Posts Tagged “słonecznik”

Wegański majonez ze słonecznika

Wegański majonez ze słonecznika

Przepisów na wegański majonez jest już sporo. Królują sojowe, ale również te z fasoli, makaronu, ziemniaka czy orzechów. Dzisiaj proponuje Wam bezmleczny, bezjajeczny czyli wegański majonez ze słonecznika, nie z mleka, tylko z ziarna.

Jest prosty w wykonaniu, tylko jego zrobienie zajmuje kilkadziesiąt minut (przez maszynę oczywiście).

Skład:

  • 1 szklanka (cup) ziaren słonecznika,
  • ok 200 ml zimnej wody,
  • 1,5 łyżeczki soli kala namak „jajecznej”,
  • 1 łyżeczka musztardy (lub więcej jak lubicie),
  • sok z 1/2 lub całej cytryny,
  • ok 450 ml oleju.

Wykonanie:

Majonez robiłam przy pomocy malaksera (rozdrabniacza). Ziarna słonecznika wsypać do misy, dodać wody, soli, musztardy i sok z 1/2 cytryny. Mielić do uzyskania w miarę gładkiej masy (całkiem gładka nie będzie, małe grudki i tak zostają, ale nie przeszkadzają w niczym), trwać to może ok 10-15 minut. Co jakiś czas sprawdzamy czy jest już odpowiednia konsystencja i próbujemy smaku (jeśli jest mało kwaśny dodajemy soku z cytryny). Gdy już będzie odpowiednio zmielony wlewamy powoli od góry olej (niektóre malaksery mają specjalną dziurkę na to w popychaczu) do momentu aż uzyskamy odpowiednio gęstą konsystencję (wychodzi taki sam jak zwykły czy sojowy). Oczywiście przekładamy go do słoika i przechowujemy w lodówce. Z tej ilości wyszło mi ponad 700 ml majonezu.

Ten majonez nie takiego smaku jak sojowy, jest lekko grudkowaty, ale jeśli również świetną alternatywą majonezu, dobrą nie tylko dla tych którzy wystrzegają się soi.

IMG_0278

Smacznego!!!

Weroniko, dziękuję za inspirację 🙂

Zapisz

Twarożek ze słonecznika – surowy

Twarożek ze słonecznika – surowy

Pokazałam na FB, zdjęcia mojego witariańskiego śniadania (chlebki z twarożkiem), okazało się, że sporo osób chciał na niego przepis 🙂 Obiecywałam, że przepis się ukażę więc spieszę się żeby go Wam przekazać 🙂

Przepis prosty, trzeba tylko trochę poczekać, aż słonecznik się popluska w wodzie (można też na noc go odstawić).

Składniki:

– 3/4 szklanki słonecznika łuskanego,
– woda z domowych ogórków kiszonych lub sam sok z cytryny,
– sok z cytryny,
– 1 ząbek czosnku,
– sól,
– kilka rzodkiewek,
– 2 ogórki kiszone,
– szczypiorek.

Wykonanie:

Słonecznik zalewamy zimą wodą i odstawiamy najlepiej na noc lub przynajmniej na 2 godziny. Gdy już nam się namoczył, wylewamy z niego wodę, płuczemy na sitku. Wsypujemy do blendera (używam kielichowego do tego), dodajemy ząbek czosnku, podlewamy wodą z ogórków, na początek powiedzmy pół szklanki i miksujemy, tak by pozostało trochę grudek. Gdy masa jest za gęsta dodajemy do niej jeszcze wody z ogórków lub wody.
Masę wyjmujemy z blendera, ogórki kiszone ścieramy na tarce, rzodkiewki siekamy lub również ścieramy, szczypiorek kroimy, wszystko dodajemy do masy, dobrze mieszamy, doprawiamy do smaku, gdy jest potrzeba dodajemy sok z cytryny.
Twarożek nadaje się od razu do jedzenia, ale jak postoi trochę w lodówce, jest jeszcze lepszy.

32642

 

Burgery z ziaren i orzechów

Burgery z ziaren i orzechów

Ostatnio na obiad jedliśmy pyszne hamburgery z bułek wg tego przepisu, z warzywami i pysznymi burgerami.

Składniki (na 6 burgerów):

– 2/3 kubka ziaren słonecznika,
– 1/2 kubka orzechów ziemnych solonych,
– 1/2 kubka migdałów,
– 5 łyżek płatków owsianych,
– 1/4 kubka jogurtu sojowego (naturalnego),
– 1/5 kubka keczupu,
– 1 cebula,
– kawałek ostrej papryki,
– ew. 1 łyżeczka sambal oelek,
– sól, pieprz,
– bułka tarta.

Wykonanie:

Jeśli macie blender wysokoobrotowy wrzućcie wszystkie składniki oprócz płatków owsianych i zmielcie na gładką masę, bez takiego blendera trzeba najpierw zmielić (np w młynku) słonecznik, orzechy i migdały dodać do nich pozostałe składniki (również bez płatków) i zmiksować blenderem. Do masy dodajemy płatki owsiane i dobrze mieszamy, jeśli jest za rzadka dodajemy więcej płatków. Formujemy dość duże i płaskie burgery, obtaczamy je w bułce tartej i smażymy.

Te burgery są świetne w bułce hamburgerowej, ale bardzo dobrze też smakują na chlebie lub do obiadu 🙂

 

 Smacznego!!!

Ps.inspiracją był przepis z bloga Grumko (Kuchnia Ireny i Andrzeja).

Pasztet z bakłażana

Pasztet z bakłażana

Kupiłam ostatnio w promocji (po 2,9 zł za 1 kg) bardzo ładne bakłażany (ponad 2 kg) i leżały sobie w lodówce w oczekiwaniu na swoją kolej (część została usmażona na patelni grillowej i dodana do sałatki).
Leżały spokojnie do momentu wymyślenia pasztetu 🙂

Składniki:

– 3 bakłażany,
– 3 cebule,
– 1 i 1/2 kubka nasion słonecznika,
– ok 7-8 łyżek płatków (u mnie pełnoziarniste),
– 3 łyżki siemienia lnianego,
– 4-5 łyżek kaszy manny,
– 3-4 łyżki posiekanego koperku
– sól, pieprz, papryka wędzona, asafetyda,
– olej.

Wykonanie:

Warzywa umyć, bakłażany pokroić w dużą kostkę, cebulę w pół lub ćwierć plastry. Namoczyć ziarna słonecznika. Na niewielkiej ilości oleju zeszklić cebulę, dodać do niej bakłażana, posolić, dusić razem aż bakłażan zmieni kolor i odparuje z niego woda. Ostudzić. W maszynce do mielenia zmielić bakłażana z cebulą, wypłukanego słonecznika oraz płatki (najlepiej dodawać je razem z bakłażanem – moje dodane na koniec skleiły maszynkę 🙁 ale dałam radę 🙂 ). Zmieloną masę dobrze wymieszać dodać do niej siemię, kaszę mannę (na oko, tak żeby konsystencja nie była rzadka (pamiętajcie o tym że po ostygnięciu pasztet będzie twardszy), koperek, przyprawić do smaku.
Ponieważ nie mam ciągle piekarnika piekłam ok 1 h w podłużnym prodiżu, wyłożonym folią aluminiową, wyszedł raczej niski ale pyszny 🙂 Myślę że w zwykłym piekarniku będzie się piekł krócej, ok 45 minut (w nagrzanym do ok 150 – 18- stopni).
Jak widać maszynka miała duże dziury i słonecznik nie został zmielony idealnie, ale mnie to wcale nie przeszkadza, fajnie chrupie 🙂

Smacznego!!!

Pasta słonecznikowa

Pasta słonecznikowa

Najpyszniejsza pasta słonecznikowa 🙂 miała być w formie pasztetowej zawiniętej w nori tak jak zrobiła ją Natalis z bloga Zdrowi na co dzień (TUTAJ) ale miałam za mało agaru.

 Składniki:

– 1 kubek słonecznika,
– 2 kubki wody,
– 1 łyżeczka agar-agar,
– sól, pieprz, papryka wędzona, asafetyda, pieprz ziołowy.

 Wykonanie:

Słonecznika namoczyć na noc, wypłukać go. Zalać go wodą, postawić na kuchence i gotować bez pokrywki ok 15 minut, pod koniec dodać agar, mieszać cały czas, przyprawić do smaku podanymi przyprawami. Zmiksować na gładko blenderem ręcznym. Ostudzić i zjadać ze smakiem 🙂

 

Smacznego!!!

Pasztet słonecznikowy

Pasztet słonecznikowy

Chciałam ostatnio wykorzystać dużą ilość pestek słonecznika które miałam w domu, wpadł mi do głowy pasztet słonecznikowy, wykombinowałam więc z tego co miałam w domu pyszny i zdrowy pasztet.

Składniki (na długą keksówkę):

– 400 g pestek słonecznika,
– 140 g płatków owsianych,
– 3 łyżki siemienia lnianego,
– 3 pomidory z puszki (użyłam całych pomidorów zalanych sokiem własnym, zrobionych przez siebie – jest to u nas w tym roku nr 1 przetworów),
– 4 łyżki kaszy manny,
– 4 łyżki natki pietruszki,
– sól, pieprz czarny, pieprz ziołowy, sos sojowy.

Wykonanie:

Pestki słonecznika namoczyć, odlać wodę, odsączyć słonecznik na sitku. Płatki owsiane zalać gorącą wodą, odstawić by się namoczyły. Słonecznik zmiksować blenderem ręcznym, dodać płatki owsiane i pomidory, miksować dalej do uzyskania w miarę gładkiej masy (będzie dosyć kleista). Dodać do masy siemię, kaszę mannę, natkę pietruszki i przyprawy. Wymieszać. Włożyć do formy (jeśli nie jest silikonowa to trzeba ją wysmarować tłuszczem i wysypać bułką tartą), wstawić do nagrzanego piekarnika (ok 150-180 stopni), piec ok 45- 50 minut.
Ponieważ piekłam w silikonowej formie, wyjęłam z niej upieczony pasztet i jeszcze kilka minut piekłam go bez formy, ale odwróconego, tak żeby spód również się podpiekł.
Wyszedł pyszny, lekko kleisty, ale dający się bez problemu kroić pasztet.

Smacznego!!!

Kotlety owsiano – słonecznikowe

Kotlety owsiano – słonecznikowe

Zrobiłam dzisiaj cały talerz kotletów żebyśmy mieli jutro co jeść w pracy. Kilka wielkości hamburgerów, będzie w sam raz do bułki z warzywami 🙂 Trochę za późno jednak o tym pomyślałam i reszta kotletów jest zwyczajna, mała. Z podanej ilości wyjdzie ok 20 kotletów średniej wielkości.

Składniki:

– 300 g suchych płatków owsianych,
– 200 g słonecznika,
– 3 pieczarki,
– 1 nieduża cebula,
– 3 – 4 łyżki posiekanej natki pietruszki,
– ew. bułka tarta ( dałam ok 5 łyżek),
– 2 łyżki siemienia lnianego,
– 3 łyżki płatków owsianych,
– 2 łyżki słonecznika,
– przyprawy: sól, pieprz, papryka słodka, pieprz ziołowy, asafetyda (niekoniecznie), majeranek,
– panierka do kotletów np. bułka tarta,
– olej do smażenia.

Wykonanie:
Płatki owiane i słonecznik (2 pierwsze pozycje) płuczemy na sitku, zalewamy je razem wrzątkiem, trochę ponad ich wysokość, przykrywamy do napęcznienia na ok 10-15 minut. Jeśli po tym czasie nie została wchłonięta cała woda to ją odlewamy.
Napęczniałe płatki ze słonecznikiem miksujemy blenderem ręcznym (żyrafą), na gładką masę, dodajemy do nich starte na grubej tarce pieczarki, drobno posiekaną cebulę, natkę, siemię, słonecznik i płatki. Mieszamy, przyprawiamy. Jeśli masa jest zbyt klejąca dodajemy po trochu bułkę tartą (ale też nie za dużo, kleić się i tak trochę będą). Formujemy kotlety lub „hamburgery” obtaczamy w panierce, smażymy na rozgrzanym tłuszczu na złoto – brązowy kolor.

Te kotlety są pyszne 🙂 Jeśli jednak ktoś mam małą rodzinę to lepiej nie robić z całej porcji, no chyba że na kilka dni 😉

Smacznego!!!

Pasta z soczewicy, słonecznika i ogórków małosolnych

Pasta z soczewicy, słonecznika i ogórków małosolnych

Składniki:

– ok 150 – 200 g suszonej drobnej soczewicy brązowej (dowiedziałam się wczoraj że to jest czerwona tylko z łuską 😉 ),
– 1/2 szklanki pestek słonecznika,
– 2 ogórki małosolne,
– 1 cebula,
– kilka gałązek natki pietruszki,
– sól, pieprz,
– olej.

Wykonanie:

Soczewicę można trochę wcześniej namoczyć, jeśli nie mamy czasu to tylko ją płuczemy i gotujemy w wodzie (musi być ok 2 razy więcej niż soczewicy), kilka minut przed wyłączeniem soczewicy wrzucamy do niej wypłukany słonecznik, gotujemy razem do miękkości soczewicy. Najlepiej żeby cała woda się wygotowała. Dzięki łusce nie rozgotowuje się tak jak czerwona tylko zachowuje swój kształt.
Cebule drobno siekamy, podsmażamy na niewielkiej ilości oleju. Natkę pietruszki drobno kroimy, ogórki ścieramy na drobnej tarce. Soczewicę ze słonecznikiem miksujemy na gładką masę (można też zostawić kawałki soczewicy i słonecznika), dodajemy do masy cebulkę, ogórka i natkę pietruszki, przyprawiamy solą i pieprzem, dodajemy trochę oleju żeby pasta nie była sucha. Odstawiamy do wystygnięcia i zjadamy tak jak lubimy np na pieczywie 🙂

Smacznego!!!

Pasztet jaglano – ryżowy ze słonecznikiem

Pasztet jaglano – ryżowy ze słonecznikiem

Składniki na keksówkę:

– ok 1 szklanki kaszy jaglanej (suchej),
– ok 3/4 szklanki ryżu (suchego),
– ok 3/4 szklanki ziarna słonecznika,
– 1/3 szklanki ziarna słonecznika (to nie pomyłka że słonecznik występuje 2 razy),
– 1 por,
– olej,
– 2-3 łyżki gomasio (prażony i mielony sezam z lnem, doprawione solą),
– 2 łyżki płatków owsianych (niekoniecznie),
– sól, pieprz, pieprz ziołowy i inne ulubione przyprawy.

Wykonanie:

Płuczemy porządnie każde „ziarno” i gotujemy odzielnie, ryż, kaszę i 3/4 szklanki słonecznika. Oczywiście można te składniki przygotować wcześniej albo użyć „resztek”. Ugotowane przepuszczamy przez maszynkę, dodajemy pozostałego słonecznika, gomasio, płatki. Por kroimy w półplasterki i podsmażamy na oleju, dodajemy do masy, jeśli jest bardzo gęsta dodajemy jeszcze trochę oleju. Przyprawiamy do smaku, pieczemy ok 40-50 minut w temperaturze ok 180 stopni w wysmarowanej olejem i wysypanej bułką tartą keksówce.
Jak każdy pasztet (dla mnie) jest pyszny z chrzanem 🙂 ale również z ogórkiem kiszonym czy innymi dodatkami.
Można go kroić jak również rozsmarować.

Smacznego!!!

Go Top