Tempeh najprostszy i najpyszniejszy

Tempeh najprostszy i najpyszniejszy

Uwielbiam tempeh, szczególnie wędzony, ale nie pogardzę też naturalnym czy marynowanym 🙂 A  zapewniam że w  tej postaci zasmakuje każdemu 🙂

Składniki:

– 1 paczka tempehu, najlepiej wędzonego lub marynowanego,
– ew. sos sojowy,
– panierka: bułka tarta, gotowa panierka grochowa, itp,
– olej.

Wykonanie:

Najprostsze na świecie.
Tempeh kroimy w plastry o grubości ok 7 mm (dla mnie 5 to za mało a 10 za dużo, stąd ta dziwna miara, ale każdy może pokroić jak lubi 🙂 ). Jeśli korzystamy z tempehu marynowanego lub wędzonego nie potrzeba go zalewać sosem sojowym, chyba że lubimy, ale ogólnie te rodzaje są dosyć słone, więc nie polecam, naturalny moczymy chociaż 15 minut w sosie sojowym, dodając swoje ulubione przyprawy (lub nie).
Plastry tempehu panierujemy i smażymy na rozgrzanym ogniu. Odkładamy rumiany tempeh na chwilę na papier żeby wciągnął tłuszcz i zjadamy z surówką. Nadaje się również na kanapki.

Smacznego!!!