Posts Tagged “recenzja”

Test blendera G21 Perfect Smoothie Vitality

Test blendera G21 Perfect Smoothie Vitality

 

 

Być może się zorientowałaś (np po filmikach na YT) że, od kilku miesięcy posiadam kolejny blender wysokoobrotowy, tym razem czeskiej marki G21 – model Perfect Smoothie Vitality.

 

 

 

Dlatego mam dla Ciebie do poczytania test blendera G21 Perfect Smoothie Vitality  w którym przybliżę Ci ten blender i pokażę jego zalety i wady.

 

test blendera G21 Perfect Smoothie Vitality

Blender G21 Perfect Smoothie Vitality

 

Na początek, jeśli masz ochotę obejrzyj sobie mój pierwszy film na YT w którym robiłam unboxing tego blendera, zobaczysz na własne oczy co zawiera zestaw i jak dokładnie wygląda.

 

 

Jak widzisz, blender jest pokaźnej wielkości, dlatego jeśli masz niedużo miejsca na blacie to raczej  w miejscu gdzie masz szafki wiszące się nie zmieści. A nawet jeśli się zmieści,  nie będzie wygodnie go używać.

Blender z założoną pokrywką ma 56 cm, a z włożonym popychaczem rośnie do 62 cm, więc całkiem sporo. Dlatego potrzebuje nad sobą mieć pustą przestrzeń. Jego wysokość wynika również z tego, że ma duży 2,5 l dzbanek.

Podstawa blendera zajmuje na blacie 23 x 23 cm.

Jeśli chodzi o jego moc to jest aż 1680 W i osiąga 32 000 obrotów na minutę! Jest mega szybki 🙂

Producent daje 2 letnią gwarancję + dodatkową 2 letnią gwarancję na obudowę, a dokładniej na wszystko co jest poniżej kielicha – czyli na silnik, sterowanie, przewód, obudowę. Czyli razem 4 lata na serce blendera a 2 lata na dzbanek.

Obudowa blendera może być wybrana spośród 5 kolorów, czyli każdy znajdzie taki który będzie pasował do kuchni.

Blender ten jest bardzo prosty w obsłudze, na panelu sterującym są tylko 2 przełączniki (On/Off i pulsacyjny) oraz regulator prędkości, nie ma żadnych eletronicznych ustawień i bajerów i na tym mi zależało. Chciałam mieć całkowitą kontrolę podczas mielenia.

 

test blendera G21 Perfect Smoothie Vitality

Obudowa blendera G21 Perfect Smoothie Vitality

Jeśli też lubisz mieć kontrolę to blender przypadnie Ci do gustu 🙂

 

Dzbanek idealnie stoi na podstawie podtrzymywany dodatkowo przez 4 wypusty i nie ma możliwości by został źle założony. Nie ma też różnicy w która stronę go ustawimy, czy rączka będzie z prawej, z lewej, z przodu czy z tyłu. Zawsze będzie pasował. A bez założonego dzbanka nie ma możliwości włączenia urządzenia.

 

test blendera G21 Perfect Smoothie Vitality

 

test blendera G21 Perfect Smoothie Vitality

Spód dzbanka

Co bardzo ważne podczas pracy blender nie lata po stole! Ja mam stare przyzwyczajenia i włączając blender zawsze od góry przytrzymuję go ręką, ale nie jest to konieczne, ponieważ stoi bardzo stabilnie!

Kielich który jest w zestawie, ma (tak jak pisałam) 2,5 l czyli jest bardzo dużej pojemności. Jest wykonany z bezpiecznego nie zawierającego BPA Tritanu, dzięki czemu jest lekki i jednocześnie odporny 🙂 Można również dokupić oddzielnie mniejszy dzbanek o pojemności 0,9 l.

 

test blendera G21 Perfect Smoothie Vitality

Kielichy 2,5 l oraz 0,9 l blendera G21 Perfect Smoothie Vitality

Sercem dzbanka są noże – z utwardzanej stali nierdzewnej. Jest ich 6, chociaż na pierwszy rzut oka wydaje się, że są 4. Ponieważ 4 widać od razu, a 2 są schowane pod nimi.

 

Zostały one zaprojektowane w ten sposób żeby blender dawał sobie radę ze wszystkim. Z tych widocznych górnych noży dwa przeciwległe są ustawione pozioma a dwa są skierowane do góry. Noże mają gładkie ostre ostrza, zupełnie inaczej niż noże „dolne” które mają ostrza ząbkowane i są skierowane ku dołowi.
Jak widzisz każda para noży jest skierowana w innym kierunku (do dołu, do góry i całkowicie poziomo) dzięki czemu blender nie ma problemu z mieleniem najróżniejszych produktów, czy mokrych czy suchych.

 

test blendera G21 Perfect Smoothie Vitality

Noże

 

test blendera G21 Perfect Smoothie Vitality

Noże dzbanka – blender G21 Perfect Smoothie Vitality

 

Kielich ma pokrywę czarną z twardego tworzywa ale w miejscu w którym „wchodzi” do dzbanka są uszczelki gumowe dzięki czemu jest idealnie dopasowany. Pokrywa ma z jednej strony mały wystający uchwyt który pomaga w zdjęciu jej po mieleniu.

Przez jakiś czas zastanawiałam się czy jest ważne jak ją założę. Czy uchwyt będzie z boku czy z przodu. Zakładałam więc różnie, ale wtedy pokrywka nie była dobrze założona tzn przylegała ale było widać że pokrywka jest krzywo.

Doszłam do tego, że prawidłowe ustawienie jest wtedy gdy uchwyt jest ustawiony na rączce od blendera. Później zobaczyłam, na zdjęciach u sprzedawcy że właśnie tak się ją zakłada 😉

 

test blendera G21 Perfect Smoothie Vitality

Dzbanek 2,5 l z pokrywą – blender G21 Perfect Smoothie Vitality

 

Czarna pokrywka jest „dziurawa” w środku, żeby można było przez nią przełożyć popychacz, a gdy go nie chcemy możemy założyć przeźroczystą pokrywkę, przez którą można również wlewać płyny ponieważ ma nieduży otwór.

Do czego służy popychacz?

 

test blendera G21 Perfect Smoothie Vitality

Dzbanek z popychaczem – blender G21 Perfect Smoothie Vitality

 

Jak sama nazwa wskazuje popycha produkty w środku dzbanka. Ma kołnierz plastikowy który uniemożliwia wepchnięcie go całego do dzbanka i zmielenie przez noże. Jego długość jest specjalnie dopasowana, żeby przez przypadek nie został zniszczony podczas mielenia.

Oczywiście nie zawsze jest potrzeba używania go. Z płynnym wkładem (nawet z dodatkiem owoców czy warzyw) blender radzi sobie sam. Jednak już podczas mielenia produktów gęstych czy oleistych typu orzechy, kasza jaglana (na budyń) przydaje się i bardzo ułatwia pracę. Gdyby go nie było trzeba by było jak w zwykłych blenderach robić przerwy i zsuwać ze ścianek to co się mieli. A  używając G21 popychaczem dopychamy produkty w stronę noży 🙂

Co myślę o blenderze G21 Perfect Smoothie Vitality i czy sprawdza się w mojej kuchni?

 

Blender obsługuje się bardzo prosto, wystarczy go włączyć – oczywiście z założoną pokrywką i przekręcając pokrętłem powoli zwiększać obroty. Odbywa się to bardzo płynnie. Od Ciebie zależy czy będzie pracował na niskich czy na najwyższych obrotach.

Koktajle robię codziennie rano – zawsze są w nich zielone liście, czasami łykowaty seler naciowy, inne warzywa czy owoce. Do ich przyrządzenia blender nadaje się idealnie, koktajle są gładkie niezależnie od tego co mielę.

Używam go też do zrobienia idealnie gładkiego masła orzechowego. Blender radzi sobie świetnie nawet z dużą ilością orzechów. Czasami nawet nie potrzeba ich w ogóle dopychać, bo te noże są jak szalone, ciągną wszystko 🙂

Blender G21 tak naprawdę pracuję u mnie kilka razy dziennie. mielę w nim również sypkie produkty takie jak kasza czy ryż na mąkę, moczoną kaszę, przygotowuje mleka roślinne i pasty. Taki blender w kuchni wegańskie, przydaje się do bardzo wielu rzeczy i ułatwia pracę.

Nie muszę się obawiać, że przeciążę blender zbyt długim mieleniem lub zbyt gęstym wsadem ponieważ urządzenie posiada zabezpieczenie które go wyłączy zanim dojdzie do przegrzania. Wystarczy wtedy poczekać aż blender trochę odpocznie 😉
Mnie się to jednak jeszcze nie zdarzyło.

Ważny dla mnie jest też taki mały szczegół, jak możliwość skrócenia przewodu, ponieważ można go zawinąć pod korpusem. Mała rzecz a cieszy 🙂

 

test blendera G21 Perfect Smoothie Vitality

Spód blendera G21 Perfect Smoothie Vitality

 

Istotne jest również to czy blender można bez problemu umyć. Tritan się bardzo łatwo myje dlatego w zależności od tego co było mielone można albo opłukać blender pod bieżącą wodą albo wlać do niego wody i kroplę płynu i przez chwilę miksować. W ten sposób można się łatwo pozbyć resztek spod noży. Jeśli jednak coś jeszcze zostało wystarczy umyć go delikatnie gąbką lub szczoteczką – tak by się nie skaleczyć o noże. Mycie jest więc bezproblemowe i całkiem przyjemne.
Problem może być gdy chcesz postawić dzbanek na standardowej suszarce w szafce, ponieważ może się nie zmieścić. Ja swój odwracam na chwilę i pozwalam wodzie ścieknąć a później ustawiam go na korpusie i zostawiam na jakiś czas bez pokrywki.

Jeśli jeszcze nigdy nie używałaś blendera wysokoobrotowego możesz się zdziwić bo nie jest to sprzęt bezgłośny, ale jest i tak cichszy niż moje pozostałe blendery.

Myślę, że skoro u mine blender sprawdza się znakomicie to i u Ciebie się sprawdzi.

 

Uważam, że jest bardzo dobrej jakości i świetnie sobie daje radę a za ta cenę to już w ogóle jest luksusowy! Oprócz tego bardzo dobrze się prezentuje.

 

test blendera G21 Perfect Smoothie Vitality

Blender G21 Perfect Smoothie Vitality z dwoma kielichami

 

test blendera G21 Perfect Smoothie Vitality

Blender G21 Perfect Smoothie Vitality

 

Blender od początku mnie zachwycił. Pewnie wiesz, że nie jest to mój pierwszy blender wysokoobrotowy (4 z kolei po Vitamixie, JTC i Gorenje) więc wiedziałam czego mogę się spodziewać.
Chociaż, szału się nie spodziewałam, to jednak jestem do tej pory bardzo pozytywnie zaskoczona. Blender w niczym nie ustępuje Vitamixowi i mówię to z czystym sumieniem, nie zmuszana przez nikogo 🙂

Nie widzę różnicy między nimi, więc po co przepłacać?

 

Gdy kilka lat temu kupowałam blender wysokoobrotowy na rynku był tylko VItamix i Blendtec, wyboru  więc nie było. Ale teraz jest już bardzo duży i wiem, że może być ciężko. Są osoby które żyją wyobrażając sobie, że jedyny jest Vitamix, został on niejako symbolem najlepszego blendera. Jednak teraz z tym doświadczeniem i wieloletnim używaniem różnych blenderów mogę śmiało powiedzieć, że są tez inni świetni gracze na rynku np G21 i nie zawsze trzeba płacić tylko za markę.

W Polsce G21 dopiero raczkuje, ale w Czechach jest to bardzo popularna marka. Myślę, że niedługo  na dobre rozgości się u nas ponieważ stosunek jakości do ceny jest znakomity.
A moją rolą jest to by przekazać Wam to co wiem na jego temat oraz podzielić się wrażeniami z jego użytkowania. Ponieważ lubię pokazywać, że są inne opcje.

Jeśli więc szukasz dobrego blendera polecam Ci G21 Perfect Smoothie Vitality.

 

Dzięki uprzejmości sprzedawcy na stronie Vitamoc.pl (kliknij w nazwę, otworzy się sklep) możesz go kupić z 10% zniżką, podając hasło WEGE OBIAD w polu kupony, co mam nadzieję ułatwi nie jednej osobie zakup 🙂

 

Zobacz jak blender G21 wypada w testach porównujących z Vitamixem i Omniblendem.

Na pierwszy ogień poszły niby proste pomidory, zobacz który blender dał radę 😉

Tutaj testowałam jak dadzą radę ze zrobieniem masła orzechowego:

I oczywiście czy blenderowi G21 udało się zrobić gładki zielony koktajl?

Suszarka do żywności G21 Harmony Platinum

Suszarka do żywności G21 Harmony Platinum

Dzięki uprzejmości sklepu Vitamoc.pl mam przyjemność testowania suszarki czyli dehydratora czeskiej firmy G21 Harmony Platinum. Dzisiaj chciałam się z Wam podzielić wynikami tego testowania.

 

Oprócz testu, mam też dla Ciebie niespodziankę 🙂

 

Możesz zrobić zakupy w sklepie Vitamoc.pl ze zniżką 10% na każdy artykuł który jest w sklepie, wpisując w miejscu kupony kod: WEGE OBIAD.

 

 

Czym jest dehyrdacja? W skrócie jest to odwodnienie, czyli pozbawienie produkty wody, dzięki czemu wydłuża się czas jego przechowywania. Główną zaletą suszenia jest to, iż nie zmniejszają się wartości odżywcze o ile oczywiście żywność jest suszona w odpowiednich temperaturach. Żeby suszony produkt zachował praktycznie wszystkie substancje nie może być poddany działaniu wyższej temperatury niż 42 stopnie.

G21 Harmony Platinum nie jest zwykłą suszarką do grzybów, warzyw i owoców. Jest to dużej mocy dehydrator, dużej bo aż 1000 W – dzięki czemu produkty suszą się szybciej.

 

Suszarka ta nie należy do małych kompaktowych urządzeń, jest raczej duża i potrzebuje przestrzeni. Jej wymiary to 51,1 cm x 43 cm x 35,5 cm.

Jedną z większych zalet tej suszarki jest materiał z którego została zrobiona, czyli stal nierdzewna. Obudowa suszarki, drzwiczki oraz tace do suszenia są w całości wykonane z tego bezpiecznego materiału. Najprawdopodobniej jest to jedyna suszarka na polskim rynku ze stali nierdzewnej. Dzięki czemu może być używana nie tylko w domu ale również w restauracjach czy innych miejscach masowego żywienia. Stal nierdzewna nie przyjmuje ani nie wydziela żadnych zapachów, jest bardzo prosta w czyszczeniu. Jej zaletą jest również trwałość dzięki czemu urządzenie będzie służyło wiele lat.

Oprócz materiału z którego jest zrobiona dużym plusem suszarki jest to że ma bardzo łatwo zdejmowane ścianki boczne i można je bez problemu umyć. Są one połączone klamrami i bardzo łatwo się odpinają, również prowadnice do tacek montuje się samodzielnie, szybko i bardzo prosto.

Suszarka ma aż 10 bardzo dużych (40 cm x 36 cm) tac do suszenia co daje łączną powierzchnię 1,44 m2. Niewiele to może mówić, ale na raz można wysuszyć naprawdę bardzo duże ilości surowca. Np na raz suszyłam 1 ważącą ponad 1 kg cukinię pokrojoną w ok 2 mm plastry (na czipsy), 2 ogromne marchewki, ponad 1/2 kg śliwek, kilka jabłek, 2 pomarańcze i mus z 3 bananów. Układanie takiej ilości na tacach jest dosyć żmudne 😉 ale za to ile frajdy przy zdejmowaniu i jedzeniu.

suszarka do żywności G21 Harmony Platinum

suszarka do żywności G21 Harmony Platinum

suszarka do żywności G21 Harmony Platinum

Bardzo ważne przy wyborze suszarki jest umiejscowienie całego zespołu grzewczo – wentylacyjnego. W tanich modelach suszarek są one w podstawie i dają nawiew pionowy, przez co często górne tace nie są wysuszone jeśli się ich co jakiś czas nie przestawia.

Tego problemu nie ma przy Harmony Platinum, dlatego że całe serce suszarki zostało umieszczone na tylnej ścianie urządzenia. Dzięki temu produkty są suszone bardzo wydajnie i szybko, bez potrzeby przekładania tac. Wiatrak jest bardzo duży i z tego co zauważyłam, obejmuje praktycznie wszystkie tace dzięki czemu suszenie jest równomierne na każdym poziomie.

Bardzo ważnym elementem suszarki jest możliwość samodzielnego ustawienia temperatury z jaką ma suszyć, w sumie jeśli zależy Ci na zachowaniu witamin w warzywach czy owocach jest to jeden z najważniejszych parametrów. Suszarka Harmony Platinum oferuje możliwość ustawiania temperatur w zakresie 35-68 stopni. Oczywiście nie tylko to jest ważne ale również to, że urządzenie utrzymuje temperaturę taką jaką ustawisz.
Jest to możliwe dzięki zastosowaniu elektronicznego systemu pomiaru temperatury, które jest sprzężony z regulatorem temperatury. Najwyższa jakość tych sensorów powoduje, że utrzymywana w suszarce temperatura jest stabilna i dokładnie taka jaką ustawisz na wyświetlaczu.

Oczywiście suszarka jest wyposażona w cyfrową regulację czasu, można ustawiać zarówno minuty jak i godziny w zakresie od 5 minut do 15 h. Wyświetlacz jest elektroniczny i bardzo łatwo się go obsługuje.

suszarka do żywności G21 Harmony Platinum

Jeśli chodzi o gwarancję to suszarka jest objęta 2 letnią gwarancja producenta.

Oczywiście jak każdy sprzęt trzeba o nią dbać, czyli myć i wycierać po każdym suszeniu półki oraz wnętrze suszarki, bo zdarza się, że z niektórych owców czy warzyw kapie sok.

Więcej informacji o suszarce przeczytasz tutaj na stronie dystrybutora sprzętu marki G21.

Moje wrażenia z użytkowania suszarki G21 Harmony Platinum.

 

Nie jest to pierwszy dehydrator z którym mam do czynienia. Posiadam model innej firmy również z nawiewem tylnym, używałam również dwóch „marketowych” suszarek.
Suszę całkiem sporo, nie tylko w sezonie jesiennym. Ponieważ lubię zdrowo się odżywiać często robię sobie różnego rodzaju witariańskie „chlebki”, warzywne czipsy, słodkie przekąski z musów owocowych czy po prostu suszone owoce lub warzywa.

Suszarka G21 Harmony Platinum zrobiła na mnie wrażenie od razu, przede wszystkim swoją wielkością. Nie jest to sprzęt dla osób dla których wygląd jest najważniejszy lecz dla których liczy się szybkie przygotowanie zdrowych produktów przy pomocy urządzenia zrobionego z bezpiecznych materiałów.

Jej wygląd nie powala na kolana, za to jej praca tak.

 

Jest to prawdziwy „wół roboczy”. Powierzchnia suszenia jest bardzo duża można więc na raz wysuszyć mnóstwo jedzenia. Już samo układanie warzyw zajmuje trochę czasu 😉

Suszarka jest duża i ciężka (12,5 kg) potrzebuje więc sporo miejsca, tym bardziej, że podczas suszenia nie powinna przylegać bokami do ścian.

Suszyłam w suszarce różne rodzaje warzyw i owoców oraz musy owocowe. Dzięki dużej mocy oraz zastosowanemu systemowi grzewczo – wentylacyjnemu suszarka szybciej niż inne wysuszyła włożone produkty.

Zdziwił mnie sposób zakładania „drzwiczek” a właściwie przedniego panelu, który jest lekko wklęsły i wsuwa się go wzdłuż brzegów suszarki i zatrzymuje na dolnej półce, trzeba pociągnąć za uchwyt i dosunąć ją samego dołu, dopiero wtedy panel jest dobrze założony i nie ucieka ciepło.
Jednak zakładanie drzwiczek nie jest kłopotliwe i szybko się do niego można przyzwyczaić.

Suszarka ma dwa rodzaje tac (oczywiście ze stali nierdzewnej), z małymi oczkami do niedużych produktów np kwiatów czy liści oraz z wiekszą kratką do dużych produktów. Opcjonalnie można również dokupić do niej teflonowe maty do suszenia płynnych lub bardziej mokrych produktów, np musów owocowych, chlebków itp.
Może również służyć pomocą przy wyrastaniu ciasta drożdżowego, czy wypiekaniu modeli z gliny, modeliny czy gipsu.

Używanie suszarki jest bardzo proste, wystarczy ułożyć przygotowane produkty na tacach, wybrać temperaturę oraz czas suszenia. Dobrze jest jednak nagrzać urządzenie przed rozpoczęciem pracy żeby przyspieszyć proces.
Jeśli w trakcie suszenia chcemy sprawdzić jak przebiega proces wystarczy otworzyć drzwiczki i wysunąć tace. Można również wyłączyć na chwile suszarkę, wtedy jednak będzie trzeba od początku ustawiać czas.

Jak na moje potrzeby ta suszarka jest świetna, „odwala” kawał dobrej roboty w szybkim jak na suszarkę czasie, dlatego uważam, że przyda się nie tylko zapalonym grzybiarzom ale również każdemu kto dba o swoje zdrowie. Osoby stosujące surową dietę będą sobie chwaliły możliwość regulacji temperatury i bardzo dużą powierzchnię suszenia.

 

Suszarka G21 Harmony Platinum nie należy do tanich sprzętów, ale jakość wykonania oraz użyte materiały gwarantują długie działanie suszarki i pozwolą uzyskać zdrowe jedzenie.

Dlatego, przyda się każdemu kto dba o swoje zdrowie lub jest zapalonym grzybiarzem 😉

 

Warzywa i owoce przed suszeniem:

suszarka do żywności G21 Harmony Platinumsuszarka do żywności G21 Harmony Platinum suszarka do żywności G21 Harmony Platinumsuszarka do żywności G21 Harmony Platinum

Warzywa i owoce po 10 h suszenia w temperaturze 41 stopni – oprócz śliwek wszystko było juz wysuszone.

suszarka do żywności G21 Harmony Platinum suszarka do żywności G21 Harmony Platinum

Więcej informacji o suszarce przeczytasz tutaj na stronie dystrybutora sprzętu marki G21.

Recenzja książki Weroniki Madejskiej „Słodkie sekrety”

Recenzja książki Weroniki Madejskiej „Słodkie sekrety”

Bardzo ucieszyłam się z możliwości recenzowania książki Weroniki Madejskiej „Słodkie sekrety” dla miesięcznika Vege! ponieważ bezglutenowe wypieki nie są moją najmocniejszą stroną.

Autorka książki Weronika Madejska jednocześnie autorka bloga natchniona.pl jest bardzo młodą osobą. Jednakże jej zapał i obycie z kuchnią bezglutenową – bo książka jest o wegańskich wypiekach bezglutenowych – sprawiły, że książka będzie idealna dla każdego kto chce nauczyć się przygotowywać bezglutenowe wypieki lub poszerzyć swój warsztat.
Jest to już druga książka Weroniki, pierwszą była bestsellerowa „Bez glutenu. Bez wyrzeczeń”. Myślę, że i ta pozycja znajdzie bardzo wielu wielbicieli,  nie tylko ze względu na to, że coraz więcej osób nie je gluten, a lubi słodycze ale ze względu na wartość jaką wnosi.

Książka jest bardzo ładnie wydana, opatrzona apetycznymi zdjęciami, które zachęcają do wypróbowania przepisów.

Dzięki książce poznajemy nie tylko tajniki roślinnych wypieków bez glutenu, ale również samą Autorkę, która na początku traktowała swoją przymusową dietę jako karę. Weronika książkę traktuje jako misję obalającą mity, że osoby nie jedzące glutenu są skazane na niesmaczne jedzenie a o pysznym cieście czy babeczkach, mogą zapomnieć. Pokazuje czytelnikowi, że przygotowanie wspaniałych bezglutenowych wegańskich deserów jest możliwe, proste a efekt pozytywnie zaskoczy każdego fana glutenu.

Bardzo miłe jest to, że Autorka, chociaż sama nie jest weganką zdecydowała się nie używać w swojej książce produktów odzwierzęcych. Może się wydawać, że wegańskie i do tego bezglutenowe słodycze to już wyższy stopień wtajemniczenia, jednak z tą książką szybko przekonasz się, że to wcale nie jest takie trudne.

Książka oprócz wstępu i podstaw (w których są nawet przepisy na wegańskie mleka i jogurt) została podzielona na rozdziały wg pór roku. Dodatkowo w każdym znajdują się przepisy na „codzienne słodycze”, szybkie przepisy, przepisy dla dzieci oraz te na wyjątkowe okazje. Można też przeczytać w niej zabawne historie czytelników bloga dotyczące wypieków bezglutenowych.

Ze swojej strony polecić mogę książkę Słodkie sekrety każdemu kto lubi eksperymentować w kuchni bądź po prostu nie je glutenu a jest łasuchem który jednocześnie lubi jeść zdrowo i bez cukru.

słodkie sekrety 

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

O książce „Warzywa Górą! Od korzeni po liście” Katarzyny Gubały

O książce „Warzywa Górą! Od korzeni po liście” Katarzyny Gubały

Pytacie jakie książki czytam i co polecam, dlatego zdecydowałam, że zacznę również pisać o książkach o tematyce wegańskiej które można kupić w Polsce.

Dostałam ostatnio od redakcji magazynu „Slowly Veggie” książkę „Warzywa górą! od korzeni po liście” napisaną przez Katarzynę Gubałę – redaktor naczelną magazynu.

Wcześniej nie znałam autorki, ale cieszę się, że wydała tą pozycję! Ciągle jest głośno w internecie o książkach wydawanych przez blogerów, a jeśli ktoś nie kupuje Slowly Veggie raczej nie ma szans dowiedzieć się o niej. Dlatego ciesze się, że mogę Ci o niej napisać 🙂

W pierwszym momencie gdy zaczęłam ją przeglądać pomyślałam: „o, nie, przecież, ja planowałam o tym napisać” 🙂 Ale, ale.. jednak udało się Katarzynie zaskoczyć mnie niektórymi pomysłami – np. owsianymi boczniakami czy kakaowym biszkoptem ze śliwkoladą, a mnie w kuchni niełatwo zdziwić 😉 Czytając ją i gotując z niej, czułam się, jakbym znała autorkę bardzo dobrze, ponieważ ma w kuchni podobny styl do mojego. Pewnie dlatego ta książka, tak przypadła mi do gustu.

Książka, jest bardzo ładnie wydana, zdjęcia są apetyczne. Podziwiać w niej możemy nie tylko jedzenie ale również zdjęcia Autorki oraz jej rodziny, co jest bardzo fajnym pomysłem, bo miło jest wiedzieć kto jest autorem, zobaczyć go i trochę poznać. O Jej podejściu do kuchni można się też sporo dowiedzieć z pierwszego rozdziału książki i uwierz mi, bardzo przyjemnie się to czyta!

Autorka podzieliła książkę na kilka rozdziałów, na początku przeczytasz kilkadziesiąt stron nt podstaw w roślinnej kuchni (rozdziały: roślinne potrawy oraz baza) a reszta została podzielona na rozdziały zgodnie z porami roku.

Uważam, że w książce tej każdy znajdzie coś dla siebie, osoby początkujące w kuchni roślinnej zostaną praktycznie poprowadzone za rękę przez najpopularniejsze a do tego proste wegańskie potrawy, takie które bez problemu przygotujesz w domu (nawet z dziećmi). Osoby bardziej zaawansowane w kuchni również wyczarują z niej wiele pysznych dań.

Założeniem było pokazanie autentyczności kuchni roślinnej i to się jak najbardziej Autorce udało! Oprócz tego dania są pyszne w swojej prostocie.

Dlatego, jeśli szukasz np prezentu dla siebie bo nie masz dużo czasu na stanie w kuchni lub chcesz obdarować kogoś kto stawia pierwsze kroki w kuchni roślinnej, gorąco Ci polecam książkę „Warzywa górą! od korzeni po liście” Katarzyny Gubały, na pewno się nie zawiedziesz!

"Warzywa górą! od korzeni po liście"

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Go Top