gdy będzie suche to odrobinę wody trzeba dodać. Odstawiamy na kilka minut, dodajemy starte na grubej tarce pieczarki, pokrojoną drobno cebulę, drożdże, mannę, olej, dokładnie wyrabiamy masę. Przyprawiamy. Nakładamy do keksówki i pieczemy w nagrzanym do 180 stopni piekarniku przez ok 40 – 50 minut.
Zapach roznoszący się po kuchni jest nieziemski 🙂 Można go zjeść na ciepło lub poczekać aż ostygnie.
Myślałam że będzie raczej suchy a o dziwo był mokry i kleisty. Po prostu pyszny 🙂

 2038

Smacznego!!!

Pasztet z bakłażana

Pasztet z bakłażana

Kupiłam ostatnio w promocji (po 2,9 zł za 1 kg) bardzo ładne bakłażany (ponad 2 kg) i leżały sobie w lodówce w oczekiwaniu na swoją kolej (część została usmażona na patelni grillowej i dodana do sałatki).
Leżały spokojnie do momentu wymyślenia pasztetu 🙂

Składniki:

– 3 bakłażany,
– 3 cebule,
– 1 i 1/2 kubka nasion słonecznika,
– ok 7-8 łyżek płatków (u mnie pełnoziarniste),
– 3 łyżki siemienia lnianego,
– 4-5 łyżek kaszy manny,
– 3-4 łyżki posiekanego koperku
– sól, pieprz, papryka wędzona, asafetyda,
– olej.

Wykonanie:

Warzywa umyć, bakłażany pokroić w dużą kostkę, cebulę w pół lub ćwierć plastry. Namoczyć ziarna słonecznika. Na niewielkiej ilości oleju zeszklić cebulę, dodać do niej bakłażana, posolić, dusić razem aż bakłażan zmieni kolor i odparuje z niego woda. Ostudzić. W maszynce do mielenia zmielić bakłażana z cebulą, wypłukanego słonecznika oraz płatki (najlepiej dodawać je razem z bakłażanem – moje dodane na koniec skleiły maszynkę 🙁 ale dałam radę 🙂 ). Zmieloną masę dobrze wymieszać dodać do niej siemię, kaszę mannę (na oko, tak żeby konsystencja nie była rzadka (pamiętajcie o tym że po ostygnięciu pasztet będzie twardszy), koperek, przyprawić do smaku.
Ponieważ nie mam ciągle piekarnika piekłam ok 1 h w podłużnym prodiżu, wyłożonym folią aluminiową, wyszedł raczej niski ale pyszny 🙂 Myślę że w zwykłym piekarniku będzie się piekł krócej, ok 45 minut (w nagrzanym do ok 150 – 18- stopni).
Jak widać maszynka miała duże dziury i słonecznik nie został zmielony idealnie, ale mnie to wcale nie przeszkadza, fajnie chrupie 🙂

Smacznego!!!

Pasztet z fasoli mung i soczewicy

Pasztet z fasoli mung i soczewicy

Smaczny, doskonale dający się kroić pasztet 🙂

Składniki:

– ok 1/2 szklanki zielonej soczewicy (suchej),
– ok 3/4 szklanki fasoli mung (najlepiej namoczyć dzień wcześniej),
– ok 1/2 szklanki ziaren słonecznika,
– kasza manna do zagęszczenia (kilka łyżek),
– 3 – 4 łyżki siemienia lnianego,
– 2 łyżki pestek dyni,
– 2 – 3 łyżki posiekanego koperku,
– sól, pieprz, pieprz ziołowy,papryka wędzona,
– ew czosnek lub cebula.

Wykonanie:

Ugotować fasolę oraz oddzielnie soczewicę ze słonecznikiem do miękkości (wcześniej wypłukać), jeśli nie odparowała nam cała woda podczas gotowania musimy odcedzić wszystko na sitku. Miksujemy połączoną soczewicę z fasolą, niekoniecznie bardzo dokładnie, dodajemy siemię, pestki dyni, koperek oraz przyprawiamy do smaku (możemy dodać również przeciśnięty przez praskę ząbek czosnku lub pokrojoną drobno cebulę. Gdy masa będzie już miała odpowiedni dla nas smak (u mnie przeważała papryka wędzona) wsypujemy do niej kaszę mannę, można po 2 łyżki, wymieszać i gdy będzie jeszcze za rzadkie to dodać ponownie mannę. Moja masa była jeszcze trochę płynna ale gęsta.
Ja z braku piekarnika piekłam w podłużnym prodiżu, ponad 1 godzinę. Myślę że w normalnym nagrzanym do ok 150 – 180 stopni piekarniku upiecze się w niecałą godzinę 🙂
Po upieczeniu trzeba dać mu trochę ostygnąć żeby zrobił się twardy.
Smakuje super na kanapce z chrzanem, albo np do obiadu (odgrzewałam na parze).


W towarzystwie pasztetu z tartych warzyw korzeniowych i pieczarek:

 Smacznego!!!

Pasztet słonecznikowy

Pasztet słonecznikowy

Chciałam ostatnio wykorzystać dużą ilość pestek słonecznika które miałam w domu, wpadł mi do głowy pasztet słonecznikowy, wykombinowałam więc z tego co miałam w domu pyszny i zdrowy pasztet.

Składniki (na długą keksówkę):

– 400 g pestek słonecznika,
– 140 g płatków owsianych,
– 3 łyżki siemienia lnianego,
– 3 pomidory z puszki (użyłam całych pomidorów zalanych sokiem własnym, zrobionych przez siebie – jest to u nas w tym roku nr 1 przetworów),
– 4 łyżki kaszy manny,
– 4 łyżki natki pietruszki,
– sól, pieprz czarny, pieprz ziołowy, sos sojowy.

Wykonanie:

Pestki słonecznika namoczyć, odlać wodę, odsączyć słonecznik na sitku. Płatki owsiane zalać gorącą wodą, odstawić by się namoczyły. Słonecznik zmiksować blenderem ręcznym, dodać płatki owsiane i pomidory, miksować dalej do uzyskania w miarę gładkiej masy (będzie dosyć kleista). Dodać do masy siemię, kaszę mannę, natkę pietruszki i przyprawy. Wymieszać. Włożyć do formy (jeśli nie jest silikonowa to trzeba ją wysmarować tłuszczem i wysypać bułką tartą), wstawić do nagrzanego piekarnika (ok 150-180 stopni), piec ok 45- 50 minut.
Ponieważ piekłam w silikonowej formie, wyjęłam z niej upieczony pasztet i jeszcze kilka minut piekłam go bez formy, ale odwróconego, tak żeby spód również się podpiekł.
Wyszedł pyszny, lekko kleisty, ale dający się bez problemu kroić pasztet.

Smacznego!!!

Pasztet warzywno – pestkowy

Pasztet warzywno – pestkowy

Ostatnio upiekłam pyszny pasztet z tego co zostało w lodówce 🙂

Składniki:

– ok 3/4 puszki białej fasoli (z wodą),
– 300 g pieczarek,
– 2 duże marchewki,
– 1 por,
– 8 łyżek suchej kaszy kukurydzianej,
– 6 łyżek mielonego siemienia lnianego,
– 12 łyżek mielonych pestek słonecznika,
– 1 łyżka pestek słonecznika,
– 1 łyżka oleju,
– sól, pieprz, pieprz ziołowy, papryka słodka,
– 1 duży ząbek czosnku,
– ew. dla zaostrzenia 2 – 3 łyżki koncentratu pomidorowego.

Wykonanie:

Pieczarki i marchewkę obrać i zetrzeć na drobnej tartce lub w malakserze, por pokroić w cienkie półplasterki. Wymieszać warzywa razem, dodać do masy: zmielone pestki i siemię, zmiażdżony ząbek czosnku, zgniecioną widelcem lub zmiksowaną żyrafą (blenderem ręcznym) fasolę razem z wodą, przyprawić do smaku, dodać olej i kaszę kukurydzianą. Dobrze wymieszać masę, jeśli wydaje nam się za mokra, można dodać jeszcze kaszy.
Piekarnik rozgrzać do ok 180 – 200 stopni. Masę przełożyć do formy (ja korzystałam z silikonowej małej keksówki dlatego niczym jej nie smarowałam), piec ok 45 – 60 minut, na środkowej półce piekarnika.

Pasztet zrobił dzisiaj u mnie w pracy furorę 🙂 Jest mokry, soczysty a jednocześnie lekko kruchy. Spokojnie można go kroić w plastry, wspaniale smakuje z musztardą ogórkową lub tartymi ogórkami kiszonymi 🙂

Smacznego!!!

Pasztet z koperkowej pasztetowej

Pasztet z koperkowej pasztetowej

Ostatnio chciałam zrobić powtórkę z pysznej koperkowej pasztetowej, ale za krótko gotowałam soczewicę i już po zrobieniu wg tego przepisu wydawało mi się że trochę surowizną czuć, dlatego włożyłam cały pasztet (zrobiłam w silikonowej formie a nie w szklance) do zimnego piekarnika, ustawiłam temperaturę na 150 stopni i piekłam przez 30 minut.

Wyszedł z tego bardzo pyszny, twardy pasztet, świetnie smakujący z chrzanem i warzywami.
Obie wersje mi bardzo smakują i obie będę robiła 🙂

Smacznego!!!

Pasztet porowo – pieczarkowy

Pasztet porowo – pieczarkowy

Chyba najlepszy pasztet który robiłam  🙂

Składniki (na małą keksówkę):

– ok 10 dużych pieczarek,
– 2 duże pory,
– ok 8 łyżek kaszy manny,
– 2 łyżki płatków owsianych,
– 2 łyżki siemienia lnianego,
– 2 łyżki słonecznika,
– przyprawy: sól, pieprz, pieprz ziołowy, gałka muszkatołowa, papryka słodka,
– olej.

Wykonanie:

Warzywa obrać i umyć, pieczarki zetrzeć na drobnej tarce (np w malakserze), pora pokroić w półplasterki. Na oleju usmażyć pory, dodać pieczarki, przyprawić. Najlepiej żeby masa trochę ostygła, mieszamy ją w misce z pozostałymi składnikami, kaszy manny możemy dać mniej o ile będzie odpowiadała nam konsystencja.
Piekarnik nagrzewamy do ok 150 stopni, pasztet przekładamy do wysmarowanej i wysypanej manną formy, pieczemy ok 40 minut.
Pasztet jest pyszny na własnym świeżym chlebku. Smakuje z chrzanem, ogórkiem, sam 🙂

 

 Smacznego!!!

Pasztet jaglano – ryżowy ze słonecznikiem

Pasztet jaglano – ryżowy ze słonecznikiem

Składniki na keksówkę:

– ok 1 szklanki kaszy jaglanej (suchej),
– ok 3/4 szklanki ryżu (suchego),
– ok 3/4 szklanki ziarna słonecznika,
– 1/3 szklanki ziarna słonecznika (to nie pomyłka że słonecznik występuje 2 razy),
– 1 por,
– olej,
– 2-3 łyżki gomasio (prażony i mielony sezam z lnem, doprawione solą),
– 2 łyżki płatków owsianych (niekoniecznie),
– sól, pieprz, pieprz ziołowy i inne ulubione przyprawy.

Wykonanie:

Płuczemy porządnie każde „ziarno” i gotujemy odzielnie, ryż, kaszę i 3/4 szklanki słonecznika. Oczywiście można te składniki przygotować wcześniej albo użyć „resztek”. Ugotowane przepuszczamy przez maszynkę, dodajemy pozostałego słonecznika, gomasio, płatki. Por kroimy w półplasterki i podsmażamy na oleju, dodajemy do masy, jeśli jest bardzo gęsta dodajemy jeszcze trochę oleju. Przyprawiamy do smaku, pieczemy ok 40-50 minut w temperaturze ok 180 stopni w wysmarowanej olejem i wysypanej bułką tartą keksówce.
Jak każdy pasztet (dla mnie) jest pyszny z chrzanem 🙂 ale również z ogórkiem kiszonym czy innymi dodatkami.
Można go kroić jak również rozsmarować.

Smacznego!!!

Go Top