Czosnek w słoikach na zimę


Jesień jest okresem zbierania zapasów na zimę. Ja na razie sporo warzyw zamroziłam, z przetworów zrobiłam tylko kilka słoików powideł truskawkowych, jutro czekają na mnie wiśnie w syropie ale zrobiłam również czosnek, za którym przepadamy 🙂
Ponieważ miałam go 50 główek (zostawiłam sobie 20 świeżych), zaczęłam szukać odpowiednich przepisów na niego. Zrobiłam kilka słoiczków konserwowych bo taki ze sklepu mi bardzo smakuje (więc domowy powinien być lepszy 🙂 ), 1 w oleju z przyprawami, 1 w solance.

Czosnek obrałam z łupinek (każdy ząbek), zblanszowałam go we wrzątku, następnie wrzuciłam do bardzo zimnej wody.
Włożyłam ząbki do małych słoików i teraz w zależności od tego jaki chcemy czosnek tak postępujemy dalej:

Czosnek w oleju z ziołami

Włożyć do słoika liście bazylii, kawałek lubczyku, tymianek i inne ulubione zioła, zalać olejem, zakręcić.

Czosnek w solance

Również włożyć zioła do słoików, wlać do każdego po łyżeczce oleju. Zagotować wodę porządnie ją posolić. Gorącą wodą zalać czosnek, zakręcić słoik.

Czosnek konserwowy:

Do słoików wsypać po trochu gorczycy i ew. kawałek liścia laurowego.
Przygotować zalewę octową (tak jak do papryki). Ja zawsze robię na smak. Dodaję do gotującej się wody, trochę cukru, soli, później ocet i próbuję, gdy smak mi odpowiada zostawiam aż trochę ostygnie i znów próbuję, jeśli czegoś brakuje doprawiam. Zazwyczaj robię bardziej słodkie niż kwaśne, ale przy czosnku stwierdziłam że powinno być jednak  bardziej słono kwaśne. Ale każdy robi tak jak mu odpowiada.
Częścią zalewy zalałam część słoików przeznaczonych na konserwowanie, do pozostałej wody dodałam trochę kurkumy i dopiero zalałam czosnek.

Wszystkie słoiki wstawiłam do dużego garnka (na spód wkładamy ściereczkę), zalałam je wodą do 3/4 wysokości słoików (przed pokrywkę) i pasteryzowałam pod przykryciem 15 minut (czyli gotowałam, ale tak że tylko maleńkie pęcherzyki się pokazywały w wodzie, nie doprowadzałam do tego by woda bardzo mocno się gotowała), przy większych słoikach można pasteryzować 20 minut.

A co z tego wyjdzie okaże się za jakiś czas 🙂 ale wyglądają słoiki  bardzo ładnie 🙂

Smacznego!!!

print
Previous Kotlety z ryżu, warzyw i tofu
Next Koperkowa "pasztetowa"

No Comment

Leave a reply

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *