Krokiety z kapustą kiszoną, kaszą i grzybami

Już po świętach, ale nie udało mi się wcześniej napisać o jedzeniu jakie zrobiłam na te kilka dni. Tak naprawdę nie musiałam się za bardzo wykazywać bo byliśmy głównie poza domem.
Kilka dni przed świętami postanowiłam zrobić krokiety do białego barszczu (przepis na zakwas tutaj) i zamrozić je.
Zrobiłam ogromną ilość farszu, którego część musiałam zamrozić bo mi zabrakło naleśników, a usmażyłam ich 16 i robiłam naprawdę duże krokiety 😉 Podaje takie ilości jakich użyłam, oczywiście jak ktoś chce zrobić krokiety na jeden raz, to trzeba zmniejszyć ilość farszu. Uważam jednak że krokiety są dosyć pracochłonne więc jak już je robię to wolę zrobić więcej i zamrozić na później.

Składniki na farsz:

– ok 700 g kapusty kiszonej (najlepiej
z marchewką),
– suszone grzyby (miałam jakieś
2 garście) – namoczyć wcześniej,
– ok 230 g kaszy krakowskiej
(1 i1/2 kubka),
– 12 pieczarek,
– 2 duże cebule,
– olej
– przyprawy: sól, pieprz, pieprz ziołowy, odrobina papryki wędzonej i słodkiej.

Wykonanie:

Namoczone grzyby umyć (nie wylewać wody z moczenia), ugotować je do miękkości. W tym samym czasie gdy grzyby będą się gotowały ugotować kapustę w takiej ilości wody żeby była przykryta (nie odlewałam wody z gotowania, ani nie moczyłam kapusty bo chciałam żeby była kwaśna), można ją wcześniej pokroić, z czego ja zrezygnowałam. Kaszę krakowską wypłukać. Gdy kapusta będzie miękka, do garnka (musi być raczej spory) wrzucić wypłukaną kaszę. Ugotowane grzyby odcedzić, wodę z gotowania dolać do kapusty i kaszy. Grzyby pokroić w kostkę (nie musi być bardzo drobna), dodać do gotującej się kapusty z kaszą.
Podczas gotowania trzeba kontrolować ilość wody w jakiej się gotują, nie może być za mało ani za dużo, ale lepiej dolewać niż miałoby być jej za dużo, trzeba pamiętać o tym że kasza wchłonie część wody i zagęści całość, dlatego konieczne jest częste mieszanie. Gotujemy kilka minut, tak żeby kasza byłą miękka.
Umyte, obrane pieczarki kroimy w kostkę, cebulę również. Podsmażamy najpierw cebulę na oleju, później dodajemy pieczarki, smażymy razem aż zmiękną. Jeśli mamy duża patelnię dodajemy do niej farsz z garnka i dokładnie mieszamy całość, jeśli jest za dużo wody odparowujemy ją. Farsz przyprawiamy do smaku. Żeby nie narobić się za bardzo jednego dnia, można zostawić sobie smażenie naleśników na następny dzień 🙂

Mnie wyszło 16 naleśników z takich proporcji składników:

– 1 kubek drobno zmielonych płatków owsianych,
– 2 kubki mąki pszennej (z czubkiem),
– 3 czubate łyżki mąki ziemniaczanej (może być 6 płaskich 😉 ),
– sól, kurkuma,
– woda w takiej ilości żeby wyszło rzadkie ciasto,
– kilka łyżek oleju (dałam jakieś 3 chlusty).

Suche składniki wymieszać, dodać mokre, dobrze wymieszać żeby nie było grudek, odstawić żeby mąką napęczniała (można sobie wypić herbatę w tym czasie 😉 ), sprawdzić czy nie ma potrzeby dolać wody (na pewno trochę zgęstnieje). Przed pierwszym naleśnikiem odrobinę natłuścić patelnię olejem, później nie  jest to już potrzebne.
Usmażone naleśniki układać jeden na drugim (będą miękły).

Gdy już usmażymy wszystkie można zacząć rozkładać na nich farsz i zawijać (tak jak gołąbki). Ja rozsmarowuje trochę farszu na całym naleśniku (żeby się skleił dobrze) a na środek nakładam łyżką większą ilość.
Jeśli chcemy zamrozić krokiety, układamy je bez dalszego smażenia w pojemniku, zawijając każdego oddzielnie w folię aluminiową lub papier, tak żeby się nie dotykały (łatwiej będzie później je wyjąć pojedynczo i nie będą posklejane).

Ja takie krokiety obtaczam najpierw w gęstym cieście zrobionym z mąki i wody (zamiast jajka) a później w bułce tartej.

Krokiety wyszły pyszne, do barszczu były idealne 🙂

 

 

Smacznego!!!

print
Podziel się swoją opinią
Edyta Stępczyńska
Edyta Stępczyńska

Szefowa kuchni, weganka, blogerka. Autorka "Wegańskiej Kuchni Polskiej".

Artykuły: 692

Jeden komentarz

  1. I see your site needs some unique & fresh content.
    Writing manually is time consuming, there is tool for this task.
    Just search in gooogle for; article rewriter Fejlando’s suggestion

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *