Posts Tagged “zupa”

Krem z dyni i marchewki – post dr Dąbrowskiej

Krem z dyni i marchewki – post dr Dąbrowskiej

Zupy na poście dr Dąbrowskiej są proste do zrobienia i bardzo pyszne. Muszą być również syte. Taki jest właśnie krem z dyni i marchewki.

 

 

Jeśli śledzisz mój fanpage wiesz, że już wkrótce będzie dostępny mój e-book z 42 zupami wykonanymi zgodnie z zasadami postu dr Dąbrowskiej, jeśli nie zapisz się na subskrypcję, bo na pewno wyślę wiadomość o nim wszystkim zapisanym.

 

Składniki:

  •  ok 200 g dyni,
  •  ok 200 g marchwi,
  • przyprawy do smaku: sól, pieprz, imbir, cynamon, gałka muszkatołowa.

Wykonanie:

Umyj i obierz warzywa. Pokrój marchew w nieduże kawałki, dynie w większe. Kształty i wielkość są dowolne, ale pamiętaj że dynia gotuje się dużo szybciej niż marchewka.

Wrzuć warzywa do garnka, zalej je wodą – niewiele ponad ich poziom, dodaj szczyptę soli, 1/4 łyżeczki cynamonu, gotuj pod przykryciem do miękkości warzyw. Zmiel warzywa na gładki krem, przypraw do smaku solą, pieprzem, odrobiną mielonego imbiru oraz świeżo startą gałką muszkatołową.

To zupa w sam raz na tą porę, zaczął się już sezon na dynie, marchewki są dojrzałe i pyszne a przyprawy użyte w zupie są rozgrzewające i nadają tej prostej zupie charakteru oraz dobrze rozgrzewają co jest ważne w trakcie postu dr Dąbrowskiej.

 

krem z dyni i marchewki

Smacznego!!!

Więcej o poście przeczytasz w zakładce dieta dr Dąbrowskiej 🙂

 

Jak wykorzystać resztki zupy? Recenzja patelni Ballarini Alba.

Jak wykorzystać resztki zupy? Recenzja patelni Ballarini Alba.

Jak wykorzystać resztki zupy? Borykasz się czasami z tym pytaniem a nie lubisz marnować jedzenia?

Wystarczy, że dowolną zupę zmielisz (o ile już nie jest kremem – niekoniecznie na gładko) i wsypiesz do niej płatki owsiane, w takiej ilości żeby zagęściły cały płyn.

Masę odstaw na minimum 30 minut żeby płatki wchłonęły cały płyn. Po tym czasie możesz masę zmielić blenderem ręcznym lub zostawić z kawałkami płatków. Gdy odstawisz masę na dłużej zmiękną tak, że będą mało wyczuwalne.

Masę przypraw do smaku np. przyprawą do gyrosa, pieprzem i solą. Formuj z niej kotlety dowolnej wielkości, smaż je na niedużej ilości oleju bez żadnej panierki, przez kilka minut do czasu, aż będą z obu stron rumiane.

Do smażenia użyłam nowej tytanowej patelni indukcyjnej  Ballarini ALBA.

Mam w domu kilka bardzo dobrych patelni z serii dla profesjonalistów, ale ta przebija wszystkie, serio.

„Jest to patelnia z najwyższej półki dla najbardziej wymagających. Linia przeznaczona na wszystkie źródła ciepła w tym indukcję. Tytanowa, wyjątkowo odporna powierzchnia non-stick TI-X zapewnia długotrwałe bezstresowe użytkowanie nawet w ekstremalnych warunkach.  Grube dno doskonale akumulujące ciepło. Nowy spód typu “radiant” zapewniający doskonałą dystrybucję ciepła. Metalowa, nienagrzewająca się, nitowana rączka z przeznaczeniem również do piekarnika.”

Tak jest napisane na stronie producenta i powiem Ci, że rzeczywiście jest to prawda. Smażyłam na niej bardzo długo kotlety, nic się z nią nie dzieje podczas takiego smażenia i rączka się nie nagrzewa.

Dodatkowo używam jej zazwyczaj na kuchence gazowej i zdarza się, że płomień jest dosyć duży a nawet podczas takiego smażeniu patelnia się nie przegrzewa i świetnie sobie radzi, rączka nadal pozostaje chłodna i można ją złapać gołą ręką.  Dlatego też patelni można używać w piekarniku.

Patelnia ma bardzo ciekawy spód, typu radiant. Nigdy wcześniej nie widziałam takiego spodu, okazało się, że to patent firmy Ballarini, który zapewnia równomierne rozprowadzanie ciepła. Jest szczególnie polecana osobom które długo używają patelni i cenią sobie niezawodność.

Bardzo podoba mi się jej rączka ze stali nierdzewnej, jest inna niż do tej pory widziałam. No i oczywiście sama powłoka patelni która jest bardzo odporna na uszkodzenia i zarysowania. Można na niej oczywiście smażyć bez tłuszczu.

Nie należy do bardzo tanich patelni, najmniejsza 20 cm kosztuje 299 zł a 28 cm 399 zł, uważam jednak, że przy tej jakości i 10 letniej gwarancji warto wydać trochę więcej i mieć patelnię na lata, która się nie porysuje, nie zacznie się łuszczyć i odpowiednio traktowana będzie służyła przez długi czas 🙂

Na moim kanale na YT możesz posłuchać jak wykorzystać resztki zupy oraz zobaczysz cały proces przygotowania i smażenia kotletów. Będzie mi miło jeśli zasubskrybujesz kanał oraz polubisz filmik.

A tak prezentuje się patelnia:

jak wykorzystać resztki zupy

patelnia Ballarini Alba

jak wykorzystać resztki zupy

Krem kalafiorowy z tahiną

Krem kalafiorowy z tahiną

Ostatnio namiętnie zjadam kalafiory, pod różnymi postaciami. Jednak krem kalafiorowy z tahiną jest moim faworytem. Jak zawsze szybki do zrobienia a smak nieziemski 🙂

Składniki:

  • 1 nieduży kalafior,
  • ok 5 lub więcej łyżek tahiny (lepiej dodawać po trochu),
  • 2 ząbki czosnku,
  • sól, pieprz, czosnek niedźwiedzi,
  • 1 cebula,
  • szczypiorek.

Wykonanie:

Zacznij od obrania liści z kalafiora i wykrojenia grubego głąba. Kalafiora podziel na mniejsze części, wrzuć do garnka. Zalej go wodą, ale nieduża ilością, tak by nie do końca był przykryty, dodaj obraną i przekrojoną cebulę oraz czosnek. Gotuj do miękkości kalafiora. Dodaj do garnka tahinę i zmiel ręcznym blenderem całość na gładki krem. Przypraw go do smaku solą, pieprzem i czosnkiem niedźwiedzim. Przed podaniem posyp posiekanym szczypiorkiem.
Warto teraz jak najwięcej jeść warzyw na które jest sezon – nie dość, że są tanie to jeszcze najzdrowsze, w miarę szybko sprzedawane po zerwaniu (szczególnie te prosto od rolników). Tahiny oczywiście możesz dodać więcej do smaku, tak jak lubisz. Ja używam świeżo mielonej w domu z odrobina oleju, ale kupna tez będzie dobra.

Ta zupa mnie oczarowała, pokochałam ją tak, że po zjedzeniu wszystkiego wylizywałam garnek 😉 Serio, jej prostota i niesamowity smak mnie urzekły. Jeśli lubisz kalafiory i tahinę to na pewno Tobie też będzie smakowała 🙂

krem kalafiorowy z tahiną

krem kalafiorowy z tahiną

Smacznego!!!

Chłodnik botwinkowo – kokosowy

Chłodnik botwinkowo – kokosowy

Upał nie odpuszcza, pewnie tak jak nie masz ochoty na gorące jedzenie, dlatego świetną propozycją jest chłodnik, tym razem chłodnik botwinkowo – kokosowy z mocno czosnkową nutą.

Składniki:

  • 1 duży pęczek botwinki (duże liście małe buraczki),
  • 1 puszka mleka kokosowego (z lodówki),
  • sól, pieprz,
  • sok z 1/2 cytryny,
  • 2 nieduże ząbki czosnku,
  • 2 liście laurowe, 3 ziarenka ziela angielskiego.

Wykonanie:

Ekspresowe, oprócz czasu oczekiwania aż zupa się porządnie schłodzi.

Botwinkę umyj, pokrój w drobne kawałki (ok 2 cm), jeśli ma buraczki to je pokrój w plasterki. Wrzuć do garnka pokrojoną botwinę, liście laurowe, ziele angielskie, dodaj odrobinę soli i 2 zmiażdżone ząbki czosnku, zalej całość wodą tak by były warzywa zakryte.  Gotuj do miękkości, spróbuj czy jest wystarczająco słona, jeśli nie dopraw. Odlej 1 łyżkę wazową razem z liśćmi i zmiel ją z puszką mleka kokosowego (lepiej się mleko rozmiesza a zupa się zagęści). Wlej zmielone mleko do garnka, dobrze wymieszaj, spróbuj i przypraw solą, pieprzem i sokiem z cytryny. Zostaw do ostygnięcia, schowaj do lodówki żeby się schłodziła. Chłodnik botwinkowo – kokosowy jest jak każdy chłodnik najlepszy na zimno.

chłodnik botwinkowo - kokosowy

chłodnik botwinkowo – kokosowy

Smacznego!!!

Zapisz

Zupa pokrzywowa wiosenna

Zupa pokrzywowa wiosenna

Zupa pokrzywowa najlepsza jest w kwietniu i maju. Pokrzywy są wtedy najbardziej wartościowe, dlatego wykorzystaj te miesiące na zbieranie i używanie w kuchni świeżej pokrzywy. Chyba nie muszę Cię przekonywać do tego,  że pokrzywa jest bardzo zdrowa i warto wprowadzić ją do swojego menu. Oczywiście chodzi mi o zbieraną z daleka od głównych ulic i miasta.

Zupa pokrzywowa jest bardzo łatwa do zrobienia i z dostępnych wszędzie składników 🙂

Składniki dla 4 osób:

  • 0,5 kg ziemniaków,
  • 1 marchewka,
  • 1 cebula,
  • 4 ząbki czosnku,
  • duży bukiet pokrzywy (urywaj z góry ok 10-15 cm kawałki),
  • 2-3 łyżki oleju,
  • mały pęczek szczypiorku,
  • 3 ziarenka ziela angielskiego, 1 duży liść laurowy, ew. 1 łodyga świeżego lubczyku,
  • sól, pieprz.

Wykonanie:

Pokrzywę zbierz w oddalonym od miasta miejscu (najlepiej na łące, w lesie lub z dala od centrum miasta). Oczywiście rób to w rękawiczkach. Po zebraniu i otrzepaniu jej z ew. żyjątek w domu zalej ją gorącą wodą, przestanie wtedy parzyć. Wypłucz pokrzywę i wytrzep nadmiar wody. Obierz ziemniaki, pokrój je w grubą kostkę, tak samo zrób z cebulą i marchewką. Do garnka nalej olej, wrzuć cebulę, ziemniaki i marchew, chwilę podsmażaj. Zalej je ok 2 litrami wody, dodaj ziele angielskie i liść laurowy. Gotuj pod przykryciem do miękkości. W tym czasie pokrój liście pokrzyw w ok 2 cm kawałki a łodyżki na krótsze ok 1 cm.  Wrzuć je do zupy, dodaj drobno pokrojony lub zmiażdżony czosnek oraz posiekany lubczyk i szczypiorek.Gotuj jeszcze ok 10 minut (aż liście będą miały odpowiednią dla Ciebie miękkość). Pod koniec gotowania dodaj do smaku soli i pieprzu. Zupa pokrzywowa wiosną jest świetnym pomysłem na prostą, bardzo pyszną i tanią zupę.

zupa pokrzywowa

Zupa z pokrzywy

Smacznego!!!

Jeśli chcesz spróbować innych dań z pokrzywą, koniecznie dodaj ją do pierogów! Możesz je zrobić tak jak ja tutaj, z pieczarkami i szpinakiem albo jako pyszne pesto z dodatkiem innych zielonych liści.

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz



Zupa krem z groszku i cukinii

Zupa krem z groszku i cukinii

Wiosennie wyglądająca zielona zupa z nie wiosennych warzyw 😉 Tak czy inaczej jest to pyszny krem z groszku i cukinii i oczywiście bardzo prosty i szybki do przygotowania.

To taka zupa którą ugotuje nawet największy kuchenny laik. Jeśli więc nie masz pomysłu na obiad, zaopatrz się w potrzebne składniki i gotuj!

Składniki:

  • mrożony groszek – 450 g opakowanie,
  • 1 cukinia,
  • 3 łyżki kaszy jaglanej (lub więcej),
  • sól, pieprz, czosnek niedźwiedzi,
  • 2 ząbki czosnku,
  • ew. 2 łyżki oleju.

Wykonanie:

Z paczki groszku odłóż sobie 2-3 łyżki, resztę wsyp do garnka. Cukinię umyj, obetnij końcówki i pokrój ją w dużą kostkę (nie ma znaczenia jaką ponieważ będzie mielona), dodaj do groszku. Warzywa zalej wodą tak by nie do końca były przykryte, gotuj je na małym ogniu do miękkości pod przykryciem (ok 15 minut). Później zmiel warzywa na gładko, dodaj do nich wypłukaną kaszę jaglaną i pokrojony w plastry czosnek pod koniec gotowania dodaj odłożony groszek. Przypraw zupę do smaku solą, pieprzem i suszonym czosnkiem niedźwiedzim, jeśli chcesz dodaj też trochę oleju i np pieprzu różowego. Możesz już na talerzu posypać ją posiekaną zieleniną. Zupa ta jest bardzo szybka do zrobienia, wystarczy Ci 30 minut by cieszyć się gęstym i pożywnym kremem z groszku i cukinii.

Jakie zupy bardziej lubisz kremy czy tradycyjne z pływającymi kawałkami warzyw?

krem z groszku i cukinii

Zupa krem z groszku i cukinii

Może zastanawiasz się dlaczego używam mrożonych warzyw? Jeśli śledzisz moje wpisy, być może czytałaś co myślę o warzywach i owocach mrożonych. Jeśli nie, zajrzyj do wpisu o 5 powodach dla których warto jeść mrożonki zimą. Chociaż już jest wiosna, nie ma jeszcze zbyt wielu świeżych warzyw prosto z pola czy ogrodu, dlatego ja jeszcze ich używam w mojej kuchni, żeby ją urozmaicić. Ile można jeść warzywa korzeniowe 😉 są pyszne owszem ale czasami mamy jednak ochotę na coś innego. A ta zupa ma piękny wiosenny kolor i wspaniały smak. Koniecznie jej spróbuj!

Smacznego!!!

Zapisz

Zapisz


Krem dyniowo-marchewkowy – dieta dr Dąbrowskiej

Krem dyniowo-marchewkowy – dieta dr Dąbrowskiej

Kolejny przepis  dla osób na diecie dr Dąbrowskiej, chociaż myślę, że taka zupa będzie smakowała każdemu. Uwielbiam zupy, a krem dyniowo-marchewkowy, jest bardzo prostą do zrobienia zupą, dodatkowo jest aromatyczny i pyszny!

Kremy są łatwe do zrobienia i pożywne, można w nich wiele przemycić 😉

Zimą możesz ją zrobić w całości z warzyw mrożonych (o tym czy warto je jeść pisałam całkiem niedawno), w sezonie oczywiście najlepsze są świeże warzywa. Jednak w lutym warto posiłkować się mrożonymi, nie wpływają one negatywnie na smak zupy. Dodatek świeżego szczypiorku dodaje fajnego posmaku zupie. Ja lubię dodawać jego białe końce, żeby chrupały w zębach.

Składniki:

  • dynia (świeża lub mrożona),
  • marchew,
  • sól, pieprz, czosnek niedźwiedzi, szczypiorek, natka pietruszki, ew. imbir.

Wykonanie:

Jak widzisz składników jest bardzo niewiele 🙂  Nie piszę o ilości warzyw bo zależy to od Ciebie, najlepiej dać marchew i dynię w proporcjach 1:1. Obrane i pokrojone warzywa (mogą być drobno, ale nie muszą, dobrze jednak żeby żeby marchewka była mniejsza niż dynia bo jest twardsza i się dłużej gotuje) wrzuć do garnka, zalej wodą tak by były przykryte. Gotuj do miękkości, zmiel na gładki krem, przypraw do smaku solą, pieprzem, czosnkiem niedźwiedzim, dodaj świeżo posiekany szczypiorek (jest pyszny w zupach) i natkę pietruszki. Jeśli chcesz się bardziej rozgrzać możesz dodać również szczyptę imbiru. Szczypiorek i natkę pietruszki dodaj na końcu lub bezpośrednio do miski, żeby podczas gotowania niepotrzebnie nie traciły witamin.

Jeśli lubisz pływające kawałki warzyw w zupie, nie miel ich do końca, tylko pozostaw trochę pływających.

Taki gęsty krem dyniowo-marchewkowy będzie smakował nie tylko podczas oczyszczania dietą dr Dąbrowskiej. Jego prostota i dzięki temu niezaburzony, pyszny smak warzyw przypadną Ci do gustu, jeśli lubisz dynię.

dieta dr Dąbrowskiej

Krem dyniowo-marchewkowy

Jeśli lubisz kremowe zupy spróbuj też zupy z białych warzyw z dodatkiem jabłek (jest również dobra dla osób na diecie dr Dąbrowskiej), którą pokazywałam wcześniej

Krem z białych warzyw z jabłkami – dieta dr Dąbrowskiej

A jakie Ty lubisz zupy, kremy czy raczej tradycyjne?

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zupa 4 tygodnie – dieta dr Dąbrowskiej

Zupa 4 tygodnie – dieta dr Dąbrowskiej

Niech Was nie zmyli nazwa zupy, ona się nie gotuje ani nie stoi 4 tygodnie 😉 Po prostu wieść niesie, że jeśli będziemy ją jedli codziennie to wytrzymamy 4 tygodnie na diecie dr Dąbrowskiej 🙂 Myślę, że spokojnie można ją jeść codziennie bo jest pyszna i bardzo wciągająca, a tylko z 3 składników!

Jest bardzo prosta do zrobienia i szybko się gotuje! Tak jak inne zupy na diecie dr Dąbrowskiej 🙂

Składniki (na 3-4 porcje):

  • 2 marchewki,
  • ok 250 g brokułu,
  • ok 2-3 szklanek kalafiora (nie musicie wrzucać go do szklanek, ale niech go będzie więcej niż brokułów),
  • sól, pieprz, curry, 2 liście laurowe, 2 ziarna ziela angielskiego,
  • szczypiorek, koperek, pietruszka.

Wykonanie:

Marchewki obrać, pokroić w nieduże plastry, brokuła i kalafiora podzielić na różyczki (łodyżki również, po odkrojeniu zgrubiałej końcówki). Warzywa wrzucić do garnka, zalać wodą trochę ponad ich poziom, dodać  trochę soli,liście laurowe i ziele angielskie. Gotować na małym ogniu aż warzywa będą miękkie. Wyłowić ziele i liście, warzywa delikatnie zmielić blenderem, tak by pozostały pływające kawałki, przyprawić do smaku solą, pieprzem, odrobiną curry. Podawać z posiekaną szczypiorkiem, koperkiem i pietruszką. Zjadać ze smakiem 🙂

Zupa 4 tygodnie dieta dr Dąbrowskiej

Zupa 4 tygodnie

Smacznego!!!

Krem z białych warzyw z jabłkami – dieta dr Dąbrowskiej

Oczyszczanie dietą dr Dąbrowskiej – dzień 6 i 7

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Karaibska zupa z czarnej fasoli

Karaibska zupa z czarnej fasoli

Zima, więc sezon na rozgrzewające zupy z dodatkiem strączków trwa.

Dzisiaj mam dla Was propozycję na zupę z czarnej fasoli – po karaibsku! Jest prosta w przygotowaniu i nie potrzeba do niej wyszukanych składników.

Składniki (dla 4 osób):

  • ok 300 g czarnej fasoli,
  • 1 litr bulionu lub wody,
  • 1 lub dwie ostre papryczki chili (w zależności od tego jak ostre lubimy),
  • 3 cebule,
  • 2 ząbki czosnku,
  • 1 puszka pomidorów krojonych,
  • 3-4 łyżki oleju,
  • 1 łyżeczka kuminu,
  • sól, pieprz do smaku.

Wykonanie:

Fasolę jak każdą należy namoczyć (najlepiej na całą noc) w dużej ilości zimnej wody. Później fasolę należy odsączyć, zalać wodą i gotować na małym ogniu do miękkości (ok 1-1,5 h) w 1 litrze bulionu lub wody – jeśli dużo by wyparowało, możecie uzupełnić późnej gotowaną wodą. Cebulę i czosnek pokroić w kostkę, podsmażyć na oleju aż będzie złocista, dodać do niej czosnek i pokrojoną w plastry ostrą paprykę, smażyć razem przez chwilę, zalać pomidorami z puszki lub świeżymi krojonymi. Gdy już fasola będzie miękka mielimy ją częściowo blenderem, ale tylko trochę, tak by zagęścić zupę. Do fasoli dodajemy z patelni cebulę z pomidorami, gdy potrzeba dodać wody, zagotować, doprawić do smaku solą, pieprzem, kuminem. Podawać na gorąco, posypaną zielenią (może to być świeża kolendra).

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Go Top