Wegańskie masło


Przyznam szczerze, że smakuje jak masło 🙂 Zapachu prawie nie ma, ale za to smak… wspaniały 🙂 Niestety sama go nie wymyśliłam 😉 Jest to przepis Mioko Schinner, znanej w USA z wyrobów wegańskich 🙂

Przepis jest prosty, wystarczy składniki zmiksować w blenderze, potrzebujemy tylko kupić do niego lecytynę sojową (kupiłam w sklepie dla sportowców). Pisząc o szklankach, mam na myśli miarki amerykańskie (1 cup – 240 ml).

Składniki:

  • 1/2 szklanki mleka sojowego,
  • 1 łyżeczka octu jabłkowego,
  • 1/2 łyżeczki soli morskiej,
  • 1 i 1/2 szklanki oleju kokosowego rafinowanego,
  • 1/4 szklanki oleju rzepakowego, winogronowego, canola,
  • 2 łyżeczki lecytyny w płynie lub 3 duże łyżki lecytyny granulowanej.

Wykonanie:

Wystarczy wszystkie składniki zmielić blenderem kielichowym na gładką, puszystą emulsję. Ja robiłam to kilka minut. Wylać do pojemników, odstawić do lodówki do stężenia. I to cała praca 🙂 Jeśli zrobimy to wieczorem, rano będziemy się delektować chlebem z pysznym masłem 🙂

IMG_0365

IMG_0360

Smacznego!!!

Drukuj
Previous Inulina + najprostsze kokosanki
Next Gołąbki w liściach boćwiny z kiszoną cytryną

14 komentarzy

  1. iza
    19 lipca 2016
    Odpowiedz

    czy takie masło można stosować do wypieków? ciast? ktoś próbował?

  2. Konspiradlo
    20 lipca 2016
    Odpowiedz

    Pytanie o składnik:
    “1/4 szklanki oleju rzepakowego, winogronowego, canola”

    do wyboru rzepakowy, winogronowy czy canola?

  3. Ania
    31 lipca 2016
    Odpowiedz

    Czy mleko sojowe można wymienić na inne?

    • 31 lipca 2016
      Odpowiedz

      Nie próbowałam z innym, wkrótce będę robiła to zobaczę 🙂

  4. Bronislaw
    31 lipca 2016
    Odpowiedz

    A jaka trwałość?

  5. Karola
    31 lipca 2016
    Odpowiedz

    Lecytyna musi być.

  6. Dorota
    31 lipca 2016
    Odpowiedz

    A gdzie można kupić lecytynę?

    • 31 lipca 2016
      Odpowiedz

      Ja kupiłam w sklepie dla kulturystów,można ją również przez internet zamówić 🙂

  7. Druh68
    29 września 2016
    Odpowiedz

    Tego smarowidła spróbuję, jak sprowadzę lecytynę.
    Polecam smalec s oleju kokosowego z cebulą duszoną, majerankiem, pieprzem lub inną ostrością i solą morska lub himalajską.
    Pieczywo najlepiej własnego wypieku posmarowane tym smalcem i do tego również własne kiszone ogórki, pomidory lub inne kiszonki tworzą poezję smaku moich lat dziecinnych.

    • 29 września 2016
      Odpowiedz

      Druhu68, robię taki smalec z oleju kokosowego tak samo jak kiszonki 🙂 Też uwielbiam ten smak 😉

Leave a reply

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *