Posts Tagged “ziemniaki”

Zakręcona zapiekanka z bakłażanów, ziemniaków i cukinii

Zakręcona zapiekanka z bakłażanów, ziemniaków i cukinii

Zakręcona zapiekanka z bakłażanów, ziemniaków i cukinii chodziła mi już po głowie dawno temu. Takie zapiekanki są bardzo modne są w internecie, myślę że za sprawą ich wyglądu.

Bardzo długo się przekonywałam do zrobienia takiej bo wydawało mi się, że jest trudno tak ułożyć warzywa. Okazało się jednak, że wcale nie. Dlatego zachęcam również Ciebie do zrobienia takiej zapiekanki, ponieważ nie tylko bardzo dobrze smakuje ale również pięknie się prezentuje na stole, gdy postawisz ją gościom na pewno nie obędzie się bez zachwytów 🙂

Warzywa warzywami ale czym je zalać? Jakoś nie wyobrażałam sobie jej bez żadnego sosu. Dlatego wymyśliłam do niej sos pomidorowo-serowy, oczywiście wegański.

Chciałabym żeby ten przepis był inspiracją dla Ciebie ponieważ robiłam wszystko bez miary i wagi na tzw oko. Dlatego ilość składników jest zależna od Ciebie i foremki jakiej użyjesz. Zapiekanka może być również w prostokątnej formie zrobiona, nie musi być w okrągłej.

Składniki:

  • 2 bakłażany,
  • 2 grubsze cukinie ale z małymi pestkami,
  • ok 4 duże ziemniaki,
  • przyprawy: sól, mieszanka ziół śródziemnomorskich
  • ok 2 szklanek dowolnego gęstego sosu pomidorowego (użyłam zrobionego ze świeżych ugotowanych pomidorów),
  • 1/2 szklanki startego wegańskiego sera np Violife pizza,
  • 2 ząbki czosnku,
  • przyprawy do sosu: sól, pieprz, cynamon, oregano, bazylia

Wykonanie:

Warzywa umyj, ziemniaki obierz, odetnij koncówki bakłażanów i cukinii. Dobrze żeby warzywa były podobnej szerokości, wtedy wygodniej się układa. Jeśli jednak ziemniaki czy cukinia są mniejsze możesz je kroić po skosie. Warzywa pokrój w cienkie plastry ziemniaki ok 2 mm, bakłażan i cukinia mogą być trochę grubsze. Jeśli masz mandolinę, pójdzie Ci szybko (mandolina to coś w rodzaju tarki z dwoma nożami w kształcie litery V, warto mieć ją w domu bo ułatwia krojenie warzyw). Warzyw nie mieszaj ze sobą, najlepiej każde po krojeniu wkładaj do oddzielnej miski, przypraw je solą i ziołami. Warzywa układaj na przemian aż do wyłożenia całej formy. Ja układałam je w okrągłej szklanej formie trochę po skosie, najpierw dookoła a później w środku.

U mnie wyglądało to tak:

zapiekanka z bakłażanów, ziemniaków i cukinii

Warzywa żeby nie były suche trzeba zalać sosem. Żeby go przygotować sos pomidorowy zagotuj i dodaj do niego straty ser i 2 przeciśnięte przez praskę ząbki czosnku. Podgrzewaj do rozpuszczenia sera, przypraw do smaku. Polej nią warzywa.

Zapiekankę piecz w piekarniku z termoobiegiem ustawionym na ok 180 stopni w zależności od wielkości formy ok 1  godziny (lub nawet dłużej), do czasu aż nie będą surowe (trzeba sprawdzić wyciągając po plastrze każdego z warzyw).

Smacznego!!!

Sałatka z bobem i ziemniakami

Sałatka z bobem i ziemniakami

Sezon na bób trwa w najlepsze, jem go codziennie w różnych postaciach, chociaż najchętniej zwyczajnie gotowany z solą. Czasami jednak ma się ochotę na inną odsłonę bobu, tym razem z mojej kuchni wyszła sałatka z bobem i ziemniakami.

Jest prosta do zrobienia, potrzebuje tylko trochę czasu. Jeśli jesteś niecierpliwa możesz ją zjeść na ciepło od razu po przygotowaniu warzyw, albo przygotować wieczorem na lunch do pracy.

Składniki:

  • ok 1/2 kg bobu,
  • ok 1/2 kg młodych ziemniaków,
  • 2-3 nieduże ogórki małosolne,
  • ew. 1/2 szklanki soczewicy zielonej (dobrze jeśli będzie ale nie musi, możesz użyć z puszki lub odłożyć sobie gdy robisz np tą pastę z soczewicy),
  • 1 cebula duża,
  • mały pęczek koperku,
  • do smaku ocet jabłkowy lub z kombuchy 1-2 łyżki,
  • 2 łyżki dobrego oleju,
  • sól, pieprz do smaku.

Wykonanie:

Umyj i obierz ziemniaki, ugotuj je do miękkości – ale tak by się nie rozpadały – wyjmij delikatnie ziemniaki z wody i odstaw. Bób ugotuj w osolonej wodzie, odcedź. Warzywa zostaw do ostygnięcia, możesz nawet ugotować je wieczorem na rano lub kilka godzin wcześniej i schłodzić. Cebulę pokrój w piórka lub półplastry, podduś ją na patelni z olejem i octem. Ogórki małosolne pokrój w grubą kostkę. Ziemniaki pokrój w duże kawałki, wymieszaj je w misce z bobem, dodaj cebulę, posiekany koperek, ogórki i soczewicę. Przypraw do smaku solą i pieprzem, dobrze wymieszaj. Spróbuj czy jest wystarczająco doprawiona, ew dopraw, dodaj gdy potrzeba odrobinę octu lub oleju gdyby była za sucha. Możesz ją jeść od razu lub odstawić jeszcze żeby się przegryzły smaki.

Ta sałatka z bobem i ziemniakami jest pyszna! Jest też syta, może zastąpić obiad, tym bardziej jeśli zrobisz ją z dodatkiem soczewicy. Będzie w sam raz na obiad w upalny letni dzień, a gdy będzie chłodniej możesz też zrobić ją w wersji na ciepło. Obie będą równie dobre 🙂 Ja zjadłam ją popijając zakwasem z buraczków (przepis) a na ciepło będzie też dobra z barszczem.

sałatka z bobem i ziemniakami

sałatka z bobem i ziemniakami

Wkrótce kolejne przepisy z bobem w roli głównej.

Smacznego!!!

Curry z kalafiora, ziemniaków i nerkowców

Curry z kalafiora, ziemniaków i nerkowców

Jednogarnkowe dania są świetne! Proste do przygotowania, syte, a jeśli jest to curry z kalafiora, ziemniaków i nerkowców to wiadomo, że  pyszne!

Mam nadzieję, że lubisz takie dania 🙂 W sezonie można użyć świeżego kalafiora, ale jeśli nie masz do niego dostępu, śmiało użyj mrożonego!

Składniki:

  • ok 1/2 kg ziemniaków,
  • 1 nieduży kalafior lub 2 szklanki mrożonego,
  • ok 1/2 szklanki nerkowców,
  • 1 cebula,
  • puszka mleka kokosowego,
  • 1 łyżeczka (lub więcej jak lubisz) zielonego curry,
  • 1/2 łyżeczki gorczycy,
  • 1 limonka,
  • opcjonalnie 2-3 liście curry,
  • opcjonalnie 2 liście limonki kafir,
  • 1 łyżka oleju,
  • sól do smaku. ew. pieprz,
  • świeże liście kolendry lub pietruszki.

Wykonanie:

Najpierw obierz cebulę i ziemniaki, kalafiora umyj, podziel na różyczki (ale nie drobne), pokrój też grubsze łodygi na mniejsze kawałki (gdyby były twarde obierz je). Ziemniaki pokrój w duże kawałki.  Do garnka wlej olej, wsyp gorczycę, chwilę praż, dodaj cebulę, podsmaż. Wrzuć do niej ziemniaki, kalafiora i nerkowce, dodaj wody, tak by warzywa były prawie zakryte, dodaj mleko kokosowe, liście limonki i curry oraz pastę curry. Gotuj pod przykryciem na niedużym ogniu do czasu aż warzywa będą miękkie, oczywiście co jakiś czas mieszając. Pod koniec gotowania dopraw do smaku solą ew pieprzem, startą skórką z limonki oraz sokiem z limonki. Jedz samo lub z ryżem czy chlebkami naan, najlepiej podawaj posypane zielenizną 🙂

Takie curry z kalafiora, ziemniaków i nerkowców jest daniem nieskomplikowanym ale pełnym smaku.

Jeśli lubisz bardzo ostre dania daj więcej pasty curry, jeśli jednak nie, dodawaj ją powoli żeby ostry smak na koniec Cię nie zaskoczył 😉 Pasta curry jest tutaj niezbędna, dodaje daniu aromatu, dlatego nie pomijaj jej. Możesz nie dodawać jeśli nie masz liści curry i limonki (widziałam je już w marketach, ale są też w sklepach orientalnych), ale pastę powinnaś. Nerkowców nie musisz wcześniej namaczać ponieważ podczas gotowania staną się miękkie, ale oczywiście nic nie stoi na przeszkodzie by to zrobić.

curry z kalafiora, ziemniaków i nerkowców

Curry z kalafiora, ziemniaków i nerkowców

Smacznego!!!

Jeśli lubisz curry, zerknij też na ten przepis na curry z ananasem i kokosem 🙂

Ananasowo – kokosowe curry

Zapisz

Zapisz

Patelnia żeliwna Staub do wygrania w konkursie oraz przepis na pulpety wegańskie!

Patelnia żeliwna Staub do wygrania w konkursie oraz przepis na pulpety wegańskie!

Dzisiaj chciałabym napisać Ci o patelni żeliwnej STAUB oraz zaprosić Cię do wzięcia udziału w konkursie ze świetną nagrodą którą jest taka właśnie patelnia o średnicy 20 cm i wartości 349 zł!

Patelnia ta sprawdzi się w każdej kuchni, można jej bowiem używać na wszystkich rodzajach kuchenek oraz w piekarniku. Być może kojarzysz żeliwne patelnie „cygańskie”, są pewnie jeszcze w wielu domach, były one nie do zdarcia. Tak samo jest z patelnią firmy Staub, jak twierdzi producent, patelnia ta może służyć Ci całe życie, jednak musi być w prawidłowy sposób używana. Niestety jest to „wymagająca” patelnia.

Nie można jej pierwszy raz postawić od razu na ogniu trzeba ją najpierw natłuścić i rozgrzać w piekarniku do 150 stopni i pozwolić jej samoistnie ostygnąć.

Na pewno patelnia żeliwna nie jest dla estetów, ponieważ z czasem pokrywa się warstwą tłuszczu której nie należy się pozbywać, ponieważ ona konserwuje patelnię. Patelnia żeliwna nie należy do najlżejszych, ale za to ma niesamowite właściwości cieplne. Trzeba jednak podczas ich używania pamiętać o tym, że nie lubią zmian temperatur (mogą nawet pękać) dlatego należy je rozgrzewać na małym ogniu lub wstawiać do zimnego piekarnika. Wszystkie informacje na temat jej użytkowania znajdziesz na stronie sprzedawcy i niestety trzeba się ich trzymać ;). Ale nie są to uprzykrzające życie czynności a właściwości patelni je wynagradzają 🙂

Ja po dwukrotnym wygrzaniu patelni w piekarniku przygotowałam w niej pyszne pulpety wegańskie w sosie pomidorowym, które podałam w patelni wyjęte prosto z piekarnika na stół. Ta czerwona patelnia prezentuje się pięknie 🙂

Składniki (na ok 23 pulpety):

  • 1/2 kg ziemniaków surowych (waga przed obraniem),
  • 1 szklanka kaszy gryczanej niepalonej,
  • ok 8 dużych pieczarek,
  • 1 nieduża cebula,
  • sól, pieprz,

Na sos:

  • 2 puszki pomidorów,
  • 1 cebula,
  • świeży lubczyk,
  • przyprawy: sól, pieprz, papryka wędzona,
  • odrobina oleju.

Wykonanie:

Kaszę ugotuj do miękkości, najpierw ją dobrze płucząc, powinna wchłonąć całą wodę. Ziemniaki obierz, zetrzyj na tarce z drobnymi oczkami, dobrze odciśnij. Zetrzyj również pieczarki (jeśli jest potrzeba obierz je) i pokrój 1 cebulę. Na niewielkiej ilości tłuszczu podsmaż cebulę wraz z pieczarkami do momentu, aż wyparuje z nich woda. Do miski wrzuć ugotowaną kaszę, pieczarki i ziemniaki, przypraw solą i pieprzem, dobrze wymieszaj. Otwórz puszki pomidorów i zmiel je blenderem, dodaj listki lubczyku, posiekaną cebulę i przypraw do smaku. Formuj z masy nieduże kulki, układaj je na patelni (najlepiej żeliwnej – lekko wysmarowanej olejem), w niedużych odstępach. Pulpety zalej sosem pomidorowym, wstaw do zimnego piekarnika (po środku) i ustaw temperaturę ok 180 stopni – termoobieg. Piecz ok 35 minut, sprawdź w międzyczasie czy temperatura nie jest za wysoka, czyli czy się pulpety nie przypalają. Możesz je też w połowie pieczenia delikatnie obrócić, żeby część która znajdowała się w sosie była na wierzchu. Podawaj na gorąco np. z pieczonymi ziemniakami lub makaronem.

patelnia żeliwna

Pulpety wegańskie

 Jeśli chcesz wziąć udział w konkursie musisz oczywiście wykonać zadanie konkursowe 🙂

Tym razem, czekam na przepis na Twoje ulubione wegańskie danie piknikowe – czyli jedzone poza domem – wraz z jego zdjęciem – najlepiej w terenie!

Przeczytaj poniżej zasady konkursu 🙂

Regulamin konkursu:

  1. Konkurs jest organizowany przez  Blog kulinarny Zakręcony wege obiad wraz z firmą NPC Polska Sp. zoo S.K – oficjalnym dystrybutorem w Polsce marek: Ballarini 1889, Zwilling J.A. Heckels oraz Staub  – która jest jego sponsorem.
  2. Warunkiem uczestnictwa w konkursie jest przesłanie przepisu wraz ze zdjęciem – na ulubione wegańskie danie piknikowe przygotowane przez Ciebie, tylko 1 danie!
  3. Udział w konkursie możesz zgłosić na jeden z 2 możliwych sposobów:
    Pierwszy– na na fanpagu Zakręcony wege obiad pod informacją o konkursie,
    Drugi – zgłoszenie wysłać na adres mailowy z dopiskiem konkurs Staub: wege_obiad@outlook.com
  4. Konkurs trwa od 04.06.2017 do 25.06.2017 do północy.
  5. W dniu 27.06.2017 r. nastąpi rozstrzygnięcie konkursu i ogłoszenie zwycięzcy zarówno na facebooku jak i na blogu.
  6. Wyboru zwycięzców dokona jury oceniając kreatywność i atrakcyjność kulinarną przepisu.
  7. Zwycięzcę prosimy o kontakt najpóźniej do 30.06.2017 r. i podanie adresu w celu wysłania nagrody. Jeśli zwycięzca nie poda danych do wysyłki zostanie wybrana inna osoba.
  8. Nagrody zostaną wysłane (na koszt Sponsora) do zwycięzcy zgodnie z indywidualnymi ustaleniami, jednak tylko w granicach Rzeczpospolitej Polskiej.
  9. Nagrodą w konkursie jest patelnia żeliwna marki Staub o wartości 349 zł.
  10. Sponsorem nagrody jest NPC Polska Sp. zoo S.K – oficjalny dystrybutor w Polsce marek: Ballarini 1889, Zwilling J.A. Heckels oraz Staub .
  11. Poprzez wzięcie udziału w konkursie, uczestnik wyraża zgodę na przetwarzanie jego danych osobowych na potrzeby konkursu.
  12. Uczestnik wyraża zgodę na publikację przez Organizatorów na  stronie Zakręcony wege obiad oraz na stronie Sponsora i przynależnych do niego kanałach w mediach społecznościowych całości lub fragmentu przepisu kulinarnego wraz ze zdjęciem lub bez.
  13. Udział w konkursie jest jednoznaczny z zaakceptowaniem niniejszego regulaminu.
  14. Uczestnik zgłaszając swój przepis, tym samym oświadcza, że posiada autorskie prawa majątkowe do jego treści, oraz że nie narusza praw osób trzecich.
  15. Organizator ma prawo do odmowy przyjęcia zgłoszenia – bez podania przyczyny – jeśli nie spełnia wymogów niniejszego Regulaminu.
  16. Nie istnieje możliwość zamiany nagrody na wartość pieniężną.
  17. Uwagi i reklamacje można kierować na adres e-mailowy Organizatora Konkursu.

Miło mi będzie jeśli polubisz Fanpage mój oraz Ballarini – Włoski przepis na życie!

Czekam na zgłoszenia!

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zupa pokrzywowa wiosenna

Zupa pokrzywowa wiosenna

Zupa pokrzywowa najlepsza jest w kwietniu i maju. Pokrzywy są wtedy najbardziej wartościowe, dlatego wykorzystaj te miesiące na zbieranie i używanie w kuchni świeżej pokrzywy. Chyba nie muszę Cię przekonywać do tego,  że pokrzywa jest bardzo zdrowa i warto wprowadzić ją do swojego menu. Oczywiście chodzi mi o zbieraną z daleka od głównych ulic i miasta.

Zupa pokrzywowa jest bardzo łatwa do zrobienia i z dostępnych wszędzie składników 🙂

Składniki dla 4 osób:

  • 0,5 kg ziemniaków,
  • 1 marchewka,
  • 1 cebula,
  • 4 ząbki czosnku,
  • duży bukiet pokrzywy (urywaj z góry ok 10-15 cm kawałki),
  • 2-3 łyżki oleju,
  • mały pęczek szczypiorku,
  • 3 ziarenka ziela angielskiego, 1 duży liść laurowy, ew. 1 łodyga świeżego lubczyku,
  • sól, pieprz.

Wykonanie:

Pokrzywę zbierz w oddalonym od miasta miejscu (najlepiej na łące, w lesie lub z dala od centrum miasta). Oczywiście rób to w rękawiczkach. Po zebraniu i otrzepaniu jej z ew. żyjątek w domu zalej ją gorącą wodą, przestanie wtedy parzyć. Wypłucz pokrzywę i wytrzep nadmiar wody. Obierz ziemniaki, pokrój je w grubą kostkę, tak samo zrób z cebulą i marchewką. Do garnka nalej olej, wrzuć cebulę, ziemniaki i marchew, chwilę podsmażaj. Zalej je ok 2 litrami wody, dodaj ziele angielskie i liść laurowy. Gotuj pod przykryciem do miękkości. W tym czasie pokrój liście pokrzyw w ok 2 cm kawałki a łodyżki na krótsze ok 1 cm.  Wrzuć je do zupy, dodaj drobno pokrojony lub zmiażdżony czosnek oraz posiekany lubczyk i szczypiorek.Gotuj jeszcze ok 10 minut (aż liście będą miały odpowiednią dla Ciebie miękkość). Pod koniec gotowania dodaj do smaku soli i pieprzu. Zupa pokrzywowa wiosną jest świetnym pomysłem na prostą, bardzo pyszną i tanią zupę.

zupa pokrzywowa

Zupa z pokrzywy

Smacznego!!!

Jeśli chcesz spróbować innych dań z pokrzywą, koniecznie dodaj ją do pierogów! Możesz je zrobić tak jak ja tutaj, z pieczarkami i szpinakiem albo jako pyszne pesto z dodatkiem innych zielonych liści.

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz



Colcannon wegański

Colcannon wegański

Colcannon to irlandzkie danie dla każdego wielbiciela ziemniaków i kapusty 😉 Zachwyca swoją prostotą i smakiem!

Podstawą jest kapusta i ziemniaki, więc jak widzisz super proste składniki. W oryginale oczywiście nie jest to wegańskie danie, zazwyczaj zawiera masło, mleko czy śmietanę, ale nie ma problemu z pominięciem tych składników. Przygotowuję colcannon z kapusty która zostaje mi po robieniu gołąbków, czyli z tego co zostaje po obraniu liści. Na porcję dla 2-3 osób wystarczy spokojnie pozostałość jednej główki. Szczerze, to nigdy nie robiłam tego dania z surowej kapusty, wiem, że w Irlandii robią ją też z jarmużem, więc możesz spokojnie wybrać to co lubisz. Ja colcannon traktuję trochę jako sposób na zagospodarowanie resztek, ponieważ ziemniaków też nie gotuję tylko mam odłożone 😉 . Ale oczywiście możesz specjalnie do niego ugotować warzywa na świeżo.

Składniki:

  • 1/4 dużej główki kapusty świeżej nie gotowanej – trzeba ją ugotować al dente – lub tak jak pisałam wyżej, kapusta pozostała z przygotowywania gołąbków (ok 1/3 główki),
  • 1 duża cebula,
  • ziemniaki ugotowane (w ilości mniej więcej odpowiadającej ilości kapusty, tak żeby były w proporcji 1:1) lub purre ziemniaczane,
  • pęczek szczypiorku,
  • ok 1/2 lub więcej szklanki mleka roślinnego (u mnie sojowe),
  • 2 ząbki czosnku,
  • sól, pieprz, gałka muszkatołowa,
  • kilka łyżek oleju.

Wykonanie:

Kapustę i cebulę pokrój w dużą kostkę, ziemniaki ugnieć widelcem, tłuczkiem czy praską, tak jak Ci wygodnie. Szczypior pokrój w dosyć duże kawałki (ok 1,5 cm).  Na dużej patelni rozgrzej kilka łyżek oleju, wrzuć kapustę i cebulę, smaż je razem do zrumienienia cebuli i lekko zrumienionej kapusty, która powinna być nadal lekko chrupiąca, dodaj pokrojony w plastry czosnek. Dołóż do kapusty ziemniaki oraz białe części pokrojonego szczypiorku, dobrze wymieszaj. Dodaj na początek trochę mleka roślinnego tak żeby uzyskać bardziej płynną konsystencję. Smaż je razem mieszając cały czas żeby się nie przypaliło. Powinny mieć konsystencję zbliżoną do purre więc gdy potrzeba dodaj jeszcze trochę mleka. Przypraw do smaku solą pieprzem i świeżo startą gałką muszkatołową. Podawaj od razu na gorąco, posypane szczypiorkiem (podobno w Irlandii robi się po środku zagłębienie i wkłada masło, ale myślę, że dodatkowy tłuszcz sobie darujemy) :).

Ja tym razem zjadłam z grillowaną (na wodzie) cukinią. Objadłam się jak nie powiem kto 😉

Colcannon wegański

Colcannon wegański

Smacznego!!!

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz


Krokiety ziemniaczane w waflu

Krokiety ziemniaczane w waflu

Długo szukałam wegańskich wafli, żeby zrobić krokiety ziemniaczane w waflu. Gdzieś, kiedyś o nich słyszałam i postanowiłam zrobić je w domu. Udało, się kupiłam wegańskie andruty (okrągłe – firmy Vika) w jednym z hipermarketów.

Krokiety ziemniaczane w waflu, mogą być dodatkiem do obiadu, lub zimną przekąską. Są dosyć proste do zrobienia, chociaż wydaje się, że nie łatwo będzie zawinąć wafla z nadzieniem.

Składniki:

  • opakowanie wegańskich wafli,
  • ok 1 kg ziemniaków (przed obraniem),
  • mleko sojowe – kilka łyżek w zależności od tego jakie ziemniaki są,
  • szczypiorek,
  • 2 łyżki cebuli prażonej (kupnej lub domowej),
  • 2 ząbki czosnku,
  • sól, pieprz, gałka muszkatołowa,
  • 1/2 szklanki drobno zmielonych płatków kukurydzianych (najlepiej bez dodatków),
  • olej.

Wykonanie:

Ziemniaki umyj, obierz i ugotuj do miękkości, odcedź je. Jeszcze gorące przeciśnij przez praskę lub utłucz tłuczkiem (możesz również zmielić blenderem ręcznym). Dodaj przeciśnięty przez praskę czosnek, szczyptę gałki muszkatołowej, posiekany szczypiorek oraz cebulę prażoną. Jeśli ziemniaki są bardzo suche dodaj do nich kilka łyżek mleka sojowego, dobrze wymieszaj masę ziemniaczaną, spróbuj jej i przypraw do smaku solą i pieprzem. Jeśli udało Ci się kupić kwadratowe lub prostokątne wafle, nie masz problemu, jeśli jednak tak masz okrągłe, musisz obciąć im z dwóch stron (naprzeciwko siebie) kawałki tak by otrzymać prostokąt z zaokrąglonymi z dwóch stron brzegami. Moje wafle były z jednej strony płaskie i na tej stronie rozkładałam farsz. Farsz rozłóż na całym waflu (wtedy cały zmięknie i będzie go łatwiej zawinąć), na grubość ok 1 cm – na brzegach cieniej. Nakładaj farsz na wafle do jego wykończenia, zostaw je aż zmiękną.  Zawijaj od zaokrąglonej strony, ale dopiero jak cały wafel będzie miękki. Odłóż je do całkowitego ostygnięcia (do lodówki). Po minimum godzinie wyjmij zawijasy z lodówki i pokrój na kawałki (takie jakie chcesz).

Jeśli masz mniej czasu możesz teraz obtoczyć je w zmielonych płatkach i usmażyć, lub gdy chcesz grubszą i bardziej chrupiącą panierkę wymieszaj część płatków z odrobiną wody żeby uzyskać płynny zamiennik jajka i dopiero obtocz je w zmielonych płatkach. Smaż z każdej strony na oleju, tak by były brązowe. Obie wersje są pyszne, przy drugiej trzeba uważać podczas smażenia bo może trochę pryskać, ale ich mocno chrupiąca skórka jest tego warta 🙂

krokiety ziemniaczane w waflu

Krokiet w podwójnej panierce

krokiety ziemniaczane w waflu

Krokiet w samych płatkach kukurydzianych

Smacznego!!!

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Krem ziemniaczany z porem

Krem ziemniaczany z porem

Gdy jest mało czasu na przygotowanie obiadu, sięgamy po szybkie i proste przepisy, taki jest właśnie dzisiejszy na kremową zupę z porem. Żeby miała więcej smaku przygotowałam ją na bulionie cebulowym AMANDIN. Skład zupy jest bardzo prosty a smak pełny 🙂

Składniki:

  • 6 dużych ziemniaków,
  • 1 por – biała część,
  • 1 l bulionu cebulowego AMANDIN,
  • sól, pieprz, pieprz czerwony,
  • olej.

Wykonanie:

Ziemniaki obrać pokroić w kostkę, zalać bulionem cebulowym, gotować do miękkości, zmiksować. W tym czasie przekroić pora wzdłuż na pół i pokroić go na cienkie plastry, dodać go do ziemniaków. Przyprawić do smaku solą, pieprzem i rozgniecionymi ziarenkami pieprzu czerwonego, polać odrobiną dobrego oleju. Podawać od razu samą lub z grzankami.

img_0939

Smacznego!!!

Jeśli w  Waszych sklepach nie ma produktów AMANDIN, poproście sprzedawcę by się skontaktował z VEGAMARKET

logo-2016-35x29,9

Zapisz

Roladki ziemniaczane ze szpinakiem

Roladki ziemniaczane ze szpinakiem

Zachęcona przepisem Veganona na roladki z soczewicą i suszonymi pomidorami zrobiłam swoją wersję ze szpinakiem 🙂

Składniki:

– 1 kg ugotowanych ziemniaków,
– 3 płaskie łyżki mąki ryżowej lub pszennej,
– 3 duże, czubate łyżki mąki ziemniaczanej,
– 1 łyżeczka majeranku (może być czosnek jak ktoś nie lubi majeranku),
– sól, pieprz, gałka muszkatołowa,

– 450 g mrożonego szpinaku (liście),
– sól, pieprz, czosnek.

Wykonanie:

Jeśli planujemy robić roladki na obiad najlepiej jest ziemniaki ugotować dzień wcześniej lub rano i dobrze ostudzić. Ugotować szpinak, przyprawić do smaku solą, pieprzem i przeciśniętym przez praskę czosnkiem, najlepiej żeby wygotowała się cała woda, chociaż i tak trzeba go później odcedzić. Szpinak zostawiamy do ostygnięcia, dobrze go wyciskamy. Ziemniaki przeciskamy przez praskę, dodajemy przyprawy do smaku, majeranek i maki, mieszamy krótko wyrabiając kulkę ciasta. Na blacie układamy papier do pieczenia, wykładamy na niego ziemniaki i rękoma lub wałkiem formujemy prostokąt o grubości ok 0,5 cm (mój był miejscami grubszy 😉 Ciasto musi być zwarte i tworzyć jedną całość. Układamy na nim szpinak (pozostawiając dłuższe brzegi bez farszu). Pomagając sobie papierem rolujemy delikatnie masę wzdłuż dłuższego boku, dokładnie sklejając miejsce łączenia i wygładzając ją. kroimy ją ostrym nożem na kawałki (ja zrobiłam takie 2-3 cm ponieważ zrobiłam grubszą warstwę ziemniaków). Każdy kawałek w miejscu przekrojenia delikatnie obtoczyłam w mące ziemniaczanej.
W dużym garnku gotujemy kilka litrów wody, solimy ją dodajemy odrobinę oleju, na wrzątek wrzucamy po kilka roladek i gotujemy je ok 4 minut po wypłynięciu, pamiętajcie, że należy przemieszać delikatnie w garnku łyżką żeby roladki nie przykleiły się do spodu.
Pyszne są również odsmażane!

IMG_9609
IMG_9617

Smacznego!!!

Go Top